Oprócz budowy elektrowni jądrowej Koreańczycy zaangażują się w inne inwestycje - m.in. w wodór

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Dla nas bezpieczeństwo górników i ich rodzin to rzecz najważniejsza. Trudne decyzje, które podejmowaliśmy w ostatnich tygodniach, przyniosły swoje efekty – stwierdził wicepremier Jacek Sasin

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Koreański udział w budowie elektrowni jądrowej w Pątnowie nie ograniczy się tylko do technologii, to będzie również kapitał - wskazał wicepremier Jacek Sasin w rozmowie z Polskim Radiem. Dodał, że budowie elektrowni będą towarzyszyć inne inwestycje - m.in. w magazyny energii, w baterię i w wodór.

W poniedziałek w Seulu w obecności wicepremiera Jacka Sasina i ministra handlu, przemysłu i energii Korei Płd. Lee Chang-Yanga, polskie spółki PGE i ZE PAK oraz koreański KHNP podpisały list intencyjny ws. opracowania planu budowy w Pątnowie elektrowni jądrowej w oparciu o koreańską technologię.

Strony listu intencyjnego zamierzają wspólnie opracować plan rozwoju elektrowni jądrowej, w szczególności wykonać wstępne analizy środowiskowe, opracować wstępny budżet dla etapów: przygotowań, budowy i eksploatacji, wraz z modelem finansowym projektu. Powstać ma też wariantowy harmonogram projektu. Wstępny plan rozwoju ma być gotowy w 2022 r.

Jak mówił wicepremier Sasin, w Pątnowie powstanie elektrownia jądrowa, budowana przez konsorcjum polsko-koreańskie. - Pierwszą zbuduje Westinghouse, równolegle prowadzimy postępowanie w sprawie drugiej inwestycji, które wkrótce zostanie rozstrzygnięte - wyjaśnił w PR Sasin.

Pytany o to, jakie Polska będzie miała udziały w tym, szef resortu aktywów państwowych zaznaczył, że o procentowym udziale zdecydują same spółki. - Rządy nie będą w to ingerować, to jest umowa biznesowa - wyjaśnił.

Jak podkreślił, strona koreańska zapewnia, że wejście do konsorcjum spółki KHMP, nie ograniczy się tylko do udostępnienia technologii czyli dostarczenia reaktorów, ale również będzie to kapitał koreański, który zostanie zainwestowany w tę elektrownię. - W takim wymiarze, w jakim firma wynegocjuje udział własnościowy w tej inwestycji - zaznaczył. Mam też zapewnienie od ministra Lee Chang-Yanga, że tej inwestycji w elektrownie towarzyszyć będą też inne inwestycje m.in w magazyny energii, w baterie i wodór - dodał.

W wicepremier Sasin przypomniał, że wraz z ministrem Lee Chang-Yangiem podpisali też porozumienie, w którym deklarują dołożenie wszelkich starań w celu wsparcia projektu elektrowni jądrowej w Pątnowie oraz zacieśnienie współpracy w zakresie wymiany niezbędnych informacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emigranci za chlebem. Niezwykłe losy polskich górników we francuskich kopalniach

Trudno dzisiaj oszacować, ilu Ślązaków i Zagłębiaków wyjechało przed drugą wojną światową do pracy we Francji. Ich ciekawe historie warte są zachowania.

Czy osoby, które odchodzą z górnictwa znajdą pracę? Ekspert: Jestem optymistą

Czy i w jakich branżach mogą znaleźć zatrudnienie osoby, które w najbliższych latach odejdą z górnictwa? Czy grożą nam społeczne problemy, które wywołała transformacja końca lat 90.? O tym w rozmowie z netTG.pl mówił prof. Robert Krzysztofik, geograf społeczno-ekonomiczny z Uniwersytetu Śląskiego.

Polska z jedną z najniższych długości życia zawodowego w UE

W 2025 r. osoba, która ukończyła w Polsce 15. rok życia, będzie obecna na rynku pracy przez 36 lat - wynika z danych przytoczonych przez Polski Instytut Ekonomiczny. To 7. najniższa długość życia zawodowego w Unii Europejskiej.

Prześwietlają węgiel dla JSW i łapią trucicieli. Czym zajmuje się to niezwykłe laboratorium?

Centralne Laboratorium Pomiarowo-Badawcze to jedno z największych specjalistycznych laboratoriów badawczych w Polsce. Funkcjonuje już od prawie 28 lat. Jego pracownicy każdego dnia obecni są w kopalniach, koksowniach, a często również w zakładach energetycznych. Wykonują pomiary środowiska pracy górników, zagrożeń naturalnych, opróbowania wysyłek węgla handlowego do odbiorców czy też badania próbek technologicznych wspomagających produkcję węgla i koksu.