Odbiorcy produktów tarnogórskiej fabryki znajdują się w Europie, Azji i Ameryce Południowej

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

Dla odbiorców zlokalizowanych poza granicami Polski załoga Fasera produkuje zgodnie z zamówieniami tlenowe aparaty ucieczkowe, lampy oraz górnicze pochłaniacze dwutlenku węgla

fot: Jolanta Talarczyk/ARC

W marcu tarnogówski Faser otrzymał zamówienie na najnowszy typ lamp nahełmnych wraz z osprzętowieniem dla podziemnej kopalni węgla brunatnego w Bośni i Hercegowinie. To już 13. zagraniczny kontrakt realizowany przez Fabrykę Sprzętu Ratowniczego i Lamp górniczcyh od stycznia br. - poinformowała portal netTG.pl Jolanta Talarczyk, rzecznik prasowy spółki. 

Dla odbiorców zlokalizowanych poza granicami Polski załoga Fasera produkuje zgodnie z zamówieniami tlenowe aparaty ucieczkowe, lampy oraz górnicze pochłaniacze dwutlenku węgla. Każdą umowę poprzedzają żmudne, często wielomiesięczne negocjacje lub procedury przetargowe.

- Tegoroczne, zagraniczne kontrakty to nie są wielkie ilościowo zamówienia. Odbiorcy naszej produkcji są rozproszeni w Europie, Azji i Ameryce Południowej. Rynek górniczy w ostatnich latach jest bardzo trudny nie tylko w Polsce. O każdy kontrakt trzeba bardzo zabiegać. Dlatego ciągle zwiększamy aktywność ofertową i produkcyjną. Sprzęt ochrony układu oddechowego eksportujemy do 15 państw, a lampy nahełmne do 11 państw. Potencjalnie największymi rynkami zbytu naszych produktów może być w najbliższych latach Azja i Europa. Zabiegamy o utrzymanie wszystkich dotychczasowych partnerów i pozyskaniu nowych. Oczywiście chcielibyśmy także zwiększyć sprzedaż przede wszystkim dla polskiego górnictwa oraz dla firm krajowego sektora komunalnego, przemysłu chemicznego, służb ratowniczych i wojska - mówi Tomasz Sosnowski, prezes zarządu – dyrektor generalny FSRiLG Faser. 

W ubiegłym roku Faser został nagrodzony pucharem „Lidera Polskiego Eksportu”. Stowarzyszenie Eksporterów Polskich doceniło zagraniczną aktywność fabryki. Tym prestiżowym wyróżnieniem uhonorowano 25 firm z różnych gałęzi przemysłu.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem.