Odpady: czy ostre przepisy powinny dotyczyć złomowisk?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Izba Gospodarcza Metali Nieżelaznych i Recyklingu popiera zaostrzenie przepisów, ale podkreśla, że niektóre z wymogów w odniesieniu do złomowisk mogą być nieracjonalne

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wymóg składania zabezpieczeń majątkowych (na okoliczność przyszłych możliwych roszczeń, m.in. mających pokryć koszt tzw. wykonania zastępczego - przyp. red.) dla składowisk złomu oraz obowiązek instalowania w złomowiskach nowych systemów monitoringu podważył w piątek, 7 lipca, prezes Izby Gospodarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu, który skomentował przyjęcie przez Sejm rządowego projektu ustawy o odpadach.

Przypomnijmy, że zasadniczym powodem nowelizacji były niedawne skandale związane z podpaleniami składowisk odpadów w Polsce. Nieuczciwe firmy korzystają z luk w prawie o odpadach. Najpierw zarabiają na sprowadzaniu do kraju (często nawet z innych kontynentów) odpadów, a po upływie trzech lat pozbywają się kłopotliwego balastu, np. likwidując działalność i znikając z rynku. Zgodnie z przepisami obowiązek utylizacji takich niebezpiecznych i "bezpańskich" lub zaniedbanych depozytów, spada na instytucje publiczne. Niebotyczne koszty neutralizacji pokrywane muszą być przez podatników (w budżetach samorządów i państwa).

Nowelizacja wprowadziła szereg obostrzeń. Do najistotniejszych należy obowiązek złożenia razem z wnioskiem o zezwolenie na prowadzenie składowiska odpadów, odpowiednich zabezpieczeń majątkowych np. w postaci depozytu bankowego. Ustawa wymusi też na przedsiębiorcach branży zagospodarowania odpadów kosztowne inwestycje na składowiskach, np. instalację systemów kamer, utrwalających obraz. W piątek posłowie przyjęli projekt rządowy.

- Rządowy projekt ustawy o odpadach stanowi ważny krok w celu ograniczenia patologii w szeroko rozumianej branży recyklingu. Cieszy nas, że w ustawie o odpadach uwzględniono część postulatów naszego sektora. Dobrą zmianą jest pozwolenie firmom odpadowym na prowadzenie działalności m.in. na gruntach dzierżawionych - napisał przedstawiciel Izby Gospdarczej Metali Nieżelaznych i Recyklingu.

Złom to cenny surowiec, a nie odpad niebezpieczny
Wytknął jednak, że zdaniem Izby niektóre rozwiązania będą dla złomowisk metali bardzo szkodliwe.
- Kwestionujemy wymóg składania zabezpieczeń związanych ze składowaniem złomu metali. Nie ma ekonomicznego, ani środowiskowego uzasadnienia do objęcia złomu systemem zabezpieczeń, a dla firm z sektora będzie to dużym obciążeniem. Szacujemy, że wprowadzenie tego zapisu będzie oznaczało dla branży koszt około 50 mln zł. Firmy mogłyby przeznaczyć te środki na inwestycje w dalszy rozwój. Kolejnym nieuzasadnionym obciążeniem dla firm będzie konieczność prowadzenia kontroli wizyjnej za pomocą kamer o odpowiedniej rozdzielczości. W przypadku firm złomowych wymiana monitoringu jest nieuzasadniona. Złom jest cennym surowcem, nie odpadem, dlatego place, na których jest składowany, są już dobrze chronione i monitorowane - napisał Kazimierz Poznański w komunikacie rozesłanym w piątek wieczorem do mediów.

Dlaczego rząd pilnie nowelizuje prawo?
Z uzasadnienia dołączonego przez projektodawców do tekstu noweli wynika, że "zaproponowane zmiany do ustawy mają ograniczyć nieprawidłowości, a w szczególności doprecyzować przepisy w zakresie ochrony przeciwpożarowej, a także postępowania w przypadku wystąpienia pożarów. W wielu przypadkach z wnioskiem o wydanie zezwolenia na gospodarowanie odpadami występują osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą, których sytuacja finansowa lub majątkowa nie jest wystarczająca dla zabezpieczenia przed negatywnymi skutkami prowadzonej działalności np. w przypadku upadłości takich podmiotów lub celowego prowadzenia działalności z naruszeniem przepisów ochrony środowiska. Działania te prowadzą najczęściej do zaniechania przekazywania odpadów do przetworzenia uprawnionym podmiotom, co z kolei skutkuje nieuzasadnionym, nadmiernym nagromadzeniem odpadów, które często stanowią zagrożenie dla zdrowia i życia ludzi" - czytamu w rządowym dokumencie.

Autorzy nowelizacji ustawy o odpadach podkreślają, że uwzględnili zmiany, których domagali się m.in. samorządowcy oraz służby ochrony środowiska i strażacy. Według statystyk zbieranych przez wojewódzkich inspektorów ochrony środowiska w ostatnich latach odnotowano w Polsce aż 129 przypadków porzucenia odpadów. Koszt 308 tzw. wykonać zastępczych w latach 2013–2017 wszczęły 308 postępowań mających na celu przeprowadzenie wykonania zastępczego w trybie przepisów o postępowaniu egzekucyjnym w administracji w odniesieniu do decyzji wydanych w ww. postępowaniach, których koszt wynosił aż 12,35 mln zł. Nie zawsze jednak wszczynano egzekucję administracyjną, zatem koszt rzeczywisty był dużo większy.

Obostrzenia dla składowisk
Większość obostrzeń dotyczy odpadów niebezpiecznych dla zdrowia i życia ludzi oraz komunalnych. Ich składowiska pierwotnie powstawać miały tylko na terenie będącym własnością przedsiębiorcy lub użytkowanym przez niego wieczyście. W trakcie prac legislacyjnych dopuszczono jednak poprawkami dzierżawienie terenu na podstawie notarailnie zawartej umowy.

Po wejściu noweli w życie pojawią się m.in. rygorystyczne kontrole przeciwpożarowe i ochrony środowiska. Przewidziano drakońskie kary pieniężne lub więzienia. Wprowadzono tzw. "wilczy bilet", czyli wymóg niekaralności przedsiębiorcy za naruszenia odnośnych przepisów w przeszłości. Na etapie uzyskiwania zezwoleń wymagane będzie ustanowienie zabezpieczenia roszzczeń, ale ich wysokość i forma ustalane będą każdorazowo przez uprawnione organy, które powinny uwzględniać rodzaj, ilość odpadów oraz ich uciążliwość dla środowiska.

"Przedmiotowy obowiązek nie dotyczyłby odpadów obojętnych, a jedynie tych odpadów, którymi nieprawidłowe gospodarowanie odpadami mogłoby spowodować ryzyko dla zdrowia i życia ludzi oraz środowiska" - napisali w uzasadnieniu projektu autorzy nowelizacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Metropolia przekaże gminom kolejne 25,2 mln zł z Funduszu Odporności

Kolejne 25,2 mln zł trafi do gmin Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii z Funduszu Odporności - zdecydowało zgromadzenie GZM podczas środowej sesji. Większość tej kwoty pokryje koszty organizacji transportu publicznego.

Nie żyje prof. Marian Mitręga. Wieloletni pracownik Wydziału Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego

Nie żyje prof. dr hab. Marian Mitręga. Politolog przez blisko pół wieku związany był z Wydziałem Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. W lipcu skończyłby 74 lata.

Przewodniczący rady nadzorczej JSW zrezygnował z funkcji

Przewodniczący Rady Nadzorczej Jastrzębskiej Spółki Węglowej Łukasz Czopik złożył rezygnację z pełnienia funkcji w radzie nadzorczej spółki ze skutkiem na 30 czerwca 2026 r. - poinformowała w środę JSW.

PGE łączy siły z polską nauką. Podpisano umowy z kluczowymi jednostkami badawczymi

PGE Polska Grupa Energetyczna wchodzi na nowy poziom współpracy z polskim środowiskiem naukowym. Spółka podpisała ramowe umowy z dziewięcioma wiodącymi polskimi uczelniami i instytutami badawczymi, wśród których znajdują się m.in. Instytut Technologii Paliw i Energii oraz Akademia Górniczo‑Hutnicza. Celem partnerstwa jest przyspieszenie prac badawczo-rozwojowych (B+R), szybsze testowanie innowacji oraz ich wdrożenie w skali krajowego giganta energetycznego.