Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (+1.51%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.40 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.70 PLN (+1.39%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (+1.40%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+1.27%)

Enea S.A.

22.60 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (+3.33%)

Złoto

4 777.95 USD (+0.66%)

Srebro

78.07 USD (+1.38%)

Ropa naftowa

99.08 USD (-0.21%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.23%)

Miedź

6.06 USD (+0.66%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.17 PLN (+1.51%)

KGHM Polska Miedź S.A.

323.40 PLN (-0.49%)

ORLEN S.A.

128.70 PLN (+1.39%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.54 PLN (+1.40%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.92 PLN (+1.27%)

Enea S.A.

22.60 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.85 PLN (+3.33%)

Złoto

4 777.95 USD (+0.66%)

Srebro

78.07 USD (+1.38%)

Ropa naftowa

99.08 USD (-0.21%)

Gaz ziemny

2.73 USD (+1.23%)

Miedź

6.06 USD (+0.66%)

Węgiel kamienny

104.15 USD (+4.25%)

Analizy: deflacja trzyma się, inflacja zbliża się

fot: Andrzej Bęben/ARC

W maju staniała żywność - w porównaniu z kwietniem była tańsza o 0,1 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Polska nadal jest w stabilny wzroście i deflacji trwającej od lipca 2014 r. W opinii analityków Narodowego Banku Polskiego na przełomie roku powinna pojawić się inflacja. Wg danych GUS, ceny towarów i usług spadły w czerwcu o 0,8 proc. w ujęciu rocznym.

Dotychczas największy spadek cen (-1,6 proc.) odnotowano w lutym 2015 r. Rok 2015 zamknął się spadkiem średniorocznego wskaźnika cen towarów i usług konsumpcyjnych o 0,9 proc. Oznacza to, że miniony rok był w Polsce w ujęciu statystycznym rokiem najgłębszej deflacji cenowej od 1956 r.

Największy wpływ deflację mają ceny paliw i surowców energetycznych. Teoretycznie rzecz biorąc długo utrzymująca się deflacja działać powinna spowalniająco na gospodarkę. W opinii większości ekonomistów deflacja jest dla gospodarki bardziej szkodliwa niż umiarkowana inflacja. Jeśli mają rację, to wkrótce sytuacja powinna się zmienić. NBP w swych analizach wskazuje, że społeczeństwo zostawia w sklepach coraz więcej pieniędzy, bo więcej (a nie tylko drożej) kupuje. NBP szacuje, że już na przełomie roku powinniśmy zobaczyć inflację. To oznacza, że więcej zapłacimy za towary i usługi.

- Spodziewamy się, że w najbliższych miesiącach będziemy mieli ujemną dynamikę wskaźnika cen. Natomiast na przełomie roku powinniśmy już zobaczyć inflację. Myślę, że stopniowo będą rosły ceny wszystkich towarów i usług - uważa Jacek Kotłowski, zastępca dyrektora generalnego Instytutu Ekonomicznego NBP.

Więcej zapłacimy m.in. za żywność i energię. Drożej za to nie powinno być na stacjach benzynowych. Przypomnijmy, że NBP zakłada tzw. cel inflacyjny w 2017 r. na poziomie 2,5 proc. z odchyleniami +/-1 pkt proc.

- Wzrosty na rynku spowodowały zwiększenie wydobycia w USA. To natomiast wskazuje, że ponownie znaleźliśmy się na poziomie, na którym wydobycie ropy staje się opłacalne - wyjaśnia Jacek Kotłowski i dodaje. - Oznacza to, że będziemy mieli większą podaż ropy i ceny prawdopodobnie mogą być niższe lub nie powinny drastycznie rosnąć.

Dokument NBP stwierdza też, że "w Polsce utrzymuje się stabilny wzrost aktywności gospodarczej, choć w ostatnich kwartałach dynamika PKB podlegała pewnym wahaniom".

Jak informuje bank centralny główną przyczyną ujemnej dynamiki cen w Polsce są czynniki zewnętrzne, w tym przede wszystkim wcześniejszy silny spadek cen surowców energetycznych na rynkach światowych, który obniża krajowe ceny energii. Niższe ceny energii przyczyniają się do obniżenia cen innych towarów i usług, a w konsekwencji - ujemnych wskaźników inflacji bazowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Ceny energii - fundamentalne dla konkurencyjności gospodarki w przyszłości

Ceny energii będą fundamentalne dla konkurencyjności polskiej gospodarki w przyszłości - powiedział w środę w Katowicach minister finansów i gospodarki Andrzej Domański. Dodał, że nasz kraj nie może sobie pozwolić na wysokie ceny energii.

EEC 2026: Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania

- Siła kongresu pozwala zamieniać słowa na działania - podkreślił Wojciech Kuśpik, prezes PTWP, organizator Europejskiego Kongresu Gospodarczego, który w Katowicach odbywa się już po raz 18. Tym razem w sytuacji, kiedy układ sił na świecie wszedł w fazę zmian. - Wspólnie możemy się mierzyć z tymi wyzwaniami – dodał  Kuśpik podczas inauguracji wydarzenia. Podkreślił rolę dialogu. I tak oto 22 kwietnia Katowice kolejny raz stały się stolicą polskiej i światowej gospodarki. Przed nami 3 dni debat, 19 ścieżek tematycznych, ponad 200 sesji, 1300 prelegentów, kilkanaście tysięcy uczestników. Diagnozy, prognozy i rekomendacje dla Europy, która pod presją napięć poszukuje nowych źródeł siły: w odporności, konkurencyjności, transformacji energetycznej i cyfrowej, w inwestycjach i zrównoważonym rozwoju.

Rozpoczyna się 18. Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach

Trzydniowy 18. Europejski Kongres Gospodarczy (EKG) - European Economic Congress (EEC) rozpocznie się w środę rano w Katowicach. Program obejmie blisko 220 sesji tematycznych; w otwarciu ma uczestniczyć minister finansów Andrzej Domański.

Będzie coraz trudniej o etaty. Wydłuży się czas poszukiwania pracy

Dane dotyczące zatrudnienia przy osłabionej aktywności pracodawców poszukujących chętnych do pracy będzie oznaczała coraz większą rywalizację o etaty i coraz dłuższy czas poszukiwania pracy - ocenili ekonomiści PZU.