Odpady: Walka o 600 milionów złotych dla metropolii
fot: Krystian Krawczyk
W Polsce mamy obecnie ponad 700 legalnych wysypisk i aż 100 razy więcej składowisk nielegalnych <i>(na zdjęciu dzikie składowisko z widokiem na Wydział Nauk o Ziemii UŚ w Sosnowcu)</i>
fot: Krystian Krawczyk
Projekt systemu gospodarki odpadami dla miast Górnośląskiego Związku Metropolitalnego, wraz z budową zakładów technicznej utylizacji odpadów, jest mocno zagrożony. W związku z pojawieniem się opóźnienia w przygotowaniu dokumentcji projektu, mogącego skutkować usunięciem go z listy, jego beneficjenci mogą nie otrzymać blisko 600 mln zł dofinansowania.
8 lipca 2009 r. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach otrzymał sprawozdanie GZM-u o postępach w realizacji projektu. Po jego analizie skierowano zapytanie do GZM-u, o stan zaawansowania przetargu. W odpowiedzi uzyskano informację, że została wniesiona skarga do Sądu Okręgowego w Katowicach.
Brak determinacji
– W tej sytuacji poprosiliśmy GZM o zadeklarowanie terminu złożenia wniosku. W odpowiedzi przeczytaliśmy o niemożności określenia terminu przed wyrokiem sądu – informuje „Trybunę Górniczą” Gabriela Lenartowicz, prezes WFOŚiGW. – Moim zdaniem, w pracach nad projektem nie ma wystarczającej determinacji beneficjenta i mogą być poważne problemy z jego dofinansowaniem. Jest cień szansy na te 600 milionów, ale do 31 marca 2010 roku kompletna dokumentacja musi być gotowa. Dodam, że GZM wystosował pismo do ministra środowiska, w którym informuje, że istnieje realne prawdopodobieństwo przygotowania i złożenia wniosku aplikacyjnego, ale w terminie do 30 czerwca 2010 roku. Jeśli i ten termin nie zostanie dotrzymany, wypadamy z pieniędzy unijnych do 2015 roku.
Czternaście miast, tworzących GZM, to najbardziej zurbanizowany obszar Polski. Ponad 50 procent spośród wszystkich odpadów komunalnych w województwie śląskim wytwarzanych jest na terenie Metropolii – łącznie prawie 760 000 ton na rok. Dotychczas każde miasto budowało samodzielnie swój system gospodarki odpadami. Nieliczne inicjatywy, powstające w odpowiedzi na specyficzne problemy lub wyzwania, obejmowały lub obejmują jedynie sąsiadujące ze sobą gminy.
Najwięcej śmieci
Na terenie Metropolii „Silesia” działa 7 sortowni, 7 kompostowni i 10 składowisk odpadów, które nie tworzą wspólnego, zintegrowanego systemu w skali wszystkich 14 miast. Obecnie zakłady te posiadają spore zapasy mocy przerobowych, jednak ich efektywne wykorzystanie w systemie nie rozwiąże wszystkich problemów Metropolii.
– Najpóźniej w piątek, 5 lutego, mamy dostać odpowiedź z Ministerstwa Środowiska w sprawie wspomnianego projektu. Mamy bardzo ważny argument, że odpady wysokokaloryczne będą trafiać do spalarni. Mam nadzieję, że ten argument zostanie wzięty pod rozwagę – dodaje prezes Lenartowicz.