Opole: blisko 45 mln zł na ochronę środowiska

Program KAWKA służący likwidacji starych pieców i kotłowni węglowych; modernizacja starych i budowa nowych układów odpylania; likwidacja grupowych węzłów cieplnych - to projekty służące ochronie środowiska, które realizuje ECO SA. Ich wartość to ok. 45 mln zł.

KAWKA to ogólnopolski program służący likwidacji tzw. niskiej emisji. W jego ramach można uzyskać m.in. dofinansowanie do wymiany starych pieców opalanych np. węglem na bardziej ekologiczne źródła ciepła.

Jak wyjaśniła rzecznik prasowa Energetyki Cieplnej Opolszczyzny (ECO) SA Iwona Szczepanik program dedykowany jest miastom, w których notowane są przekroczenia stężenia w powietrzu pyłów PM 2,5 i PM10. - Na Opolszczyźnie problem dotyczy m.in. Opola, Strzelec Opolskich oraz Kluczborka - podała.

Wyjaśniła, że dzięki programowi mieszkańcy budynków ogrzewanych piecami węglowymi mogą liczyć na dotację w wysokości nawet 55 proc. inwestycji na wykonanie nowej instalacji i skorzystać z preferencyjnej pożyczki do 35 proc. kosztów inwestycji. - Warunkiem uzyskania pomocy finansowej jest likwidacja źródeł węglowych w budynku - zastrzegła Szczepanik.

Na początku marca Ministerstwo Środowiska podało, że program KAWKA będzie wdrażany do 2018 r., a jego budżet, na który złożą się środki Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej oraz wojewódzkich funduszy ochrony środowiska, to 800 mln zł. Dotychczas NFOŚiGW przeprowadził dwa nabory wniosków, w ramach których podpisano 22 umowy na kwotę ponad 280 mln zł.

W obu naborach pozytywnie oceniono wnioski ECO SA. Jak podała opolska spółka wartość całego projektu realizowanego przez nią w ramach programu KAWKA to 14,8 mln zł, z czego prawie połowę stanowi dotacja z NFOŚiGW i WFOŚiGW. Dzięki temu w latach 2015-2017 w ponad 80 budynkach w Opolu, Strzelcach Opolskich i Kluczborku piece i kotłownie węglowe zastąpić ma ciepło z ECO SA.

Rzeczniczka ECO SA podała, że w ramach realizacji inwestycji do tej pory dostawami ciepła z ECO SA zastąpiono już piece i kotłownie węglowe w 16 budynkach. W roku 2015 do systemu ciepłowniczego spółki zostanie podłączonych kolejnych 15 budynków, a na lata 2016-2017 zaplanowano z kolei podłączenia następnych 50 budynków. Po zakończeniu tych inwestycji ma nastąpić ograniczenie emisji pyłu PM10 o ponad 15 ton w skali roku, a emisji CO2 o blisko 2,5 tys. ton w skali roku.

Rzeczniczka ECO SA powiedziała też, że od 2016 roku mają obowiązywać zaostrzone normy dotyczące tzw. standardów emisyjnych pyłu ze spalania węgla kamiennego. - W związku z tym modernizujemy układy odpylania albo, w miejsce istniejących, budujemy nowe. Koszt tych inwestycji to w sumie ok. 22 mln zł - dodała.

Działania te spółka realizuje ze środków własnych, korzystając z dotacji unijnych, funduszy norweskich i pożyczek preferencyjnych. Do roku 2014 w ramach tych zadań ECO SA zbudowało lub zmodernizowało już 16 instalacji odpylania. W tym roku wybudowanych zostanie kolejnych 13 w: Krapkowicach, Jelczu - Laskowicach, Lublińcu, Strzelcach Opolskich, Żaganiu, Żarach, Gubinie, Sulechowie czy Dębnie.

Z kolei ze Spółdzielnią Mieszkaniową w Opolu ECO SA realizuje kolejny projekt służący ochronie środowiska - likwidacji tzw. grupowych węzłów cieplnych. Nakłady ECO na ten cel to ok. 8 mln zł. Chodzi o likwidację dużych węzłów cieplnych zasilających kilka budynków i zastąpienie ich indywidualnymi, dedykowanymi każdemu z osobna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.