Odpady: palą się śmieci nie tylko z zagranicy

1506402178 smieci portalsamorzadowy pl

fot: portalsamorzadowy.pl

Od 2013 r. ponad 20 razy zezwalano przedsiębiorcom na składowanie odpadów w Bytomiu, co nielegalnie wykorzystano do pozbywania się zabronionych substancji, gnijących resztek z hodowli i przetwórstwa mięsnego, odpadów medycznych (zdj. ilustracyjne)

fot: portalsamorzadowy.pl

- Nie jest prawdą, że na wysypiskach palą się głównie odpady z zagranicy, Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie wydał też żadnej decyzji na sprowadzanie do Polski odpadów komunalnych z zagranicy - mówi PAP wiceminister środowiska Sławomir Mazurek. Dodał, że oznacza to, że te śmieci, które dotąd spłonęły, znalazły się w Polsce nielegalnie. 

Wiceminister podkreślił, że Główny Inspektorat Ochrony Środowiska kontroluje, jakie odpady przyjeżdżają do Polski. Według danych inspekcji do naszego kraju w 2017 roku wjechało ok. 377 tys. t surowców przeznaczonych do recyklingu. Dla porównania do naszych zachodnich sąsiadów, Niemiec, wjechało kilka mln t odpadów.

- Nie jest prawdą, że palą się głównie śmieci z zagranicy. Główny Inspektorat Ochrony Środowiska, który wydaje decyzje na legalne sprowadzanie surowców do zagospodarowania, ma kontrolę nad tym procesem. Jest to kilkumiesięczna procedura sprawdzania tego surowca, sprawdzania instalacji, warunków, w jaki sposób ma być ona przemieszczana - zapewnił.

Mazurek ocenił, że pojawiające się w mediach twierdzenia, że na polskich składowiskach palą się głównie odpady z zagranicy, są próbą manipulacji.

- Domyślamy się, że w sytuacji, w której "dociskamy" mafię śmieciową, w której walczymy z patologiami w sposób bardzo zdecydowany, też jest próba zaciemniania obrazu w obszarze komunikacji. Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie wydał żadnej decyzji na sprowadzanie odpadów komunalnych z zagranicy. Te odpady, które się palą, to są odpady sprowadzone do Polski nielegalnie. Jednocześnie należy pamiętać, że palą się bardzo różne odpady. Nie tylko odpady nielegalne, ale też odpady komunalne, zmieszane - zaznaczył przedstawiciel resortu środowiska.

Wiceminister zwrócił uwagę, że w Trzebini paliły się np. opony. W Studziankach czy w Warszawie były to już odpady gabarytowe, czyli np. stare meble.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.