Opole: samorząd zdąża po unijną kasę

fot: ARC

Oszuści będą musieli zapłacić grzywny od 100 tys. do miliona euro i spłacić państwu 48 mln euro należnych tytułem nieuiszczonego podatku wraz z odsetkami

fot: ARC

W styczniu ruszą konkursy na projekty finansowane z 64 mln euro, jakie Opolszczyzna wygrała w konkursie o Krajową Rezerwę Wykonania - wyjaśniła Maja Byrdak, wicedyrektor departamentu koordynacji programów operacyjnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Opolskiego.

Dodatkowe środki, jakie trafią na Opolszczyznę w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego to ponad 64 mln euro. To nagroda za pierwsze miejsce w konkursie o Krajową Rezerwę Wykonania dla regionów najefektywniej wydających unijne pieniądze. - Pierwsze konkursy na nabory projektów wystartują w styczniu, na ich wybór, realizację i rozliczenie mamy czas do końca roku 2015 - wyjaśniła Byrdak.

Ponad 24 mln euro z całej sumy zostanie przeznaczone na wzmocnienie atrakcyjności gospodarczej regionu, 4 mln euro na społeczeństwo informacyjne, 6,5 mln euro na inwestycje w ochronę powietrza i odnawialne źródła energii - biomasę, energię słoneczną oraz geotermiczną. 2 mln euro trafi na wsparcie regionalnej infrastruktury edukacyjnej, pół miliona przeznaczono na pomoc techniczną.

Najwięcej - prawie 27 mln euro w podziale środków przeznaczono na działania związane z transportem. Ponad 20,5 mln euro trafi na drogi regionalne - w tym prawie 8,5 mln na dwa ważne projekty: przebudowę drogi wojewódzkiej 414, a także węzła komunikacyjnego na skrzyżowaniu ulic Budowlanych i Sobieskiego z obwodnicą północną Opola. Ponad 6 mln euro kosztowała będzie przebudowa mostu przez Odrę pomiędzy Ciskiem a Bierawą.

Krajowa Rezerwa Wykonania to pula pieniędzy, jaką Ministerstwo Rozwoju Regionalnego przeznaczyło do podziału pomiędzy województwa najlepiej gospodarujące środkami unijnymi. Została utworzona z środków wspólnotowych przeznaczonych na realizację Narodowych Strategicznych Ram Odniesienia na lata 2007-2013. Żeby dostać dodatkowe pieniądze, regiony musiały przekroczyć próg 20 proc. wydatków certyfikowanych - czyli zatwierdzonych przez Komisję Europejską.

Opolskie zajęło w poprzednim ministerialnym rankingu pierwsze miejsce. Zdaniem Byrdak jednym z elementów, który zdecydował o wygranej było to, że Opolszczyzna od początku dobrze wystartowała z realizacją Regionalnego Programu Operacyjnego.

- Udało się nam wygrać konkurs, bo od razu ruszyliśmy z realizacją zadań. Niektóre województwa nie ruszyły z RPO, dopóki nie miały kompletu wytycznych z ministerstwa. My przyspieszaliśmy nabory możliwe do przeprowadzenia i odsuwaliśmy w czasie te, do których nie było ministerialnych wytycznych - relacjonowała wicedyrektor.

Dodała, że - choć opolskie od początku plasowało się w czołówce ministerialnych miesięcznych podsumowań - departamentowi programów operacyjnych udzieliła się atmosfera wyścigu. - Śledziliśmy ranking. Były nerwy, zagryzanie zębów. Myślę, że dużo pomogło nam to, że od początku prowadziliśmy w tym wyścigu, i to dodawało nam wiary w siebie i skrzydeł, ze możemy to osiągnąć - oceniła Byrdak.

Od rozstrzygnięcia konkursu woj. opolskie nadal prowadzi w przygotowywanych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego zestawieniach - zarówno w kategorii podpisanych umów, jak i wydatkowanych środków. - Na tych słupkach dosyć mocno to widać. My mamy prawie 60 proc., a następne województwo 52 proc. Cały czas trzymamy pozycję i chcemy powalczyć o kolejną nagrodę - zapowiedziała wicedyrektor.

Według wstępnych informacji z ministerstwa konkurs na najlepsze wykorzystanie unijnych pieniędzy zostanie powtórzony, a do wzięcia będzie w nim nawet więcej pieniędzy niż ostatnio. - Z tego, co nam wiadomo, w następnej perspektywie 2014-2020 na konkurs będzie przeznaczona pula w wys. 5 proc. ogółu środków, a ostatnio było to 3 proc. - podkreśliła Byrdak.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.