Oddział Dolnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego we Wrocławiu przygotowuje bazę hałd sudeckich

fot: Tomasz Rzeczycki

Hałda poarsenowa w Złotym Stoku przy drodze wojewódzkiej nr 390 Kamieniec Ząbkowicki - Lądek-Zdrój

fot: Tomasz Rzeczycki

Osiemdziesiąt kolejnych obiektów trafi do bazy hałd sudeckich, przygotowanej przez Oddział Dolnośląski Państwowego Instytutu Geologicznego we Wrocławiu. Badania terenowe zakończą się w październiku.

Tegoroczne prace są kontynuacją badań z lat 2013-2017. Wtedy to zinwentaryzowano 445 hałd i osadników kopalnianych w polskiej części Sudetów - od hałdy koło wsi Ulicko niedaleko Świeradowa-Zdroju na zachodzie aż po hałdy poarsenowe w Złotym Stoku w Górach Złotych na wschodzie. Badaniami objęto także obiekty należące do KGHM w rejonie Warty Bolesławieckiej i Złotoryi, czyli pomiedziowe osadniki tak zwanego Starego Zagłębia. W tamte przedsięwzięcie zaangażowane było kilkanaście osób, a jego efekt stanowi internetowa baza danych zamieszczona na stronie PIG.

W tym roku postanowiono objąć badaniami dalsze 80 obiektów, w tym m.in. hałdy po eksploatacji złóż rud miedzi, cyny, kobaltu i srebra w rejonie Gierczyna i Przecznicy w Górach Izerskich, hałdy w okolicy Lipy niedaleko Jawora na Pogórzu Kaczawskim czy też hałdy po wydobyciu złota na Wielisławce koło Sędziszowej w Górach Kaczawskich.

Dodatkowo wszystkie hałdy, zarówno te 445 zinwentaryzowanych kilka lat temu, jak i te 80 z tegorocznych badań, zostaną poddane klasyfikacji pod względem ich oddziaływania na środowisko - czy są obojętne, szkodliwe czy też wybitnie szkodliwe dla otoczenia. Ma to znaczenie, gdyż zdarzało się, że inwestorzy nieświadomie rozbierali toksyczne hałdy.

- Stwierdziliśmy, że wiele z tych hałd jest naruszanych, w tym także poprzez nielegalne pozyskiwanie materiału - mówi Cezary Sroga z Państwowego Instytutu Geologicznego we Wrocławiu. - Była taka sytuacja, że w przeszłości urobek z hałdy pouranowej w Radoniowie wykorzystano jako podbudowę do utwardzenia lokalnej drogi.

Innym przykładem może być hałda gromadząca m.in. żużle i wypałki z przeróbki łupków pirytonośnych oraz odpady z przedwojennej fabryki kwasu siarkowego. Znajduje się ona w należącym do wsi Ciechanowice przysiółku Pod Zegarem, leżącym u podnóża Rudaw Janowickich. Tamtejsza hałda o wymiarach około 200 na 100 m zawiera bardzo dużą ilość kadmu, rtęci i arsenu. Mimo tego została zakwalifikowana i sprzedana jako działka budowlana. W niedalekiej przeszłości na terasie zalewowej u podnóża hałdy ludność uprawiała jarzyny, a na samej hałdzie istniało boisko piłkarskie. Na hałdzie rosły też maliny, porzeczki i poziomki pozyskiwane przez okolicznych mieszkańców.

Tegoroczna inwentaryzacja zaczęła się w styczniu od kwerendy archiwalnej i prac biurowych. Pod koniec lata i na początku jesieni mają być wykonane zasadnicze prace terenowe oraz badania laboratoryjne materiału odpadowego. Wyniki mają być znane do końca roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zajmie się surowcami krytycznymi. Nowa instytucja jeszcze w tym roku

Zakończyły się konsultacje w sprawie utworzenia Europejskiego Centrum Surowców Krytycznych.

Przyszłość energetyczna regionu oparta na zaufaniu społecznym

- Naszym celem jest, aby w dniu podjęcia decyzji o lokalizacji drugiej w Polsce elektrowni jądrowej, rząd miał przed sobą region gotowy do rozpoczęcia inwestycji - mówi Wiktor Płóciennik, wiceprezes zarządu ds. rozwoju w PGE GiEK S.A. 

Polska idzie po suwerenność amunicyjną. PGZ podsumowuje pierwszy rok budowy trzech fabryk 155 mm

Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) zamknęła pierwszy rok realizacji strategicznego programu budowy trzech fabryk amunicji artyleryjskiej 155 mm. Przedstawiono postępy inwestycji w czterech spółkach domeny amunicyjnej oraz harmonogram osiągnięcia pełnej suwerenności produkcyjnej do końca 2028 roku.

To koniec problemów z nazwą i znakiem energetycznego giganta. Nie on jeden z tym się borykał

PGF Polska Grupa Fotowoltaiczna przegrała sądową apelację. Sąd w Warszawie przyznał PGE Polskiej Grupie Energetycznej rację w sporze o ochronę znaków towarowych PGE.