Górnictwo: Konsultacje z Komisją Europejską dotyczące korekty wniosku na pomoc publiczną dla kopalni są na końcowym etapie

fot: Pixabay.com

Proces notyfikacji pomocy publicznej dla górnictwa w Komisji Europejskiej właściwie dopiero się rozpoczyna

fot: Pixabay.com

Od ponad dwóch lat Polska nie umie poprawnie złożyć wniosku o zielone światło na pomoc publiczną dla kopalni węgla kamiennego - informuje we wtorek Dziennik Gazeta Prawna. Chodzi o wniosek notyfikacyjny ws. programu pomocowego, który do Brukseli złożył rząd Mateusza Morawieckiego.

Gazeta przypomina, że Zgoda KE jest niezbędna, aby Polska z własnego budżetu mogła udzielić kopalniom pomocy publicznej w wysokości 28,8 mld zł. W zamian Warszawa zobowiązała się do zakończenia wydobycia węgla i zamknięcia kopalń do 2049 r.

- Konsultacje z Komisją Europejską dotyczące korekty wniosku są na końcowym etapie. Trwają ostatnie ustalenia z Brukselą - informuje dziennik Tomasz Głogowski, rzecznik Ministerstwa Przemysłu.

Uzyskanie akceptacji z Brukseli ma zasadnicze znaczenie dla finansowania procesu wygaszania kopalń oraz dla zawieszenia spłaty, a docelowo umorzenia części zobowiązań górniczych spółek wobec ZUS i Polskiego Funduszu Rozwoju.

- Uzyskanie zgody oznacza także uzyskanie akceptacji dla możliwości podwyższania ich kapitału w drodze emisji skarbowych papierów wartościowych. Umożliwi to realizację zaplanowanych działań do końca 2031 r., zgodnie z planem przyjętym w notyfikowanym projekcie - mówi DGP Łukasz Tolak, ekspert z Collegium Civitas.

W maju 2023 r., ze względu na wojnę w Ukrainie i kryzys energetyczny, przedstawiciele ówczesnego rządu złożyli zaktualizowany wniosek. Po wyborach parlamentarnych temat trafił do nowo powstałego Ministerstwa Przemysłu. Szefowa resortu Marzena Czarnecka informowała wówczas, że wniosek ma błędy formalne, i zapowiadała w grudniu 2023 r., że uzyskanie notyfikacji dla pomocy publicznej dla polskich kopalń będzie jednym z jej pierwszych celów. Deklarowała, że poprawione dokumenty trafią do Brukseli w marcu lub kwietniu. Resort zapewnia, że temat nadal jest priorytetowy, jednak przyznaje, że finału się on jeszcze nie doczekał. Czarnecka miała w tej sprawie m.in. trzy spotkania z Margrethe Vestager, unijnym komisarzem ds. konkurencji, oraz spotkanie z Bernardusem Smuldersem z unijnej Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji - pisze dziennik.

Tymczasem polskie kopalnie w dalszym ciągu - choć w ograniczonym zakresie - są dotowane przez państwo, a rząd Donalda Tuska zaakceptował zaproponowaną przez poprzedników kwotę wsparcia dla polskiego węgla.

- Ze strony KE nie było istotnej krytyki takiego działania, co można traktować jak papierek lakmusowy dla kierunku finalnej decyzji - mówi dziennikowi dr Krzysztof Fal, dyrektor rozwoju programów z WiseEuropa.

Łukasz Tolak dodaje, że decyzja KE nie musi być jednak jedynie formalnością. Zaznacza, że jeżeli Komisja zaakceptuje plan pomocy publicznej tylko w części, będzie on wymagał modyfikacji i będzie mógł być realizowany tylko pod określonymi przez Komisję warunkami. A to już, zauważa DGP, potencjał do otwarcia sporu z górnikami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.