Opolskie: część gmin stawki za wywóz śmieci ustali w styczniu

fot: ARC

Związkowcy podchodzą ostrożnie do informacji, że premier Tusk może przedstawić pomysł oskładkowania "umów śmieciowych"...

fot: ARC

Część gmin na Opolszczyźnie, w oczekiwaniu na zapowiadane zmiany ustawy o utrzymaniu porządku i czystości w gminach, zdecydowała, że ustali stawki opłat za wywóz śmieci w styczniu. Decyzję taką podjęły m.in. Opole, Krapkowice i Brzeg.

W listopadzie władze Opola zapowiadały, że chcą naliczać opłatę śmieciową od metra kw. powierzchni. Według wyliczonej stawki miesięczna opłata za odpady segregowane miała wynieść 55 gr od 1 m kw., a za niesegregowane - 80 gr. Wzbudziło to jednak protesty mieszkańców i dyskusję w samej radzie miasta. Dlatego prezydent wycofał projekt uchwały śmieciowej z porządku sesji rady.

- Teraz czekamy na zapowiadane zmiany w ustawie, które mają uelastycznić sposób naliczania stawek - powiedział PAP wiceprezydent miasta Opola Arkadiusz Wiśniewski. - Zależy nam na przykład na tym, by można było zapisać maksymalną stawkę przy metodach naliczania od osoby czy od powierzchni, tak by nie krzywdzić rodzin albo osób samotnych - dodał.

Gminy miały czas do końca roku na ustalenie stawek i regulacji, według których ma się odbywać wywóz śmieci. Wiśniewski zapowiedział, że nową propozycję naliczania opłat za wywóz śmieci miasto przedstawi na początku stycznia. Dodał, że "nie zakłada", iż Opole nie zdąży z wprowadzeniem zmian do 1 lipca, czyli do czasu, gdy zgodnie z ustawą o utrzymaniu czystości gminy będą musiały zorganizować odbiór odpadów komunalnych.

Na styczeń przyjęcie uchwał związanych z ustaleniem opłat za wywóz śmieci przełożyły też Krapkowice i Brzeg.

W Brzegu zaproponowano, by stawka za wywóz śmieci wyniosła 19 zł od osoby za odpady segregowane. - Taka kwota wzięła się z kalkulacji. 19 zł od osoby pozwoliłoby nam pokryć koszty gospodarki odpadami, gdyby 100 procent mieszkańców rozliczało się za wywóz śmieci - powiedział PAP burmistrz Brzegu Wojciech Huczyński.

Według burmistrza stawka 19 zł na miesiąc od osoby dla osób mieszkających w domach jednorodzinnych byłaby o 2 zł wyższa od dotychczasowej. Więcej przy takiej opłacie musieliby natomiast zapłacić za wywóz śmieci mieszkańcy bloków spółdzielczych; dotychczasowa stawka wynosiła tu 7 zł.

Opłatę za wywóz śmieci ustalił już natomiast Związek Międzygminny "Czysty Region", w skład którego wchodzi m.in. miasto Kędzierzyn-Koźle i 14 innych gmin (w tym Krapkowice, które wstrzymały się z uchwaleniem wysokości przyjętych przez związek opłat).

Jak poinformował przewodniczący zarządu związku "Czysty Region" Grzegorz Chudomięt, mieszkańcy terenu, który obejmuje związek - czyli ok. 200 tys. osób - od 1 lipca mają płacić 12,5 zł miesięcznie od osoby za odpady segregowane lub 20 zł od osoby za odpady niesegregowane. - Zależało nam na tym, by różnica między stawkami za segregowane i niesegregowane odpady była duża, a przez to motywująca - wyjaśnił.

W Prudniku przyjęto stawki w wysokości 18 zł miesięcznie od mieszkańca za odpady niesegregowane i 10 zł na segregowane. W Nysie radni zadecydowali, że opłata za wywóz śmieci niesegregowanych wyniesie 22 złote miesięcznie od osoby, a za odpady z pochodzące z selektywnej zbiórki - 8 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Liczba zamówień dla przemysłu spada. To nie są dobre informacje

Wskaźnik PMI dla przemysłu w Polsce w maju wyniósł 49,4 pkt. wobec 48,8 pkt. przed miesiącem - podał S&P Globa

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.