W celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragedii powołano międzynarodowy zespół prokuratorów

fot: Kajetan Berezowski

W ostatnich trzech latach w kopalniach OKD nie zanotowano żadnego śmiertelnego wypadku. Ostatni miał tam miejsce pod koniec 2018 r., kiedy to wybuch metanu zabił 13 górników i ranił dziesięciu

fot: Kajetan Berezowski

Dzisiaj, 5 stycznia 2023 r., w gmachu Dyrekcji Krajowej Policji w Ostrawie, zostaną upublicznione wnioski ze śledztwa w sprawie tragedii w należącej do OKD kopalni ČSM w Stonawie.

Do tragedii – przypomnijmy – doszło 20 grudnia 2018 r. najprawdopodobniej w wyniku wybuchu metanu śmierć poniosło 13 górników (12 narodowości polskiej i jeden Czech), a 10 innych zostało rannych.

Stosunkowo długie śledztwo prowadzone wspólnie przez czesko-polski zespół prokuratorski skomplikowała głównie pandemia covid-19. Na jego wyniki czekają krewni ofiar katastrofy, ci, którzy ją przeżyli, ale także wszyscy inni górnicy, którzy pracują w kopalni CSM – zwracają uwagę czeskie media.

- Mam nadzieję, że cztery lata to wystarczający czas, abyśmy poznali przyczyny tamtego zdarzenia. Nie chodzi przy tym o to, aby kogoś ukarać, ale raczej zapobiegać kolejnym wypadkom i zapewnić bezpieczeństwo pracownikom kopalni – przytacza wypowiedź Lucyny Wołłejko-Chwastowicz, konsul generalnej RP w Ostrawie, czeska regionalna telewizja Polar.

Zastępca burmistrza Stonavy Ondřej Feber nie uważa, że przyczyną tragedii był błąd ludzki.

Śledztwo prowadziła policja oraz nadzór górniczy. Nie było ono łatwe, jak się niektórym początkowo wydawało. Sugerowano, że tragedię wywołał czynnik ludzki. Nie sądzę. Ostatecznie śledztwo da odpowiedź na to pytanie, a także na inne, na przykład, czy można było temu zapobiec za sprawą i tak już surowych procedur bezpieczeństwa. Tym samym dowiemy się, czy winę za tragedię ponosi jakaś konkretna osoba – powiedział cytowany przez TV Polar Ondřej Feber.

Przypomnijmy, że w celu wyjaśnienia wszystkich okoliczności tragedii powołano międzynarodowy zespół prokuratorów. Część śledztwa prowadzonego przez polską stronę, w oparciu o polskie prawo, dotyczyło "nieumyślnego sprowadzenia niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci pożaru oraz gwałtownego wyzwolenia energii związanego z wybuchem metanu, zagrażającego życiu i zdrowiu wielu osób, w tym kilkunastu obywateli RP, którego następstwem była śmierć co najmniej 12 obywateli RP, do którego doszło wskutek niedopełnienia obowiązków przez osoby odpowiedzialne za bezpieczeństwo i higienę pracy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

Kolejny wiadukt w Katowicach do remontu. Miasto ogłosiło przetarg

Samorządowa spółka Katowickie Inwestycje zamawia remont wiaduktu drogowo-tramwajowego w ciągu ul. 1 Maja nad Aleją Murckowską, czyli drogą krajową nr 86. Miejski remont ma być skoordynowany z inwestycją PKP Polskich Linii Kolejowych dot. równoległego wiaduktu kolejowego nad DK86.