Od 1 listopada przesyłki o niewielkiej wartości spoza UE będą objęte opłatą w wysokości 2 euro
Przesyłki o wartości nieprzekraczającej równowartości 150 euro od 1 listopada będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 2 euro. Wraz z wprowadzonym od lipca cłem zryczałtowanym wysokość daniny od takich przesyłek wyniesie 5 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.
fot: ARC
Czy chińska polityka zagrozi europejskiej gospodarce?
fot: ARC
Przesyłki o wartości nieprzekraczającej równowartości 150 euro od 1 listopada będą objęte dodatkową opłatą w wysokości 2 euro. Wraz z wprowadzonym od lipca cłem zryczałtowanym wysokość daniny od takich przesyłek wyniesie 5 euro za pozycję w zgłoszeniu celnym.
Obowiązek naliczania opłaty został wprowadzony przez nowy unijny Kodeks celny. Wysokość opłaty została ustalona przez Komisję Europejską.
W efekcie od każdej pozycji w zgłoszeniu celnym będzie naliczane 2 euro. Opłata ta będzie więc pobierana na takich samych zasadach, jak wprowadzone od początku lipca cło zryczałtowane, które wynosi 3 euro od pozycji w zgłoszeniu celnym.
Łącznie więc danina wyniesie od 1 listopada 5 euro, czyli 22 zł. Opłatę będą pobierać organy Krajowej Administracji Celnej, a płacić ją będę podmioty, które składają zgłoszenie celne.
Płatnikiem może być np. unijny oddział firmy, która dokonuje sprzedaży, czy operator pocztowy, który zajmuje się dostarczaniem towaru do konsumenta, czyli np. Poczta Polska. Urzędnicy Ministerstwa Finansów nie kryją, że zarówno wprowadzone wcześniej cło, jak i nowa opłata na przesyłki o wartości do 150 euro mają zahamować napływ towarów do Unii Europejskiej.
Chodzi przede wszystkim o import z Chin, zwłaszcza towarów o niewielkiej wartości. Do początku lipca br. takie przesyłki o małej wartości były zwolnione z cła.
Jak powiedział wiceminister finansów Marcin Łoboda, wprowadzenia cła na przesyłki sprawiło, że liczba zgłoszeń takich przesyłek spadła od początku lipca o 50 proc. w Polsce, a jeśli wziąć pod uwagę pozycje towarowe na zgłoszeniach, to spadek wyniósł 75 proc.