Olsztyn: Modernizacja miejskiej ciepłowni, stary komin przeszedł do historii

1616856035 cieplownia mpec olsztyn

fot: MPEC Olsztyn

Modernizacja ciepłowni węglowej jest konieczna ze względu na wejście w życie z początkiem 2023 roku, zaostrzonych wymogów dotyczących emisji przemysłowych, określonych w tzw. Dyrektywie IED

fot: MPEC Olsztyn

W ramach modernizacji Ciepłowni Kortowo został wyburzony 120-metrowy komin, istniejący od 1979 r. - poinformowało w sobotę, 27 marca, Miejskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej w Olsztynie. Wyeksploatowany komin zastąpiono nowym, 70-metrowym.

Miejska spółka podała w komunikacie, że funkcjonujący ponad 40 lat komin wyburzono w sobotę tzw. metodą strzałową, co pozwoliło na szybkie i bezpieczne położenie obiektu na odpowiednio przygotowanym placu. Specjalistyczna firma użyła do tego 25 kg dynamitu rozmieszczonego w 400 wywierconych otworach.

Jak przekazał prezes olsztyńskiego MPEC Konrad Nowak, wyburzenie jest częścią projektu modernizacji Ciepłowni Kortowo i kolejnym z ważnych przedsięwzięć realizowanych przez miejską spółkę.

W zeszłym roku zakończyliśmy budowę nowej ciepłowni opalanej biomasą Kortowo BIO. Nasz Partner Prywatny rozpoczął budowę instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych wraz z kotłownią szczytową, a my przeszliśmy do kolejnego etapu modernizacji ciepłowni węglowej - wyjaśnił.

Zaznaczył, że w ten sposób MPEC dostosowuje się do nowych uwarunkowań środowiskowych i realizuje misję, która zakłada radykalne ograniczenie negatywnego oddziaływania ciepłowni na środowisko naturalne.

Modernizacja ciepłowni węglowej jest konieczna ze względu na wejście w życie z początkiem 2023 roku, zaostrzonych wymogów dotyczących emisji przemysłowych, określonych w tzw. Dyrektywie IED. Polega przede wszystkim na budowie instalacji redukujących emisję tlenków azotu i oczyszczających spaliny z pyłów i tlenków siarki.

Uzyskamy możliwość ograniczenia ilości zanieczyszczeń w emitowanych do atmosfery spalinach - będzie to w porównaniu do stanu obecnego mniej o około 50 proc. tlenków azotu, o 80 proc. pyłu i o 70 proc. tlenków siarki poinformował dyrektor ds. technicznych MPEC Jarosław Kosin.

Wyburzony w sobotę żelbetowy komin został wybudowany w 1979 r. i odprowadzał spaliny z sześciu kotłów WR-25. Decyzję o wyburzeniu podjęto na podstawie wykonanej w 2016 r. ekspertyzy kominiarskiej, która wskazała m.in., że wykładzina ceramiczna komina ma obniżoną szczelność.

Trzon komina wykazał lokalnie zdegradowane miejsca, które powodowały jego osłabianie. Wyniki badań laboratoryjnych betonu oraz występujące zjawiska powierzchniowe ujawnione podczas inwentaryzacji trzonu wskazały na to, że komin jest już wyeksploatowany i w ciągu najbliższych kilku lat powinien zostać wyłączony z eksploatacji i zastąpiony nowym - podała miejska spółka.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.