Opolskie: wnioski o obniżkę diet radnych i pensji burmistrza

Trzej radni miasta Brzeg złożyli projekty uchwał ws. obniżenia o połowę diet radnych i pensji burmistrza. Ma to przynieść oszczędności na pokrycie strat w budżecie miasta wynikających z wyższego od opłat mieszkańców kosztu odbioru śmieci.

Autorem dwóch projektów uchwał - jeden dotyczy pensji burmistrza, drugi diet radnych - jest radny miejski Grzegorz Surdyka ze Stowarzyszenia Młody Brzeg. Obydwa projekty, złożone na ostatniej, wrześniowej sesji rady miasta w Brzegu, podpisali też dwaj radni klubu Platformy Obywatelskiej: Grzegorz Chrzanowski i Jarosław Rudno-Rudziński. Surdyka złożył projekty po tym, jak rada miasta we wrześniu podniosła z 10 do 16 zł od osoby opłatę za wywóz segregowanych śmieci.

W projekcie dotyczącym diet radnych zawnioskowano o ich obniżenie o połowę (obecnie podstawowa dieta w Brzegu wynosi niespełna tysiąc zł). Założono, że oszczędności z tego tytułu mają wynieść 140 tys. zł w skali roku. Projekt uchwały dot. pensji burmistrza zakłada jej obniżenie do 6 tys. zł brutto, czyli także o ok. połowę. Z oświadczenia majątkowego burmistrza Brzegu Wojciecha Huczyńskiego wynika, że jego pensja za rok 2012 wynosiła niespełna 12 tys. zł brutto. Zdaniem radnego Surdyki oraz pozostałych dwóch sygnatariuszy projektu, cięcie to przyniosłoby 50 tys. zł oszczędności rocznie.

Pieniądze z obniżek diet i pensji miałyby być przeznaczone na sfinansowanie deficytu w budżecie miasta, związanego z wdrażaniem zapisów ustawy śmieciowej. W projekcie dotyczącym burmistrza wnioskodawcy wskazują też jednak na inne - złe ich zdaniem - skutki rządów Huczyńskiego: m.in. brak miejsc w żłobkach i przedszkolach, zły stan dróg, mieszkań komunalnych czy nieumiejętną współpracę w radą miasta.

- Projekty te powinny trafić na najbliższą sesję rady miasta pod koniec października. Do tego czasu radni mogą się zapoznać z tymi propozycjami i podpisać je, do czego zachęcałem, prezentując je na ostatniej sesji - powiedział Surdyka.

Dodał, że jego wnioski "związane są wprost z bajzlem, który funkcjonuje w Brzegu w związku z wdrażaniem ustawy śmieciowej".

Na początku tego roku radni miasta Brzeg przyjęli, że opłata miesięczna za wywóz sortowanych śmieci ma wynosić 10 zł od osoby (20 zł w przypadku gospodarstwa 2-osobowego; 30 zł - trzyosobowego, a przy 4 i więcej osobach - 31 zł). Okazało się jednak, że wpływy do budżetu z tego tytułu są znacznie niższe, niż koszty wywozu. Miesięcznie system funkcjonujący na starych zasadach, bez rozstrzygania przetargu, generował ok. 100 tys. zł strat. Dlatego burmistrz Brzegu zaproponował podniesienie kwoty do 25 zł od osoby. Radni się na to nie zgodzili i we wrześniu, po zwoływanej kilka razy sesji, stawka została podniesiona do 16 zł od osoby. Gospodarstwa z większą liczbą domowników płacić mają wielokrotność tej sumy. Najwięcej za wywóz odpadów zapłacą rodziny liczące 4 osoby i więcej - 64 zł za miesiąc. Stawka ta ma obowiązywać do końca roku. Później radni ustalą nową.

Burmistrz Huczyński pytany o plan obniżenia mu pensji mówi: to kwestia radnych, nie moja. Twierdzi jednak, że za zamieszanie dotyczące gospodarki odpadami w Brzegu odpowiadają oni sami.

- Na początku roku ustalili opłaty, które miały się nijak do kosztów. Musiałbym wyczarować blisko 2 mln zł w budżecie, by po przetargu pokryć koszty funkcjonowania takiego systemu - powiedział Huczyński.

Brzeg to nie jedyna gmina w woj. opolskim, gdzie nie wprowadzono jeszcze zapisów ustawy śmieciowej. Rzecznik wojewody opolskiego Jacek Szopiński podał PAP w poniedziałek, że umowy z firmami na wywóz odpadów podpisały do tej pory 64 z 71 opolskich gmin. Szopiński podał, że spośród tych, które umów nie mają, cztery - Brzeg, Branice, Dobrzeń Wielki i Wołczyn - unieważniły przeprowadzone wcześniej postępowania przetargowe. Gmina Lubrza nie przewiduje zorganizowania przetargu, bo w opinii wójta istnieje możliwość powierzenia realizacji zadań własnych spółce komunalnej bez przetargu. Gmina Pawłowiczki jest w trakcie drugiego postępowania przetargowego, a w Strzelcach Opolskich wyłoniono już wykonawcę.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.