Opole: sąd uniewinnił 5 oskarżonych ws. Huty Andrzej

fot: ARC

Sąd uznał, że nie ma potrzeby osadzania podejrzanych o łupkową korupcję za kratami

fot: ARC

Pięciu z siedmiu oskarżonych o spowodowanie upadłości Huty Andrzej opolski Sąd Okręgowy uznał we wtorek za niewinnych. Pozostała dwójka ma zapłacić kary grzywny w wysokości 5 i 2,5 tys. zł.

Uzasadniając wtorkowy (27 marca) wyrok, kończący ponad trzyletni proces w jednej z najgłośniejszych spraw gospodarczych na Opolszczyźnie, sędzia Jarosław Mazurek z Sądu Okręgowego w Opolu powiedział, że oskarżeni nie działali na szkodę Huty Andrzej w Zawadzkiem, a akt oskarżenia się nie potwierdził. Postawione oskarżonym zarzuty uznał za "bezpodstawne i chybione", a niektóre z nich nazwał "zwykłymi domniemaniami niepopartymi dowodami".

Dlatego pięciu z siedmiu zasiadających na ławie oskarżonych od 2009 roku, kiedy to zaczął się proces, sąd we wtorek uniewinnił. Dwóm pozostałym natomiast zasądził kary grzywny w wysokości 5 i 2,5 tys. zł za to, że spłacając tylko jednego wierzyciela, działali na szkodę pozostałych.

Przywołał też w uzasadnieniu jednego z biegłych, który podczas procesu przyznał, że wydając opinię pomylił się o 19 mln zł przy wycenie strat, jakich mieli dopuścić się oskarżeni. Sąd stwierdził też, że ten biegły nie powinien być powoływany przez prokuraturę, ponieważ był powiązany z niektórymi wierzycielami Huty Andrzej.

- Na podstawie takich dowodów nie można nikogo oskarżać - podsumował sędzia.

Według prokuratury nieprawidłowości w Hucie Andrzej miały się zacząć w roku 2000, kiedy tracący płynność finansową zakład z Zawadzkiego zaczął szukać wyjścia z trudnej sytuacji. Wtedy to spółka GCB Centrostal Bydgoszcz zgodziła się odkupić za 77 mln zł akcje Andrzeja i dokapitalizować w ten sposób hutę. Z pieniędzy tych huta miała spłacać kolejnych wierzycieli, m.in. urząd skarbowy, ZUS, banki i samorządy. Jednak według prokuratury Centrostal z Bydgoszczy przekazał tylko jedną czwartą z obiecanych 77 mln zł. Zdaniem oskarżyciela, prezesi i wiceprezesi huty z Zawadzkiego mieli brać udział w niekorzystnych dla huty transakcjach. Prokuratura zarzuciła siedmiu oskarżonym m.in. to, że działając na szkodę Huty Andrzej dawali bydgoskiemu Centrostalowi zbyt wysokie upusty i poniżej wartości sprzedali Centrostalowi spółkę Koltram. Zdaniem oskarżyciela faworyzowali też tylko jednego wierzyciela - Centrostal - działając na szkodę pozostałych. Rezultat był taki, że w marcu 2003 r. Hutę Andrzej postawiono w stan upadłości, a pracę straciło 800 osób.

Wydając wyrok we wtorek opolski Sąd Okręgowy podważył ustalenia prokuratury. Uznał, że oskarżeni działali w interesie Huty Andrzej, a nie na jej szkodę. Zdaniem Mazurka można, się jedynie zastanawiać, na ile działania oskarżonych były nieudolne.

Prokuratura Okręgowa w Opolu zapowiedziała apelację.

- Nie zgadzamy się w wyrokiem. Naszym zdaniem sąd mimo trzech lat procesu niezbyt wnikliwie przeanalizował sprawę - powiedziała rzeczniczka opolskiej prokuratury Lidia Sieradzka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.