Ogrzewanie: ile kosztuje nowy piec?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Nowoczesny kocioł małej mocy z retortowym palnikiem automatycznym emituje do prawie 30 razy mniej dwutlenku węgla, od kotła komorowego z zasypem ręcznym.

fot: Jarosław Galusek/ARC

Według wyliczeń resortu rozwoju, w Polsce jest używanych blisko 5,5 mln tzw. kopciuchów, czyli pieców starego typu. Tych, w których można spalić dosłownie wszystko, niestety z marnym dla środowiska skutkiem. Ile kosztuje wymiana takiego kotła na urządzenie nowej generacji: wydajne i proekologiczne? I czy sam nowy piec wystarczy, by mieszkanie było ciepłe, a zawartość naszego portfela nie ucierpiała zbytnio?

Węgiel dobrej jakości może być przyjazny dla środowiska. Przekonuje się do niego coraz więcej osób. Wszystko zależy jednak od tego, czym w nim palimy. Tzw. kopciuchy, czyli kotły wykonane w technologii pochodzącej jeszcze z XIX w., wyrzucają do powietrza od 400 do 600 mg pyłów na metr sześc. spalin! To fatalny wynik. Najnowsze piece klasy V - nie więcej niż 40 mg. Prawda, że ogromna różnica?

Koszt zakupu takiego urządzenia to od 8 do 13 tys. zł, choć są i urządzenia dużo droższe. Do tego trzeba doliczyć koszty montażu i ewentualnej wymiany lub zmodernizowania reszty systemu grzewczego, który ma współpracować z nowym piecem. To może być wydatek rzędu tak kilkuset, jak i kilku tysięcy złotych.

Przede wszystkim należy jednak pomyśleć o ociepleniu ścian i dachu, wymianie starych okien. Tylko tak można podnieść komfort cieplny w domu i obniżyć wysokość rachunków za ogrzewanie. Przed termomodernizacją domu, kupowanie nowego kotła nie ma po prostu większego sensu.

Musimy też poznać rzeczywiste zapotrzebowanie naszego budynku na energię. To proste w przypadku nowego domu, trudniejsze przy budynku starszym. To zapotrzebowanie na energię zależy od stopnia izolacyjności termicznej okien i drzwi, eliminacji tzw. mostków termicznych, ocieplenia ścian, podłóg, izolacji dachu, a także zużycia ciepłej wody użytkowej oraz skuteczności wentylacji. Nie ma ekonomicznego sensu zakup urządzenia grzewczego o większej mocy niż potrzebna. Wtedy po prostu nie będzie ono działać prawidłowo, nie osiągnie oczekiwanych parametrów.

Dlaczego Polacy korzystający z „kopciuchów” nie wymieniają ich na nowoczesne kotły? Zwykle po prostu ich na to nie stać. Za ogrzewanie np. miałem węglowym (mimo zakazów na rynku nadal można go kupić nieoficjalnie za około 200-250 zł za tonę) zapłacą 3-4 razy mniej niż za potrzebny do tego celu gaz i 2-3 razy mniej niż za węgiel dobrej klasy. Rządowy program „Czyste powietrze” to atrakcyjne dopłaty (nawet 80 proc. dla osób z najniższymi dochodami) do wymiany pieca i termomodernizacji, ale nie do samego paliwa. Wyjątkiem jest Kraków, gdzie takie dopłaty zapewnia mieszkańcom lokalny samorząd.

Eksperci zapewniają, że dzięki większej sprawności pieca i zmniejszeniu zapotrzebowania budynku na ciepło, koszt zakupu zwróci się po kilku-kilkunastu latach. Można uzyskać w ten sposób oszczędność na rachunkach rzędu nawet 20-30 proc. Zyski dla środowiska i naszego zdrowia – nieocenione.

Nowoczesne kotły na paliwa stałe (np. ekogroszek, miał węglowy) i biomasę są zdecydowanie tańsze w eksploatacji od ogrzewania na gaz czy elektrycznej pompy ciepła (sam koszt zakupu to 20-30 tys. zł). Trzeba jednak pogodzić się z tym, że wymagają zazwyczaj codziennej obsługi i częstego czyszczenia oraz miejsca do składowania paliwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.