W tej olimpiadzie mogą wystąpić wszyscy ci, którzy uczą się górniczego fachu w szkołach średnich

W tegorocznej edycji Olimpiady Wiedzy Górniczej tylko dwaj jej uczestnicy będą reprezentować górnictwo węglowe

fot: Kajetan Berezowski

Marek Ćmok, tegoroczny laureat studenckiego Turnieju Wiedzy Górniczej również sięgnął przed laty po Złotą Lampkę

fot: Kajetan Berezowski

W tegorocznej edycji Olimpiady Wiedzy Górniczej tylko dwaj jej uczestnicy będą reprezentować górnictwo węglowe

Kto wygra tegoroczną edycję Olimpiady Wiedzy Górniczej o Złotą Lampkę? O tym dowiemy się w czwartek, 26 marca w godzinach popołudniowych. Wówczas to bowiem konkursowe jury ogłosi werdykt. Może jednak okazać się, że dojdzie do niespodzianki, pierwszej w szesnastoletniej historii tej olimpiady.

Do finału zakwalifikowało się sześciu uczestników eliminacji, z tego czterej  to uczniowie techników kształcących w zakresie górnictwa miedziowego. Tylko dwaj olimpijczycy będą w tym roku reprezentować górnictwo węglowego, a ściślej uczniowie Zespołu Szkół Technicznych w Rybniku, który jest gospodarzem olimpijskich zmagań. W poprzednich latach to właśnie uczniowie techników kształcących kadry dla spółek węgla kamiennego mieli liczebną przewagę.

- Samych zakładów górniczych jest w Polsce kilka tysięcy, eksploatują różne surowce. W górniczej olimpiadzie mogą więc wystąpić wszyscy ci, którzy uczą się górniczego fachu w szkołach średnich. Miejmy jednak nadzieję, że w kolejnych edycjach węgiel kamienny będzie szerzej reprezentowany. Tymczasem powitamy na Śląsku olimpijczyków z miedzi, bardzo dobrze przygotowanych i mających szansę na zwycięstwo. Byłaby to spora niespodzianka – przyznaje dr hab. inż. Jan Kania, przewodniczący jury.

Olimpijczycy z Rybnika mogą mieć w tym roku trudniej niż ich koledzy w poprzednich latach. Z pewnością przyjdzie im zmierzyć się z zagadnieniami z górnictwa miedziowego, z którym nie mają bliskiego kontaktu. 

- Staramy się dopasować poziom olimpiady do poziomu kształcenia w technikach. Młodzież posiada sporą wiedzę specjalistyczną już w szkole średniej. Najważniejsze, żeby olimpijczyków nie zjadła trema, która w poprzednich edycjach dała o sobie mocno znać – podkreśla dr hab. inż. Jan Kania. 

Warto przy okazji przypomnieć, że Marek Ćmok, tegoroczny zwycięzca studenckiego Turnieju Wiedzy Górniczej rozegranego w ramach Szkoły Eksploatacji Podziemnej w Krakowie, również sięgnął w 2023 r. po olimpijską Złotą Lampkę. 

Za wszystkich uczestników finałowych zmagań mocno trzymamy kciuki.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

Koszt wydobycia węgla w spółce spadł poniżej 600 zł za tonę

Koszt wydobycia węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej spadł w II kw. br. poniżej 600 zł za tonę, zbliżając się do długoterminowego celu 560 zł za tonę - wynika z danych JSW. W 2024 r. koszt wydobycia tony węgla w JSW przekraczał średniorocznie 800 zł. Jak przekazała JSW we wtorek, w samym II kw. br. strata netto jej grupy wyniosła 427,5 mln zł, wobec 615,9 mln zł straty w I kw. 2026 r.

Zmiany w radzie nadzorczej górniczej spółki

Stanisław Tokarski złożył rezygnację z pełnionej funkcji w radzie nadzorczej Południowego Koncernu Węglowego S.A.