Obligacje komunalne pomogą realizować samorządom projekty proekologiczne

Wiosigw katowice konfer KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Działania proekologiczne samorządów będą mogły być finansowane także w oparciu o giełdowy rynek obligacji Catalyst

fot: Kajetan Berezowski

Rewitalizacji obszarów miejskich poświęcona była dzisiejsza konferencja zorganizowana przez Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach. W centrum uwagi znalazła się tym razem problematyka wspólnego finansowania przedsięwzięć mających na celu ochronę środowiska ze środków WFOŚIGW i giełdowego rynku obligacji Catalyst.

Praktycznie każda gmina posiada tereny zdegradowane przez przemysł, zwłaszcza na Śląsku. W ostatnich latach obserwuje się wzrost zainteresowania nimi. Potencjalni inwestorzy uzależniają jednak zagospodarowania terenów zdegradowanych właśnie od rewitalizacji. Chodzi więc o stworzenie odpowiedniego mechanizmu, który z jednej strony angażowałby władze samorządowe i służby publiczne, z drugiej zaś biznes i organizacje obywatelskie, a także samych mieszkańców.

- Problem został dokładnie przeanalizowany. Zwracaliśmy się do wszystkich ryków finansowych, także banków, w celu znalezienia stosowanego rozwiązania w postaci tańszego, bezpiecznego produktu kredytowego adresowanego do samorządu. Bardzo trudno rozmawia się jednak o zabezpieczeniach dla samorządów. Elastyczność banków jest w tym względzie niewielka. Pojawiła się za to oferta obligacji komunalnych Catalyst, z którą wystąpiła jednak z warszawskich kancelaria adwokackich. I tak zrodził się pomysł finansowania obligacjami konkretnych działań rewitalizacyjnych w gminach.- wyjaśniła Gabriela Lenartowicz, prezes Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach.

Czy jednak każde zadanie będzie mogło być realizowane dzięki obligacjom?

- Bez analizy konkretnego przypadku trudno powiedzieć, jaki instrument – kredyt czy emisja obligacji – będzie bardziej korzystny dla sfinansowania niedoboru środków jednostki samorządu terytorialnego. Nie ma jednak wątpliwości, że obligacje są bardziej elastycznym źródłem finansowania niż kredyt, choćby ze względu na swobodę ustalenia terminu emisji jak również możliwości dopasowania terminów wykupu do sytuacji budżetowej . Oznacza to również możliwość zaciągnięcia długu na znacznie dłuższy czas – wyjaśniał mec. Błażej Gładysz.

 

Obligacje niewątpliwie mogą zdać egzamin jako jeszcze jeden instrument walki z niską emisją w gminach. Zimą, po kilku latach przerwy, katowicki WFOŚIGW musiał znów ogłaszać alarmy w związku z przekroczeniem stanu zanieczyszczenia powietrza nad województwem śląskim.
- Łatwo jest wymienić stary piec na nowy. Kto jednak pomoże finansowo ludziom gorzej sytuowanym w eksploatacji nowego pieca skoro ceny pali stale rosną? - argumentował Gabriela Lenartowicz.

Tymczasem środki pochodzące ze sprzedaży obligacji mogłyby wesprzeć lokalne programy wspierające efektywność energetyczną, realizowane we współpracy samorządów z przedsiębiorstwami energetyki cieplnej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z węglem będzie bezpieczniej – jest wspólny plan

Bogdanka, węgiel, gaz i wspólny plan dla bezpiecznej transformacji polskiego górnictwa. Nie ma podstaw, by z samej publicznej dyskusji o zapasach węgla wyciągać wniosek, że zimą go zabraknie. Ocena sytuacji wymaga uwzględnienia wydobycia, dostaw z zagranicy, zapasów u odbiorców i możliwości transportu. Przygotowanie wariantów na większe zużycie czy zakłócenia dostaw jest częścią odpowiedzialnego zarządzania.

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie za niespełna rok

Pierwszy prąd z Morskiej Farmy Wiatrowej Baltica 2 popłynie na początku II kw. 2027 r., a ostateczne decyzje ws. dwóch kolejnych projektów farm zapadną nie wcześniej niż za rok - zapowiedział wiceprezes PGE Piotr Dziubałtowski. Grupa chce zmaksymalizować udział krajowych firm w ich budowie.

Na Wall Street spore wzrosty, Nasdaq najwyżej w historii

Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się solidnymi wzrostami głównych indeksów w ślad za taniejącą ropą naftową. Nasdaq znalazł się na najwyższym poziomie w historii napędzany zwyżkami akcji spółek związanych ze sztuczną inteligencją.

Giełda kryptowalut domaga się prawie 2,5 mln zł od KNF za wpis na listę ostrzeżeń publicznych

Przed stołecznym sądem toczy się sprawa, w której giełda kryptowalut BitMarket24 domaga się niemal 2,5 mln zł odszkodowania od Komisji Nadzoru Finansowego za wpis na listę ostrzeżeń publicznych. Spółka przekonuje, że uniemożliwiło to jej dalsze funkcjonowanie. Zdaniem KNF zarzuty giełdy są bezzasadne.