Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.89 PLN (-2.86%)

KGHM Polska Miedź S.A.

286.80 PLN (-2.45%)

ORLEN S.A.

129.38 PLN (+0.37%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.35 PLN (-1.45%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.14 PLN (-2.85%)

Enea S.A.

20.88 PLN (-0.85%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.35 PLN (+0.83%)

Złoto

5 137.86 USD (-0.40%)

Srebro

85.40 USD (+0.03%)

Ropa naftowa

99.03 USD (+2.22%)

Gaz ziemny

3.22 USD (-0.65%)

Miedź

5.87 USD (-0.34%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Od ćwierć wieku wolno pamiętać o żołnierzach-górnikach

Powazki zolnierze gornicy r wielogorski wikipedia

fot: Wikipedia (Robert Wielogórski)

Pomnik żołnierzy-górników na warszawskich Powązkach

fot: Wikipedia (Robert Wielogórski)

Powołano go do życia w 1949 r., bo Rosjanie wywieźli do kopalń w głąb ZSRR ok. 50 tys. polskich górników. Lukę trzeba było zapełnić. Do Wojskowego Korpusu Górniczego zaczęli trafiać młodzi poborowi, których uznano za niepewnych politycznie.

Byli AK-owcy czy członkowie Narodowych Sił Zbrojnych, spora grupa powstańców warszawskich. Do tego potomkowie przedwojennej inteligencji i kułaków. Nie mieli wyboru, nie wiedzieli nawet, gdzie ich kierowano. Formacja istniała 10 lat. Przeszło przez nią ok. 200 tys. osób. Pracowali w nieludzkich warunkach: w kopalniach węgla, uranu i kamieniołomach. Czas służby to były 2 lub 3 lata, dniówka 16, a czasami nawet 20 godzin, oczywiście siedem dni w tygodniu. Wolna zaledwie jedna niedziela w miesiącu. Pracowali i mieszkali w katastrofalnych warunkach.

W nieludzkich warunkach
W tym roku Związek Represjonowanych Politycznie Żołnierzy-Górników obchodzi 25-lecie istnienia. Powołano go do życia dopiero w 1992 r., wcześniej, w PRL-u, nie było to możliwe.

- Główne obchody już za nami. Spotkaliśmy się z tej okazji w Warszawie. W Katowicach będziemy obchodzić Dzień Górnika. Z tej okazji będzie msza w Kościele Garnizonowym. Mamy nadzieję, że na 25-lecie uda się nam zrealizować coś, o co zabiegamy u polityków już od 10 lat, czyli dopisanie żołnierzy-górników do ustawy o kombatantach i osobach represjonowanych. To dla nas ważne i odsuwanie tematu w czasie przez kolejny rząd nas rani, bo powoli odchodzimy z tego świata - mówi Edmund Celoch, szef katowickiego oddziału Związku i przymusowy pracownik kopalni Bierut w Jaworznie. Dodaje, że 25 lat temu katowicki oddział liczył 5000 członków: - Dzisiaj to już tylko 856 byłych żołnierzy-górników.

W kopalni Guido w Zabrzu mają izbę pamięci. To nie dziwi, bo w zabrskich kopalniach żołnierze stanowili nawet 30 proc. załogi. W Bytomiu na terenie dawnej kopalni Rozbark rok temu odsłonięto pomnik upamiętniający ich tragiczne dzieje.

Przypomnijmy ich historię. W 1949 r. gen. Edward Ochab (ówczesny wiceminister obrony) wydał rozkaz skierowania do pracy w kopalniach 4000 poborowych. Pierwszy oddział trafił już w połowie października do Brzeszcz. Bataliony zaczęły się rozrastać. W szczytowym okresie liczyły ponad 30 tys., były obecne w każdej z kopalń. Żeby zostać do nich skierowanym, tak naprawdę wystarczyło mieć rodzinę na Zachodzie.

W 1950 r. na rozkaz marszałka Konstantego Rokossowskiego (ówczesny minister obrony) utworzono batalion przeznaczony do pracy w kopaniach uranu. Żołnierzy nie zabezpieczano przed promieniowaniem. Z ok. 3000 osób przeżyło niewielu. Instytut Pamięci Narodowej uznał to za jedną ze zbrodni stalinizmu w Polsce.

Nie wiadomo, ilu zginęło
Dwa lata przed rozwiązaniem batalionów w kopalni Barbara-Wyzwolenie w Chorzowie doszło do tragicznego pożaru. Tak naprawdę nie wiadomo, ile osób zginęło: może 80, może 120. W tym wielu żołnierzy. Ich śmierć można było ukryć, bo zjeżdżając pod ziemię nie pobierali numerków.

W niedzielę 21 marca 1954 r. na dół chorzowskiej kopalni zjechało 400 górników, w tym duża grupa żołnierzy i jeńców. Wieczorem na skrzyżowaniu chodników wybuchł pożar. Palił się przenośnik. Ewakuację rozpoczęto zbyt późno. Kopalniana atmosfera była już pełna trujących gazów i dymu. Kilkunastu żołnierzy próbowało wydostać się przez szyb wentylacyjny, ale na zlecenie władz kopalni wymontowano drabinki. Miało to zapobiec ucieczkom. Zapobiegło. Żołnierze udusili się na dnie szybu.

UB rozpoczął śledztwo, a raczej na siłę szukało winnych. Kolejną ofiarą tej tragedii stał się Emanuel Drużba, główny mechanik kopalni. Został oskarżony o sabotaż, podłożenie ognia i aresztowany. Co prawda sąd go uniewinnił, ale ta sprawa go zniszczyła. Zmarł kilka lat po wypadku.

Wśród żołnierzy-górników, którzy zamiast karabinów dostali łopaty, był Jan Bógdoł, syn oficera policji wywiezionego i zamordowanego przez NKWD w Miednoje. Jan trafił do kopalni w Mikulczycach. Po zakończeniu służby został aktorem. Zagrał m.in. w „Soli ziemi czarnej” i w „Perle w koronie”. Razem z nim służyli krewni żołnierzy spod Monte Cassino, powstańcy warszawscy, byli partyzanci i rolnicy, którzy mieli gospodarstwo większe niż 10 ha.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.

1700 gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin

1,7 tys. gmin nie wystąpiło o zaopiniowanie planu ogólnego związane z ochroną złóż kopalin - wynika z danych ministerstwa klimatu. Zdaniem przedstawicieli resortu gminy nie zawsze uwzględniają występowanie kopalin na swoich terenach, ponieważ chcą je przeznaczyć pod budowę mieszkań.

Motyka1

Motyka: Jeśli rynek ropy nie będzie się stabilizował, możliwe decyzje ws. VAT na paliwa

Jeżeli sytuacja na rynkach ropy nie będzie się stabilizowała, to rząd będzie podejmował decyzje ws. działań podatkowych, także w zakresie VAT, które obniżą ceny paliw - przekazał w czwartek w Sejmie minister energii Miłosz Motyka.

Dron spadł na teren kopalni

Na terenie kopalni węgla brunatnego w Galczycach w Wielkopolsce spadł dron. Ustalanie okoliczności zdarzenia jest w toku. Jak poinformował szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, to dron "najprawdopodobniej realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu".