Odpowiedź na piętrzące się problemy polskiej transformacji energetycznej

fot: Kajetan Berezowski

- Po 2033 r. może nie być już w naszym kraju kopalń węgla brunatnego. Dlatego tym problemem należy się jak najszybciej zająć. Jeśli węgiel brunatny wypadnie z naszego miksu energetycznego, trzeba będzie zastanowić się, czym go zastąpić – mówi Joanna Maćkowiak-Pandera z think tanku Forum Energii

fot: Kajetan Berezowski

W najnowszym raporcie pt. „Rynek lokalizacyjny w Polsce. Bezpieczeństwo dostaw, koszty i wpływ na transformację energetyczną” Forum Energii proponuje zmiany na rynku energii w Polsce. Jest to odpowiedź na piętrzące się problemy polskiej transformacji energetycznej: wysokie ceny, przestarzałą infrastrukturę, dominujący udział węgla. Za przykład stawia funkcjonowanie rynków energii elektrycznej w Stanach Zjednoczonych.

Zdaniem ekspertów Forum Energii rynek energii znalazł się w kryzysie. Nie wysyła poprawnych bodźców ekonomicznych, które zachęciłyby do uruchamiania nowych projektów. Potrzebne są nie tylko inwestycje w nowe, niskoemisyjne elektrownie, ale również w elastyczność, magazyny energii, efektywność energetyczną oraz sieci. Obecnie bez wsparcia trudno zrealizować jakiekolwiek przedsięwzięcie energetyczne.

„Liczne ograniczenia pomocy publicznej mające chronić europejskich konsumentów powodują, że publicznych środków na projekty energetyczne będzie coraz mniej. Konieczne są zmiany funkcjonowania rynku energii i to one powinny być kołem zamachowym technologicznych zmian w energetyce. W nowym modelu rynku ceny powinny odzwierciedlać realny stan systemu energetycznego – koszt wyprodukowania energii elektrycznej i przesłania jej do miejsca, gdzie jest potrzebna” - czytamy w raporcie.

Jego autorzy dr Joanna Maćkowiak-Pandera oraz Michael Hogan z amerykańskiego think tanku Regulatory Assistance Project, zwracają uwagę na obecną organizację rynku energii elektrycznej w Europie. Jest on oparty na dużych, nieelastycznych elektrowniach, w większości bardzo starych oraz na sieciach przesyłowych, których jest za mało. Rynek podzielony jest na bardzo duże strefy, w których występuje jednolita cena hurtowa. Koszty przesyłu oraz ograniczeń sieciowych są dzielone pomiędzy wszystkich uczestników rynku bez względu na to gdzie odbiorca jest zlokalizowany i jakie bariery trzeba pokonać, żeby dostarczyć mu prąd.

„Forum Energii rekomenduje wprowadzenie rynku lokalizacyjnego. W największym uproszczeniu to rynek, gdzie cena wyznaczana jest w konkretnym miejscu systemu – w oparciu nie tylko o koszt produkcji, ale również koszt dostarczenia prądu do odbiorcy. Rynki lokalizacyjne z powodzeniem funkcjonują w Kanadzie, Australii oraz kilku stanach w USA, w tym na teksańskim rynku ERCOT” -czytamy w raporcie.

Eksperci przypominają, że w Europie powoli zaczyna się dyskusja na temat zmian na rynku energii, ale nie jest ona zaawansowana. Polska ma szansę zostać liderem tego tematu w Europie. W miarę jak polska gospodarka rośnie - wraz z nią rośnie zapotrzebowanie na energię elektryczną. Wiąże się to z podjęciem wielu strategicznych decyzji dotyczących rozmieszczenia elektrowni oraz sieci.

- Dobrze, żeby te decyzje wiązały się z obniżeniem kosztów dla polskich konsumentów. Bez informacji, które dostarcza rynek lokalizacyjny, trudno podejmować racjonalne decyzje – mówi Michael Hogan z Regulatory Assistance Project, autor analizy.

- Największą zaletą rynku lokalizacyjnego jest to, że ograniczenia przesyłowe są wyceniane i w większości usuwane przez podmioty na zasadach rynkowych. W praktyce oznacza to, że nowe inwestycje w generację i przesył pojawią się tam, gdzie są najbardziej potrzebne. To jest efektywne ekonomicznie rozwiązanie, które znacząco ułatwi integrację źródeł odnawialnych i magazynów energii w systemie. Unika się ręcznego sterowania systemem energetycznym przez operatora systemu przesyłowego – mówi dr Joanna Maćkowiak-Pandera, współautorka analizy.

Michael Hogan dodaje: - Wszyscy widzimy, że tak potrzebna elastyczność systemu energetycznego będzie ograniczonym zasobem w przyszłości, jeżeli nie zmienimy podejścia. Ale nadal nie docenia się, jak wiele z tej cennej elastyczności będzie napędzane decyzjami lokalizacyjnymi, zarówno w zakresie konsumpcji, jak i inwestycji długoterminowych. Bez odpowiednich informacji na temat krańcowych cen, złe wybory będą nadal dokonywane, niepotrzebnie podnosząc koszty energii elektrycznej dla wszystkich polskich konsumentów, jak to się aktualnie dzieje w sąsiednich Niemczech. Zależy nam, aby dyskusji o przyszłości polskiej energetyki nie prowadzić jedynie przy okazji gwałtownie rosnących cen energii, czy ewentualnego blackoutu. Uważamy, że obecnie priorytetem jest reforma rynku energii elektrycznej. To temat wymagający szerokiej dyskusji i odważnych decyzji.

Zdaniem ekspertów im dłużej będziemy bazować na spontanicznych i drogich działaniach zaradczych realizowanych przez operatora systemu zamiast przez sam rynek, tym dłużej rynek pozostanie w stagnacji, a inwestycje w sieci nie będą nadążać za potrzebami w zakresie popytu. Na to rozwiązanie można patrzeć jak na filozofię myślenia o jego lokalnych uczestnikach, ich lokalnych potrzebach i motywacjach. Zwiększając konkurencyjność i płynność rynku, zachęcamy do sięgania do źródeł odnawialnych i alternatywnych, promujemy najbardziej potrzebne inwestycje i nowe technologie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.