Opolskie: duże składy nie mają problemu z węglem

fot: Maciej Dorosiński

Polski Alarm Smogowy chce by w obrocie był wyłącznie węgiel dobrej jakości

fot: Maciej Dorosiński

W opolskich składach węgla klienci mogą przebierać w rodzajach paliwa. Na razie problemu z kupnem węgla nie ma, jednak małe składy spodziewają się kłopotów po nadejściu pierwszych mrozów.

Od początku października ceny węgla na opolskich składach wzrosły o 30-40 złotych za tonę. Jednak chętnych do kupna nie brakuje, podobnie jak towaru. W rozmowie z PAP przedstawiciel firmy Imex-Piechota, jednego z potentatów na regionalnym rynku węgla zapewnia, że na bieżąco można nabyć zarówno ekogroszki, jak orzech.

- Ceny są oczywiście zróżnicowane. W zależności od kaloryczności i rodzaju konkretnego węgla cena to od 539 do 959 złotych za tonę. Widzimy ruch w interesie, ale jak na razie nie ma problemu z dostępnością któregokolwiek z rodzajów węgla. Czekamy tylko na kostkę, ale to też kwestia kilku dni - poinformował PAP.

Podobnie sprawę przedstawia jeden ze współwłaścicieli podopolskiej firmy Robix (nie wyraził zgody na ujawnienie nazwiska).

- Ceny naszego węgla wahają się od 770 złotych do blisko 900 złotych za tonę. Dobrej jakości paliwo można już kupić za ok 800 zł/t. Obecnie od momentu zamówienia dostarczamy węgiel w ciągu dwóch dni, więc można powiedzieć, że sprzedaż idzie na bieżąco i na bieżąco uzupełniamy składy dostawami z kopalni. Jednak mniejsi odbiorcy mogą mieć problem. Wiadomo - dla kopalni drobni klienci nie są tak atrakcyjni jak dealerzy biorący jednorazowo duże ilości i czasem muszą czekać w kolejce - przyznał w rozmowie z PAP.

Według przedsiębiorcy, dilerzy są uprzedzani o kolejnych podwyżkach cen węgla rzędu 20 złotych na tonie miesięcznie.

Informacje potwierdza Grzegorz Niziołek - handlujący węglem w rejonie Nysy.

- Na placu jeszcze mam węgiel, ale nie wiem, jak szybko uda się go uzupełnić, kiedy ludzie ruszą z zakupami po pierwszych chłodach. W sąsiednich małych składach widzę, że węgla za dużo nie ma, a w kopalniach trzeba czekać na odbiór nawet kilka dni. Z drugiej strony ceny idą w górę i zamiast w kopalni będziemy kupować drożej od pośredników, to ostateczna cena też jest wyższa. W tej chwili tona dobrej jakości paliwa to 860-900 złotych i słyszymy o kolejnych podwyżkach, bo samorządy zakazują sprzedaży paliw gorszej jakości, więc ceny dobrego węgla naturalnie rosną - tłumaczy Niziołek.

W składzie opału w Niwnicy ceny węgla - w zależności od rodzaju i kaloryczności - od 740 to 885 złotych za tonę. Sprzedaż jest prowadzona na bieżąco, jednak prowadzący informuje, że następne transporty najlepszych gatunków węgla mogą przekroczyć cenę 900 złotych. W górę poszedł koszt zakupu brykietu z drzew liściastych. Za tonę trzeba już zapłacić 830 złotych zamiast 750 jak było do tej pory.(PAP)

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.

Więcej kobiet w zarządach. Ustawa weszła w życie

Regulacje dotyczące równowagi płci we władzach Spółek Skarbu Państwa trafiły do polskiego prawa. 

Katowice planują budowę nowego węzła przesiadkowego w Podlesiu

Katowice rozpoczynają przygotowania do realizacji kolejnego elementu Katowickiego Systemu Zintegrowanych Węzłów Przesiadkowych. Tym razem planowana inwestycja dotyczy węzła „Podlesie”, który ma ułatwić mieszkańcom południowych dzielnic miasta codzienne podróże i zachęcić do częstszego korzystania z transportu publicznego.