Oparzeni górnicy muszą jak najszybciej powrócić do swych domów, do pracy, do społeczeństwa
fot: Kajetan Berezowski
Leczenie przebiega planowo – powiedział dr Mariusz Nowak, dyrektor szpitala
fot: Kajetan Berezowski
Stan zdrowia górników hospitalizowanych w siemianowickiej oparzeniówce po wypadku w kopalni Krupiński jest dobry. Wszyscy są wydolni oddechowo i świadomi – dowiedział się 9 bm. portal nettg.pl podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich.
- Dzisiaj poddani zostaną leczeniu w komorze hiperbarycznej. Są poz mianie opatrunków. Leczenie przebiega planowo – powiedział dr Mariusz Nowak, dyrektor szpitala.
Nie wiadomo jeszcze jak długi czas potrwa leczenie pacjentów.
-Rehabilitacja już jest prowadzona. Górnicy mają poparzenia rzędu od 10 do 55 proc. powierzchni ciała. U wszystkich stwierdzono poparzenie dróg oddechowych. Mamy więc do czynienia z bardzo rozległymi oparzeniami. Jednak każdy organizm inaczej znosi leczenie tego typu obrażeń, inaczej goją się rany. Ja uważam, że pacjenci powinni jak najszybciej wrócić do swych domów, do pracy, do społeczeństwa. To jest szalenie istotne, żeby zostali zaakceptowali przez swoje środowisko – przyznał Nowak.
Obecnie, prócz leczenia obrażeń spowodowanych oparzeniami z górnikami pracują psychologowie.
Pacjenci systematycznie widują się także ze swymi bliskimi.