Odpady: elektroniczną bazą danych w śmieciowe oszustwa

fot: Krystian Krawczyk

Zgodnie z projektem rozporządzenia, do 20120 roku stawki zmieniałyby się stopniowo. Docelowo w 2020 r. opłata za umieszczenie 1 tony odpadów na składowisku wyniosłaby w granicach 65 euro (270 zł). Obecnie jest to ok. 20 euro

fot: Krystian Krawczyk

Uruchomienie elektronicznej bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarki odpadami (BDO), czy wprowadzenie zmian w sposobie raportowania odbieranych śmieci - m.in. takie rezultaty będzie miała znowelizowana w piątek, 24 listopada, przez Sejm nowela ustawy o odpadach.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 422 posłów, żaden nie był przeciw, a pięciu wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu.

Raporty ze zbiórki papieru, metalu, tworzyw i szkła
Posłowie przyjęli wcześniej kilka poprawek zgłoszonych w trakcie drugiego czytania. Dotyczą one głównie spraw związanych ze sprawozdawczością. Jedna ze zmian nakazuje firmom zbierającym papier, metal, tworzywa sztuczne czy szkło sporządzać roczne sprawozdania dotyczące ich masy. Będą oni musieli je przekazywać wójtom, burmistrzom lub prezydentom miast do 31 stycznia za poprzedni rok kalendarzowy.

Baza elektroniczna uszczelni obrót odpadami?
Powstanie elektronicznej bazy o odpadach ma pozwolić na ściślejszą kontrolę przekazywania odpadów komunalnych odbieranych m.in. od właścicieli nieruchomości. Wiceminister środowiska Sławomir Mazurek deklarował, że ma ona powstać pod koniec stycznia 2018 r. W pierwszej kolejności ma pozwolić na rejestrację firm odpadowych, następnie stopniowo system ma być rozszerzany o kolejne funkcjonalności.

W BDO oprócz rejestru posiadaczy odpadów i gromadzenia danych o odpadach, pochodzących m.in. ze sprawozdań marszałków województw posiadać ma również moduł ewidencji odpadów.

W szarą strefę ewidencją odpadów
Ewidencja odpadów ma być też dodatkowym narzędziem dla Inspekcji Ochrony Środowiska w walce z szarą strefą w gospodarce odpadami.

W bazie będą gromadzone informacje m.in. o: wprowadzanych do obiegu produktach w opakowaniach, olejach smarowych, oponach, zużytym sprzęcie elektronicznym, bateriach i akumulatorach oraz odpadach z nich powstających. Znaleźć się też tam mają również dane na temat osiąganych poziomów zbierania, odzysku i recyklingu.

Przewozy śmieci tylko z kwitem
Uszczelnieniu systemu ma pomóc też wprowadzenie "kart przyjęcia odpadów". Każdorazowo potwierdzać będzie ona przyjęcie odpadów komunalnych oraz ich masy. Kierowcy transportujący odpady będą musieli mieć przy sobie potwierdzenie wydania takiej karty, co pozwoli na skuteczniejszą kontrolę przewożonych śmieci.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami, kierowcy w trakcie kontroli nie muszą okazywać zbiorczych kart przekazania odpadów. Według ministerstwa obecna sytuacja powoduje patologie, ponieważ niektóre firmy odbierające śmieci potwierdzają fikcyjne przetwarzanie odpadów, a później porzucają je np. w lasach.

Zgodnie z projektem nowe wymagania w zakresie prowadzenia ewidencji odpadów zaczną obowiązywać od 1 stycznia 2020 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.