Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.94 PLN (-1.79%)

KGHM Polska Miedź S.A.

316.90 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.58 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+2.10%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.87 PLN (-0.56%)

Enea S.A.

22.82 PLN (-0.35%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.40%)

Złoto

4 728.04 USD (+0.28%)

Srebro

75.75 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

105.18 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.53 USD (-2.36%)

Miedź

6.03 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

27.94 PLN (-1.79%)

KGHM Polska Miedź S.A.

316.90 PLN (-0.56%)

ORLEN S.A.

128.58 PLN (-0.17%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+2.10%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.87 PLN (-0.56%)

Enea S.A.

22.82 PLN (-0.35%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.00 PLN (-0.40%)

Złoto

4 728.04 USD (+0.28%)

Srebro

75.75 USD (+0.11%)

Ropa naftowa

105.18 USD (-0.87%)

Gaz ziemny

2.53 USD (-2.36%)

Miedź

6.03 USD (+0.04%)

Węgiel kamienny

109.50 USD (+1.39%)

Orlen: o ile podrożała ropa, a o ile benzyna na stacjach?

fot: ARC

W tegorocznym zestawieniu wartość marki Orlen wyceniono na kwotę 3,8 mld zł

fot: ARC

Przez rok ceny ropy Brent wzrosły o 61 proc., a benzyna 95 z PKN Orlen podrożała o 11 proc. - poinformował w piątek, 18 maja, na konferencji prasowej członek zarządu ds. sprzedaży PKN Orlen Zbigniew Leszczyński. Jak wskazał, to efekt optymalizacji i dywersyfikacji.

W PKN Orlen robimy wszystko, by przy rosnących cenach ropy ceny paliw w Polsce były jak najniższe - zadeklarował Leszczyński. Zwrócił uwagę, że ceny paliw i daniny od nich należą do najniższych w Europie.

Jak mówił Leszczyński, głównym czynnikiem wzrostu cen paliw w Polsce i na świecie są rosnące ceny ropy naftowej.
- Dzięki aktywności prezesa Daniela Obajtka w PKN Orlen przyspieszenia nabrała dywersyfikacja dostaw ropy, jak również bardzo mocno optymalizujemy nasze koszty produkcji. Dzięki temu przy rosnących cenach ropy, ceny paliw w Polsce są jednymi z najniższych w Europie - mówił. Podkreślił, że także suma akcyzy i podatków od paliw jest u nas jedną z najniższych w Europie.

Główny ekonomista PKN Orlen Adam Czyżewski ocenił z kolei, że ceny ropy są wyższe z powodu "premii strachu", związanej z zerwaniem przez USA porozumienia nuklearnego z Iranem. Pytany, czy PKN Orlen może kupować ropę z Iranu, Czyżewski powiedział, że tak, "jeśli to będzie opłacalne".
- W tej chwili nie ma żadnych sankcji - zaznaczył. Jak przypomniał, na razie to USA zerwały porozumienie, a UE, Rosja, Chiny oraz Iran deklarują, że to porozumienie będą kontynuować.

- Na razie nic się nie wydarzyło, ale jest podwyższone ryzyko czegoś, co może zakłócić dostawy. Z tego powodu cena ropy wzrosła do prawie 80 dol. za baryłkę. Wszyscy czekają, jak to się rozwinie. Są wysiłki międzynarodowe, żeby tę sytuację załagodzić. Jeżeli zostanie załagodzona i nie pojawi się dodatkowe ryzyko, to w zasadzie nie ma powodu, żeby ceny ropy szły w górę, bo zmartwieniem dziś nie jest podaż, tylko popyt na ropę - mówił Czyżewski.
- W mojej opinii, przy założeniu, że nie pojawią się nowe ryzyka związane z Iranem, ceny ropy z obecnych poziomów powinny iść w dół - dodał.

Czyżewski mówił też, że nigdy nie jest tak, że zmiany ceny ropy przekładają się bezpośrednio na ceny paliw.
- Handel detaliczny łagodzi skoki z rynków. W detalu zarabia się na kliencie i na marży. Z powodu wyższych cen ropy klienta można stracić i to na długo. Mechanizm jest taki - jeśli klient tankuje za określoną kwotę i widzi, że mu nie starcza, to rezygnuje z jazdy samochodem, przesiada się np. do komunikacji zbiorowej, a po jakimś czasie może dojść do wniosku, że sprzeda auto. I wtedy go tracimy - tłumaczył. Efekt rezygnacji pojawia się zazwyczaj po dwóch kwartałach wysokich cen - dodał główny ekonomista PKN Orlen.

Podkreślił jednocześnie, że 70 proc. zysku na stacjach PKN Orlen pochodzi ze sprzedaży paliw, a reszta - ze sprzedaży innych produktów.
- W naszych założeniach ta sprzedaż pozapaliwowa ma rosnąć, więc zależy nam, żeby klient ze stacji nie odchodził - zaznaczył.

Adam Czyżewski ocenił też, że popyt globalny na ropę rośnie bardzo szybko, przypomina wzrost z lat 2003-2007, przed globalnym kryzysem finansowym, kraje OPEC nie zwiększają wydobycia, ale w ciągu 2-3 miesięcy mogą je zwiększyć Amerykanie. W USA liczba wiertni szybko rośnie, bo cena jest dla nich atrakcyjna - zaznaczył.

Wskazał też na wzmocnienie presji podwyżek przez spekulację. Jak tłumaczył, z powodu ryzyka w górę idzie cena dzisiejsza, ale ta z dostawą w dalszym terminie już nie, bo jeszcze nie ma powodu do podwyżki.
- Możemy więc kupić ropę z dostawą za jakiś czas taniej, niż kosztuje w tej chwili. To jest rzadka sytuacja, ale na niej najlepiej się zarabia - podkreślił Czyżewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Policja prosi o pomoc w sprawie śmierci posła Litewki

Policja ustala okoliczności wypadku, w którym 23 kwietnia zginął poseł Lewicy 36-letni Łukasz Litewka. Prosi świadków oraz kierowców posiadających nagrania z wideorejestratorów o kontakt. Do wypadku doszło na ul. Kazimierzowskiej w Dąbrowie Górniczej.

Huta Częstochowa otrzymała koncesję na produkcję blach pancernych

Huta Częstochowa uzyskała koncesję ministra spraw wewnętrznych i administracji na wytwarzanie i obrót wyrobami oraz technologiami o przeznaczeniu wojskowym i policyjnym. Dzięki temu rośnie pozycja spółki w kontekście polskiego przemysłu obronnego - podkreśliła spółka.

Szkoła Zamówień Publicznych 2026 – wydarzenie, które kształtuje przyszłość zamówień publicznych

Zbliża się jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu branży zamówień publicznych – Szkoła Zamówień Publicznych 2026, które odbędzie się w dniach 15-17 czerwca w malowniczym Hotelu Stok w Wiśle. To wyjątkowa okazja do zapoznania się z najnowszymi trendami, rozwiązaniami i praktykami w dziedzinie zamówień publicznych, z uwzględnieniem specyfiki branży górniczej, okołogórniczej i przemysłowej. 

Rudzcy samorządowcy wystosowali apel w trosce o przyszłość Huty Pokój

Podjęcie pilnych działań w związku z dramatyczną sytuacją branży hutniczej to główny postulat apelu do Prezesa Rady Ministrów, który podczas wczorajszej sesji Rady Miasta Ruda Śląska jednogłośnie przyjęli radni. Dokument jest wezwaniem do natychmiastowej interwencji państwa w celu ratowania zakładów funkcjonujących na terenie miasta. Samorządowcy alarmują, że brak zdecydowanej reakcji rządu w najbliższym czasie doprowadzi do likwidacji wielu miejsc pracy oraz trwałego osłabienia polskiego sektora stalowego, kluczowego dla bezpieczeństwa państwa.