Od 6 maja Zabrzański Rower Miejski z ośmioma stacjami

fot: Maciej Dorosiński

PKN Orlen projekt będzie realizował we współpracy ze spółką Nextbike Polska, z której rowerów można korzystać w wielu polskich miastach, m.in. w Katowicach

fot: Maciej Dorosiński

Od poniedziałku, 6 maja, w Zabrzu ruszy system roweru miejskiego obejmujący osiem stacji z 65 rowerami. Po ubiegłorocznym pilotażu będzie to system całosezonowy, zgodny z podobnymi systemami w sąsiednich miastach, np. Chorzowie i Katowicach.

Oznacza to, że zabrzańscy rowerzyści teoretycznie będą mogli przemieszczać się między miastami. Według planu rower można wypożyczyć w jednym z miast i zwrócić w innym, bez obawy kary czy zablokowania konta. Na razie we wspólnym systemie nie uczestniczą jednak sąsiednie Gliwice, które pracują nad rozwiązaniem korygującym dotychczasową umowę z operatorem w tym zakresie.

W ostatnich tygodniach kolejne miasta Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii informowały bądź o podpisywanych umowach z operatorem swoich systemów rowerowych (wszędzie została nim spółka Nextbike Polska), bądź stopniowo, od początku marca, uruchamiały swoje systemy na podstawie wcześniejszych umów.

Dotąd o starcie swojego systemu nie informowało jedynie właśnie Zabrze. Jak przekazał Polskiej Agencji Prasowej w czwartek rzecznik zabrzańskiego Urzędu Miejskiego Sławomir Gruszka, ostatecznie Zabrzański Rower Miejski zostanie uruchomiony po długim weekendzie majowym, 6 maja. System będzie nieco większy niż w zeszłym roku. Dotychczasowych sześć stacji zostanie uzupełnionych o dwie kolejne.

Do tej pory stacje znajdowały się: przy Politechnice Śląskiej (ul. Roosevelta), dworcu PKP, w dzielnicy Rokitnica (pętla autobusowa), w sąsiedztwie Zabytkowej Kopalni Guido (ul. 3 Maja), Sztolnia Królowa Luiza (ul. Miarki) oraz Łaźni Łańcuszkowej Sztolni Królowa Luiza (ul. Wolności).

Dwie nowe stacje rowerowe w Zabrzu
Teraz dołączą do nich dwie nowe lokalizacje: w dzielnicy Grzybowice oraz przy krytym basenie Aquarius Kopernik. W tegorocznym sezonie do dyspozycji mieszkańców będzie 65 rowerów, w tym: 62 standardowe, dwa tandemy i jeden typu cargo.

Zabrze postanowiło, że tamtejszy system rowerów miejskich będzie zgodny z systemami w okolicznych miastach. Na terenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii (GZM) w zeszłym roku działały też systemy w Katowicach, Chorzowie, Sosnowcu, Gliwicach, Tychach, Siemianowicach Śląskich czy Świętochłowicach (dwa ostatnie - pilotażowo).

Choć wszędzie tam operatorem również była spółka Nextbike Polska, regulaminy w poszczególnych miastach zabraniały oddawania roweru pożyczonego w jednym z nich - w innym. Aby rozwiązać ten problem, Metropolia porozumiała się z operatorem, przewidując integrację miejskich systemów rowerowych funkcjonujących na jej terenie.

Zgodnie z założeniami porozumienia koszty związane z wprowadzeniem możliwości wypożyczenia roweru miejskiego w jednej gminie, a oddania w innej, pokrywa GZM. Warunkiem jest wprowadzenie koniecznych zmian w regulaminach i umowach poszczególnych miast. Dotąd do porozumienia przystąpiły: Chorzów, Katowice, Sosnowiec, Tychy i Siemianowice Śląskie.

W przypadku Gliwic problemem okazały się zapisy dotychczasowej umowy miasta ze spółką Nextbike; miasto to deklaruje wolę ich rozwiązania, pracując obecnie nad szczegółami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.