Odpowiedzialność i współpraca

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prof. Krzysztof Galos, Główny Geolog Kraju

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rozmowa z prof. Krzysztofem Galosem, Głównym Geologiem Kraju

Podczas seminarium na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz wyjazdu studyjnego do LW Bogdanka podkreślał pan znaczenie sektora surowcowego dla krajowej gospodarki. Jakie, pana zdaniem, działania są kluczowe dla poprawy klimatu inwestycyjnego w Polsce?

Sektor mineralny stanowi fundament wielu gałęzi gospodarki – od energetyki po nowoczesne technologie. Kluczowe jest uproszczenie procedur legislacyjnych i stworzenie stabilnego otoczenia prawnego dla przedsiębiorców. Obecnie długi proces uzyskiwania zgód na zagospodarowanie złóż jest barierą wymagającą pilnej modernizacji. Dlatego działania zmierzające do zmian w prawie geologicznym i górniczym, które prowadzimy w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, są kluczowe dla rozwoju tego sektora.

Spotkał się pan z zarządem LW Bogdanka. Jakie kluczowe kwestie były omawiane?

Wizyta była okazją do omówienia działań spółki w kontekście transformacji energetycznej. Szczególną uwagę poświęcono prezentacji założeń Raportu Środowiskowego, który pokazuje realizację zobowiązań środowiskowych i społecznych. Cieszy mnie, że na prezentacji obecni byli wójtowie gmin, których eksploatacja Bogdanki szczególnie dotyczy. Firma prowadzi merytoryczny dialog z  interesariuszami, co jest kluczowe w realizacji jej celów.

Bogdanka jest często podawana jako przykład odpowiedzialnego podejścia do górnictwa.

Bogdanka wyznacza dziś standardy, które mogłyby być wdrożone w innych spółkach wydobywczych. Ich strategia łączy cele biznesowe z troską o środowisko i lokalne społeczności. Współpraca z Radą Naukową ds. Ochrony Środowiska oraz naukowcami Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej pokazuje, jak kluczowe jest połączenie sił przemysłu i nauki. W mojej ocenie nauka i innowacje mogą być fundamentem harmonijnego rozwoju tak przedsiębiorstwa surowcowego, jak i regionu.

Jakie są inne atuty Bogdanki?

Firma świadomie inwestuje w cyfryzację, automatyzację i rozwój gospodarki o obiegu zamkniętym. Dążenie do minimalizacji odpadów w procesie produkcyjnym odpowiada wyzwaniom transformacji energetycznej i ekologicznej. Współpraca z partnerami naukowymi, jak UMCS czy IGSMiE PAN, sprawia, że Bogdanka jest liderem w branży i przykładem harmonijnego łączenia działalności przemysłowej z ochroną środowiska.

Jakie wnioski płyną z dyskusji podczas seminarium?

Bez dialogu między rządem, przemysłem i nauką nie uda się wypracować realnych rozwiązań. Konferencje, jak ta organizowana przez UMCS jak i PIG-PIB, pokazują, że wspólna praca przynosi efekty. Naszym celem jest uczynienie Polski krajem przyjaznym inwestorom w sektorze surowcowym, przy jednoczesnym zachowaniu najwyższych standardów środowiskowych i społecznych. Tego sobie i Państwu życzę z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia oraz Nowego Roku 2025.

Pytała: Anna Zych

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnictwo odkrywkowe szykuje debatę – będzie apel do władz Rzeczpospolitej Polskiej

Tegoroczna edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego ma miejsce w szczególnym momencie. Polskę czekają inwestycje, których skala będzie miała bezpośredni wpływ na przyszłość całego sektora wydobywczego.

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem. 

O co chodziło w tym proteście? Ufam, że nie o czyjeś partykularne interesy

Wakacje się skończyły, a na zakończenie byłem pod czeską Pragą na Dniu Czołgowym i w świetnym Muzeum Lotnictwa. Kiedy czytacie te słowa, jestem na Słowacji na Dniach Salamandry w Bańskiej Szczawnicy, czyli miejscowym święcie górników, geologów, nafciarzy, geodetów i paru jeszcze pokrewnych branż. Zresztą w mediach pojawiły się już poważniejsze tematy.