Orlen chce postawić na gaz w Ostrołęce

1531388868 elektrownia ostroleka c wizualizacja energa

fot: Energa

Tak elektrownia Ostrołęka C prezentuje się na wizualizacji. Przewiduje się, że pierwsza synchronizacja nowego bloku nastąpi w 2023 r.

fot: Energa

Wytwarzanie energii oparte na węglu nie jest ulubioną technologią dla PKN Orlen - poinformowali przedstawiciele koncernu podczas telekonferencji dla inwestorów. Spółka mogłaby w ciągu pięciu lat wybudować w Ostrołęce blok gazowy, zastępując istniejący blok węglowy Ostrołęka B. Oparty na węglu projekt Ostrołęka C "nie jest najlepszy".

- Na pewno chcielibyśmy zastąpić istniejącą elektrownię Ostrołęka B blokiem gazowym, to ma sens. Mówimy, że nie mamy sentymentu do węgla, a Ostrołęka C to węgiel, więc nasze stanowisko jest takie samo. Musimy to przeanalizować, zobaczyć, jakie są wydatki, przeanalizować porozumienia z wykonawcą bloku, czyli GE. Generalnie uważamy, że Ostrołęka C nie jest najlepszym projektem, w najlepszej lokalizacji dla polskiego systemu - powiedział Jarosław Dybowski, dyrektor wykonawczy Orlenu ds. energetyki.

Z wypowiedzi przedstawicieli Orlenu wynika, że koszty ewentualnego zakończenia umowy mocowej dla Ostrołęki C "nie byłyby bardzo znaczące", a analizy wskazują na możliwość wykorzystania rynku wtórnego.

Dybowski poinformował, że nowy blok gazowy w Ostrołęce, zastępujący istniejący blok, mógłby powstać w ciągu 5 lat.

- W tej lokalizacji musi być wybudowana duża elektrownia systemowa, tak jak obecnie Ostrołęka B, ale przy założeniu, że nie będzie Ostrołęki C (...) ten blok musi być zastąpiony technologią gazową - powiedział.

Wskazał, że lokalizacja jest blisko gazociągu jamalskiego i w ciągu 4-5 lat byłoby możliwe wybudowanie gazociągu do Ostrołęki.

Pytany, czy to oznacza, że wytwarzanie na węglu nie jest ulubioną technologią Orlenu, odpowiedział "ani trochę".

Przedstawiciele Orlenu poinformowali, że wybrali Energę spośród polskich spółek energetycznych, gdyż pasuje im niska ekspozycja Energi na górnictwo, dostęp do klientów i projekty gazowe.

Pytani o stosunek do udziałów Energi w Polskiej Grupie Górniczej, jeden z przedstawicieli Orlenu odpowiedział:

- Rzeczywiście nie mamy sentymentu do górnictwa, ale nie mamy dostępu do dokumentów Energi. Będziemy decydować co z tym zrobić w długim terminie, po zakończeniu transakcji.

Zapowiedzieli jednocześnie, że w przypadku niepowodzenia wezwania na Energę, PKN Orlen nie planuje innych akwizycji w sektorze energetycznym. Jak powiedzieli, Orlen traktuje przejęcie Energi jako "działalność biznesową", celem nie jest finansowanie transformacji polskiego sektora energetycznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.