OKD: Famur koordynuje dostawę sprzętu dla kopalni Stonava

fot: Maciej Dorosiński

Wart niemal 71 milionów zł kompletny system wydobywczy został w pełni zaprojektowany i wykonany przez Grupę Famur

fot: Maciej Dorosiński

Do kopalni CSM w Stonawie trafiła już część nowego kompleksu wydobywczego. Jego głównym dostawcą i koordynatorem jest katowicka spółka Famur.

-Realizacja dostaw rozpoczęła się w pierwszych dniach lutego, a ukończona zostanie końcem marca - poinformował wiceprezes firmy Adam Wojciechowski.

Jak udało się ustalić portalowi nettg.pl, chodzi o kombajn SL 300 firmy Eickhoff, 129 linowych i sześć skrajnych sekcji zmechanizowanej obudowy ścianowej typu Fazos 12/25 2x4020 oraz dwa przenośniki. Jeden dostarczy polska firma Ryfama, drugi spółka Caterpillar we współpracy z czeską firmą FITE. Początkiem bieżącego roku część kompleksu została zaprezentowana w halach zależnej spółki Fazos w Tarnowskich Górach, gdzie obejrzeli go przedstawiciele OKD z dyrektorem generalnym i prezesem zarządu Klausem-Dieterem Beckiem.

Jak zapewnił prezes Wojciechowski, fakt, że system ścianowy składa się z maszyn różnych producentów, nie powinien stanowić kłopotu.

- Naszym celem jest oferować kompleksowe rozwiązania, to znaczy kompletne linie produkcyjne. Oczywiście mamy także własne rozwiązania, ale jeśli klient sobie tego życzy, to możemy do naszego systemu zabudować produkty innych firm. W tym konkretnym przypadku obok kombajnu Eickhoff czy przenośnika Ryfama został zainstalowany elektro-hydrauliczny system sterowania produkcji firm Hennlich i Tiefenbach, który już wcześniej sprawdził się w kopalni Karwina na obudowie Fazos 22/48 - powiedział Wojciechowski.

Kombajn ścianowy SL 300 zostanie do Kopalni CSM dostarczony w wersji standardowej. Wiele nowinek technicznych zawiera natomiast obudowa. W celu osiągnięcia największej możliwej podporności, przy jednoczesnym zachowaniu wymaganego przejścia dla załogi, w sekcjach obudowy o podziałce 1,5 m zastosowano stojaki o maksymalnej możliwej wewnętrznej średnicy 345 mm. W sposób innowacyjny zrealizowano system oświetlenia miejsca pracy w tak niskiej obudowie. Jest to efekt współpracy konstruktorów Fazosu, przedstawicieli OKD i czeskich firm: CMM mining technologii i firmy OHE Hennlich.

- Zastosowane lampy nie tylko dobrze oświetlają miejsce pracy górnika, ale dodatkowo, prawdopodobnie po raz pierwszy, informują go również o stanie rozparcia sekcji w ścianie wydobywczej. Jeżeli w stojaku dochodzi do obniżenia ciśnienia, to lampa świeci na czerwono. Jest to prosty, ale skuteczny sposób informujący górników o nieprawidłowościach w sekcjach. Po właściwym rozparciu sekcji sytuacja wraca do stanu pierwotnego - relacjonuje nowinki techniczne wiceprezes Famuru, Adam Wojciechowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.