Ogrzewanie: koks od JSW konkurencją dla ekogroszku?

fot: Maciej Dorosiński

W przypadku JSW 98 proc. napraw odbywa się w drodze ugody zawartej między kopalnią a właścicielem nieruchomości

fot: Maciej Dorosiński

Jak dotąd produkowany w koksowniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) koks opałowy trafiał przede wszystkim na eksport. W planach jest jednak budowa sieci sprzedaży na polskim rynku – pisze czwartkowa (17 sierpnia) Rzeczpopsolita.

Jak zaznaczono w publikacji, walka o rodzimego klienta będzie trudna, bo inne państwowe spółki – w tym Polska Grupa Górnicza (PGG) i Węglokoks – stawiają na produkcję z węgla tańszego ekogroszku.

– Koks opałowy może być polską odpowiedzią na problemy ze smogiem. To paliwo jest niemal całkowicie pozbawione części lotnych zawartych w węglu, co gwarantuje brak wydzielania sadzy, dymu i substancji toksycznych w trakcie procesu spalania w piecach domowych – przekonuje na łamach „Rz” Paweł Wilman, zastępca dyrektora ds. rozwoju i realizacji inwestycji w JSW Koks. Zwraca też uwagę na wysoką kaloryczność tego paliwa, dzięki czemu do produkcji tej samej ilości energii zużywa się o 20–30 proc. mniej koksu niż węgla.

Więcej: Rzeczpospolita.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.