Obrońcy klimatu na sprzedaż

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zastępca dyrektora w Departamencie Energetyki Ministerstwa Gospodarki Małgorzata Mika-Bryska oceniła, że realnie po 2020 roku w ramach funduszu dysponować będziemy 8-12 mld zł na modernizację polskiego sektora energetycznego

fot: Andrzej Bęben/ARC

Gdy przemysł węglowy dba o postęp, inwestując w czystsze i wydajniejsze technologie, Europejska Fundacja Klimatyczna podpłaca organizacje pozarządowe i media za antywęglową kampanię - oskarża Euracoal w swym październikowym raporcie i ostrzega, że jeśli upadną górnictwo i energetyka węglowa, społeczeństwa znacznie zbiednieją.

Raport pt. "NGO na sprzedaż" nosi znamienny podtytuł: "Jak wielkie pieniądze z USA wpływają na politykę klimatyczną w UE".

We wnioskach końcowych autorzy bez osłonek piszą m.in., że przemysł węglowy ściśnięto dziś jak w kleszczach między projektem rozmontowania europejskiego sposobu życia i zastąpienia go eksperymentem elit, które próbują przejąć kontrolę nad unijną polityką energetyczną, aby uzyskać władzę nad obywatelami Unii Europejskiej i doprowadzić do nowej koncentracji dóbr, które zostaną wkrótce wyssane od nas wszystkich. Europejska Fundacja Klimatyczna traktuje Europę jak laboratorium na globalną skalę: obywatele Unii odgrywają w nim rolę szczurów doświadczalnych, które "przeżyją albo wyginą, w zależności od wyniku eksperymentu".

Obrzydzić węgiel
Skąd tak ostre stanowisko Euracoal? Jego eksperci podkreślają, że we współczesnej rewolucji energetycznej powiększanie udziału odnawialnych źródeł energii musi być równoważone konwencjonalnymi mocami, stąd rola taniego i dostępnego węgla jest wprost nieoceniona. Z kolei kampanie NGO zmierzają do usunięcia węgla z miksów energetycznych. Organizacje pozarządowe obrzydzają węgiel przy pomocy kłamstw, półprawd oraz wzbudzając irracjonalne lęki.
Raport demaskuje, że za działaniami NGO stoi zaledwie kilku darczyńców, którzy zalewają wręcz Unię falą pieniędzy w nadziei przejęcia kontroli nad europejską polityką dla własnych wąskich korzyści. - Jest to opowieść o pieniądzach i władzy - piszą autorzy raportu, zastrzegając, że nie kwestionują zmian klimatu, a tylko pragną wykazać, że w jego obronę zaangażowali się pod ekologicznymi hasłami bardzo konkretni bogaci gracze, którzy wykorzystują demokrację do swej akcji klimatycznej.

Punktem wyjścia analizy przepływów finansowych jest potężna Europejska Fundacja Klimatyczna z siedzibami w Hadze, Brukseli, Berlinie, Londynie i Warszawie, będąca centrum akcji. Zdolna jest ona uruchomić rzekomo niezależnych działaczy, który w istocie są tylko kukiełkami EFK i jej możnych sponsorów z USA.

Półjawni przyjaciele
Budżet EFK, która od powstania w 2008 r. ściśle wspierana jest przez amerykańską fundację Climate-Works (operującą na całym świecie), rośnie szybko i wynosi już 26 mln euro. Wbrew powszechnemu zwyczajowi działająca w ramach prawodawstwa holenderskiego EFK nie ujawnia w raportach szczegółów finansowych, a tylko najważniejszych fundatorów, bez określania, ile i na co zapłacili.

Do znaczących przyjaciół EFK należą m.in. księżna Laurencja Oranje-Nassau - szwagierka króla Holandii, Bert Metz - były współprzewodniczący IPC (Intergovernmental Panel on Climate Change (Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimat - organizacja ONZ zał. 1988 r.) C, John Ashton - były specjalny przedstawiciel ONZ ds. zmian klimatycznych w Wielkiej Brytanii czy Julian Popow - były minister środowiska Bułgarii.
EFK wykorzystuje zasłużone nieraz organizacje pozarządowe, opłaca niezliczone portale internetowe, think-tanki, działaczy, blogerów, konsultantów, stwarzając wrażenie ideowego i rozległego ruchu obrońców klimatu.

Granty na utopię
Jej celem nie jest jednak sam klimat, ale zbudowanie nowego typu gospodarki bezwęglowej, o czym wyraźnie napisano w dokumentach programowych EFK. Fundacja płaci m.in. granty za przygotowanie antywęglowych raportów (w 2011 r. rozdzieliła 74 granty za 14,2 mln euro, rok później 102 podmioty zgarnęły już 182 granty, w 2013 r. 15,3 mln euro rozdano między 150 odbiorców w 239 grantach). Fundacja nie ma problemów z pieniędzmi, jej prezes zarobił rok temu 299 856,00 euro.

Do sześciu największych darczyńców EFK należą: Fundacja Funduszu Inwestycyjnego na rzecz Dzieci (organizacja ta wypłaciła przez pięć lat ponad 25 mln dol. na walkę z węglem, ale nie wahała się walczyć z rządem indyjskim w sądach, gdy wprowadził przepisy uderzające biznesowo w Coal India, którego akcje fundacja kupiła kilka lat temu), holenderska Narodowa Loteria Pocztowa, Velux Fonden - organizacja producenta okien, lobbująca w Brukseli za przepisami zaostrzającymi standardy energochłonności budynków, Oak Foundation Alana Parkera - właściciela światowej sieci sklepów wolnocłowych, amerykańska fundacja McCall MacBain - powiązana ze spółką inwestującą w OZE, wreszcie fundacja Climate-Works (której fundatorami są z kolei znane fundacje prywatne Hewletta, Packarda, Mc Arthura i wspomniana już fundacja Oak. Ich wkład w C-W i EFK wynosi od kilkunastu do kilkudziesięciu milionów dolarów rocznie).

Konsulting blisko Komisji
Jedną z form wywierania wpływu jest wynajmowanie przez EFK firm konsultingowych, pracujących jednocześnie na zlecenie samej Komisji Europejskiej. To m.in. holenderska firma Ecofys (dwa raporty prognozujące m.in. zmniejszenie zależności Niemiec od rosyjskiego gazu aż o 50 proc., czy żądające ograniczenia emisji o 54 proc. w 2030 r.), holenderska CE Delft (przygotowała m.in. ramowe założenia polityki klimatycznej UE w 2030 r., o carbon leakage i rynku zezwoleniami ETS), firma Triple E Consulting wynajęta przez Komisję Europejską do przeglądu w sprawie dyrektywy CCS, Ernst & Young, The European Environment Bureau (EEB) - organizacja przedstawiająca się jako reprezentant społeczeństwa obywatelskiego w konsultacjach publicznych, korzystająca zarazem z pieniędzy EFK, Sieć na rzecz Klimatu i Rozwoju, Centrum na rzecz Polityki Czystego Powietrza, Europejski Instytut Building Performance i odnowiony Poczdamski Instytut Badań Klimatycznych - wszystkie na liście płac EFK. Zadaniem finansowanych przez EFK serwisów internetowych, jak www.carbonbrief.org, www.naukaoklimacie.pl, www.klimafakten.de, jest dostarczanie "faktów" o klimacie i energii na użytek mediów. EFK płaci za "niezależny", "naukowy" monitoring emisji Climate Action Tracker. Przez lata EFK sponsoruje CEE Bankwatch Network, którego specjalnością jest lobbing w Europejskim Banku Inwestycyjnym, w celu zablokowania funduszy dla nowych elektrowni węglowych. W Anglii fundacja opłaca organizację Sandbag, utworzoną przez baronessę Worthington z Izby Lordów, współautorkę brytyjskiego prawa o zmianach klimatu z 2008 r. Liczne raporty wydane przez Health and Environment Alliance (HEAL), europejskie oddziały Przyjaciół Ziemi, WWF, CAN, EEB zostały również sporządzone na zlecenie EFK.

W Niemczech EFK finansuje Agora Energiewende, popularną platformę informacyjną o ociepleniu. Jednym z pierwszych dyrektorów Agory był późniejszy sekretarz stanu odpowiedzialny w Berlinie za Energiewende w federalnym Ministerstwie Gospodarki i Energii.

Decyzje publiczne nad urną!
Autorzy raportu Euracoal konkludują z niesmakiem, że budżety zdecydowanej większości najbardziej wpływowych organizacji pozarządowych z siedzibami w Brukseli opierają się na dwóch filarach: EFK i zleceniach od Komisji Europejskiej, która płaci im ok. 9 mln euro rocznie na programy ochrony środowiska.
- Trzeba przyklasnąć każdej dotacji służącej dobru ludzkości. Ale tam, gdzie za szczodrością stoi polityczna ambicja lub konflikt interesów, nie można mówić o szlachetnej filantropii - podkreśla raport.

We właściwie funkcjonującej demokracji takie zmiany, jakich domagają się EFK i jej możni donatorzy, musiałyby przejść przed wdrożeniem przez urny wyborcze. Zamiast tego używa się taktyki, która - jeśli nie zostanie powstrzymana - zaprowadzi uśpioną Europę do bezwładu i nędzy mieszkańców - konstatuje raport Euracoal.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.