Obecnie wiele firm z uwagi na konieczność wygaszenia, działalności notuje duże spadki wartości

1586508472 ratypieniadze

fot: Shutterstock

Raty równe i malejące to najpopularniejsze warianty na rynku kredytowym

fot: Shutterstock

Ochrona polskich firm przed przejęciem wpisuje się w europejskie mechanizmy walki o gospodarkę podczas pandemii - powiedział zastępca dyrektora Polskiego Instytutu Ekonomicznego Andrzej Kubisiak.

Ekspert odniósł się w ten sposób do zaprezentowanych w czwartek przez wicepremier Jadwigę Emilewicz rozwiązań, które mają chronić polskie firmy przed wykupem przez podmioty spoza UE, gdy ze względu na epidemię, ich wycena jest szczególnie niska.

- Przedstawione przez panią wicepremier rozwiązanie, by także takie przejęcie było notyfikowane przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wpisuje się w europejskie mechanizmy walki o ochronę rodzimych gospodarek podczas pandemii - powiedział Kubisiak,

Wskazał, że obecnie wiele firm z uwagi na konieczność wygaszenia, działalności notuje duże spadki wartości.

- Nie można wykluczyć, że pojawi się kapitał spekulacyjny, który będzie chciał je przejąć korzystając z dumpingowych cen - wyjaśnił. Podkreślił, że te firmy często mają bardzo sprawne modele biznesowe i doskonale sobie radziły na rynku do czasu zamrożenia ekonomicznego.

Wskazał, że podobne działania ochronne podejmują również inne kraje. Np. w Niemczech znowelizowano ustawę o stosunkach gospodarczych z zagranicą (Aussenwirtschafstgesetz - AWG), która w zasadniczy sposób ogranicza przejmowanie akcji niemieckich spółek, przez zagraniczne, głównie azjatyckie koncerny. Podobne działania - jak zaznaczył - zapowiedział rząd Francji.

Kubisiak zauważył, że również na szczeblu Komisji Europejskiej pojawiąją się głosy o konieczności ochrony europejskich firm np. przed kapitałem chińskim. Powołał się na wypowiedź wiceszefowej KE Margrethe Vestager, która w wywiadzie dla Financial Times mówiła, że obecnie, gdy wiele europejskich firm dramatycznie potrzebuje kapitału by utrzymać płynność finansową, ryzyko przejęcia ich przez chiński kapitał jest bardzo wysokie.

Pytany, czy jego zdaniem, wprowadzane dziś modyfikacje w mechanizmach działania Unii Europejskiej będą trwałe, wicedyrektor PIE powiedział, że trudno o tym wyrokować. Zauważył, że część krajów podobne działania chroniące firmy przez upadkiem wdrożyła po kryzysie finansowym w 2008 r.

- Wówczas państwa wspomagały głównie banki, wychodząc z założenia, że są one istotne dla obiegu gospodarczego - powiedział.

Zaznaczył, że teraz rozważana jest opcja tzw. akcjonariatu ratunkowego, polegająca na czasowym przejęciu udziałów w przedsiębiorstwie przez państwo, a potem - gdy zagrożenie minie - sprzedaż tych akcji.

Rozwiązania chroniące polskie firmy przed wrogim przejęciem są częścią pakietu uzupełniającego tarczą antykryzysową, która weszła w życie 1 kwietnia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie strefy powstanie centrum danych z magazynem energii

Spółka LVL Energy kupiła od Dąbrowy Górniczej działkę o powierzchni 3,9282 ha w strefie inwestycyjnej w Tucznawie. Najważniejszym elementem planowanego w tym miejscu przedsięwzięcia będzie nowoczesne centrum przetwarzania danych (data center). Wartość inwestycji to co najmniej 2 mld zł.

Likwidacja bramek na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować 7 mln zł

Likwidacja bramek poboru opłat na zachodnim odcinku A4 w woj. śląskim może kosztować ponad 7 mln zł - wynika z informacji Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Opłaty na nich były pobierane w latach 2012-2023.

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.