Opole: przedsiębiorcy piszą do premiera w sprawie Elektrowni

1329370333 pge elektrownia opole widok pge

fot: PGE

Nowe bloki w Elektrowni Opole mają powstać w latach 2017-2018

fot: PGE

Opolscy przedsiębiorcy związani z branżą budowlaną nie zgadzają się z decyzją o rezygnacji z rozbudowy Elektrowni Opole. W rezolucji skierowanej do premiera i ministrów podnoszą, że będzie to mieć negatywny wpływ na gospodarkę Opolszczyzny i polską energetykę.

Do tej pory uchwalono i wysłano do premiera i ministrów m.in. rezolucje radnych Sejmiku Województwa Opolskiego i radnych Rady Miasta Opola. Teraz swój apel przekazują opolscy przedsiębiorcy, którzy także nie zgadzają się z decyzją o wstrzymaniu budowy bloków nr 5 i 6 Elektrowni Opole.

Cała inwestycja miała być warta 11,5 mld zł, a na samo jej przygotowanie wydano 64 mln zł. - Nasze stanowisko podpisało 22 przedsiębiorców związanych z branżą budowlaną oraz z nią współpracujących. Jest w tym gronie także giełdowa spółka Remak, która zajmuje się m.in. budowaniem elektrowni w całej Europie i która mogłaby partycypować przy opolskiej inwestycji - powiedział prezes Opolskiej Izby Gospodarczej Henryk Galwas.

Rezolucję podpisali przedsiębiorcy należący do OIG i Opolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa. - Bieżąca sytuacja na rynku energii nie może decydować o tak ważnej inwestycji nie tylko dla naszego regionu, ale także dla kraju. Tym bardziej, że do 2019 r. polska energetyka będzie musiała wyłączyć 6,5 tys. MW mocy z powodu niskiej efektywności i zagrożeń dla środowiska, co stanowi piątą część potencjału polskiej energetyki, a w ciągu ostatnich pięciu lat PGE nie rozpoczęła ani jednego projektu. Polskie Sieci Elektroenergetyczne sygnalizują, że w 2016 r. Polska może mieć problemy z deficytem mocy, mimo tego PGE rezygnuje z budowy jednej z kluczowych dla gospodarki inwestycji - napisano w rezolucji.

Podniesiono, że z powodu wycofania się z inwestycji w regionie nie powstanie kilka tysięcy miejsc pracy. Przedsiębiorcy zauważają, że brak jest merytorycznego uzasadnienia dla zaniechania rozbudowy elektrowni. To skutkuje ograniczeniem zaufania do polityki energetycznej państwa, co z kolei rodzi niepewność dla całej branży i odstrasza inwestorów - podkreślają.

Przedsiębiorcy chcą, by premier zlecił właściwym agendom rządowym wnikliwie zbadanie kilku problemów, w tym prognozowanego deficytu mocy w godzinach szczytowego poboru energii elektrycznej w latach 2020-2026; tego czy metropolii wrocławskiej grozi poważny w skutkach lokaut energetyczny.

- Nasz apel wysłaliśmy już do premiera, ministrów finansów, gospodarki, skarbu państwa, a także do wojewody i marszałka województwa śląskiego, prezesa Krajowej Izby Gospodarczej i władz Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach - powiedział Galwas.

W przyszłym tygodniu marszałek województwa opolskiego Józef Sebesta ma się spotkać z wicepremierem i ministrem gospodarki Januszem Piechocińskim.

Polska Grupa Energetyczna ogłosiła na początku kwietnia, że rezygnuje z budowy dwóch nowych bloków na węgiel kamienny w Elektrowni Opole. Jako przyczynę podała ograniczenie opłacalności tej inwestycji z powodu m.in. zmian na rynku energii.

Wiceminister skarbu Paweł Tamborski mówił w ubiegłym miesiącu w Sejmie, że decyzja PGE nie jest dobra dla polskiego sektora energetycznego. Zastrzegł jednak, że PGE musi brać pod uwagę interes swoich akcjonariuszy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Międzynarodowy rynek węgla: Oczekiwania wzrostu popytu na węgiel i zmienne ceny gazu

Agencja Rozwoju Przemysłu przygotowała raport dotyczący międzynarodowego rynku węgla. Z opracowania wynika, że międzynarodowy rynek węgla wysokoenergetycznego po kwietniowym tąpnięciu wszedł w maju w fazę odbudowy. „Główne rynki spot poruszały się w trendzie wzrostowym, przy czym rynek CIF ARA z najwyższą dynamiką” - czytamy w opracowaniu.

PSE włączyły się w prace nad europejskim modelem AI dla sieci energetycznych

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) dołączyły do inicjatywy AI Grids, która ma na celu opracowanie modelu sztucznej inteligencji na potrzeby operatorów systemów przesyłu energii elektrycznej w UE - poinformowały w piątek PSE.

Grożą nam awarie sieci. Blackout na horyzoncie, bo zbyt szybko odchodzimy od węgla

Grozi nam blackout. Sieci elektroenergetyczne na awarie są najbardziej narażone w okresie listopad-luty, bo wtedy z powodu wycofywania się z węgla cierpimy na chroniczne deficyty mocy z OZE. Dalszy rozwój w tym kierunku to zwiększanie ryzyka i kolejny krok w stronę przepaści. Takie wnioski można wyciągnąć z raportu pt. Konkurencyjność czy transformacja? Nowa mapa energetyczna Polski autorstwa ekspertów Polskiego Towarzystwa Gospodarczego (PTG).

Jak płacić mniej za prąd na Śląsku? Prezes WFOŚiGW w Katowicach o spółdzielniach energetycznych i OZE

Rozmowa z Mateuszem Pindlem, prezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach