Orlen: sadzą drzewa i krzewy w Płocku

fot: ARC

W Płocku znajduje się kompleks rafineryjno-petrochemiczny Orlenu

fot: ARC

W ramach działań proekologicznych PKN Orlen rozpoczął w Płocku, w mieście, gdzie znajduje się kompleks rafineryjno-petrochemiczny spółki, projekt sadzenia drzew i krzewów. Otworzono też ścieżkę edukacyjną o sokole wędrownym, gatunku zagrożonym wyginięciem.

Do wiosny 2015 r. PKN Orlen zasadzi w różnych częściach Płocka, w tym na terenach należących do miasta, jak i spółki, łącznie 400 drzew i 1144 krzewy. Pierwsze 20 drzew, w tym klon czerwony i polny, grab oraz buk pospolity, a także gruszę drobnoowocową, zasadzono w poniedziałek w obrębie nowego Skweru Parkowego, utworzonego w centrum miasta w ramach Budżetu Obywatelskiego Płocka - poinformował PAP płocki koncern.

Częścią skweru jest ścieżka edukacyjna, składająca się m.in. z 5 tablic informacyjnych oraz modelu sokoła wędrownego naturalnych rozmiarów i modelu budki lęgowej, identycznej, jak dwie, znajdujące się na najwyższych kominach zakładu głównego PKN Orlen w Płocku, gdzie ptaki te bytują i rozmnażają się od 13 lat.

- Na terenie zakładu rafineryjno-petrochemicznego mieszka na stałe para sokołów wędrownych. Budki lęgowe tych ptaków znajdują się na kominach elektrociepłowni i jednej z instalacji na wysokości 120 metrów. Pierwszy lęg odnotowano tam w 2002 r. W sumie do 2014 r. na świat przyszło już 39 piskląt sokoła wędrownego - powiedział Arkadiusz Ciesielski z biura prasowego PKN Orlen. Dodał, że w zakresie odbudowy populacji sokoła wędrownego w Polsce spółka ta współpracuje ze Stowarzyszeniem na Rzecz Dzikich Zwierząt Sokół.

Ciesielski podkreślił, że bytowanie sokołów wędrownych na terenie kompleksu rafineryjno-petrochemicznego płockiego koncernu "podlega całorocznej obserwacji, polegającej na przeglądzie budek lęgowych, sporządzeniu dokumentacji filmowej i fotograficznej gniazdującego gatunku oraz obrączkowaniu piskląt".

Według PKN Orlen, rozpoczęte w Płocku sadzenie drzew i krzewów realizowane w ramach programu kompensacyjnego.

"Umożliwi on spółce w ciągu najbliższych dwóch lat posadzenie nowej roślinności w miejsce usuniętej pod inwestycje na własnych terenach przemysłowych" - podał płocki koncern.

W ramach programu kompensacyjnego jesienią tego roku posadzone zostaną w sumie 193 drzewa, natomiast wiosną przyszłego roku 211 drzew oraz 1144 krzewy. Będą to m.in. świerk srebrny, magnolia, klon, brzoza, głóg, tuja szmaragd, a także jałowiec, berberys, cis, ognik, hortensja, pigwowiec oraz dereń, bez, kalina i żywotnik kulisty. Zasadzone drzewa i krzewy będą systematycznie pielęgnowane, a także, w razie potrzeby, wymieniane na nowe.

Wcześniej, w ramach oddzielnej tegorocznej akcji, PKN Orlen zasadził w Płocku 660 drzew oraz 175 krzewów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.