O związkach Wojciecha Korfantego z górnictwem

Korfanty kpalnia KONSTANTY WOLNY

fot: Archiwum Konstantego Wolnego

Wojciech Korfanty w wyrobisku górniczym na dole w kopalni węgla kamiennego „Wyzwolenie” w roku 1929

fot: Archiwum Konstantego Wolnego

W listopadzie 1922 roku Dekretem Stolicy Apostolskiej mianowano salezjanina, ks. dr Augusta Hlonda (przyszłego Prymasa Polski) Administratorem Apostolskim polskiego Górnego Śląska. Ks. Hlond mawiał, że uprzemysłowienie Górnego Śląska, a zwłaszcza przyszłej Administracji Apostolskiej, wytworzyło specjalny typ człowieka, który Wojciech Korfanty trafnie opisał w formule „jestem robotnikiem i jestem Polakiem”.

Wojciech Korfanty przyszedł na świat 20 kwietnia 1873 roku w robotniczej osadzie Sadzawka, w powiecie katowickim (obecnie Siemianowice Śląskie przy ul. Mysłowickiej). Korfantowie byli gorliwymi katolikami. Wojciech został ochrzczony w Siemianowicach Śląskich w nieistniejącym już kościółku w parafii należącej do kościoła pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Świętego, gdzie na pamiątkę zabudowano tablicę pamiątkową.

Rodzina Korfantych mieszkała w małym, skromnym domku. Wojciech był najstarszym z pięciorga rodzeństwa, obok Rozalii, Andrzeja, Juliana i Jana. Matka Karolina (1849-1928) z domu Klecha, zajmowała się gospodarstwem domowym, a ojciec Józef (1846-1916) ciężko pracował na utrzymanie rodziny jako górnik na dole w kopalni węgla kamiennego „Fanny”; dostawał skromny zarobek od pracodawcy węglowego Rheihebahna. We wspomnieniach z 35-letniej pracy publicznej Korfanty napisał potem: „Języka polskiego nauczyłem się od matki z dzieła ks. Piotra Skargi, pt.: „Żywoty Świętych”, które śp. ojciec otrzymał na pamiątkę po opuszczeniu szkoły ludowej”. Rodzice zadbali, aby Wojciech otrzymał staranne wykształcenie.

W 1895 Wojciech studiował na politechnice w Charlottenburgu pod Berlinem, ale podczas wakacji przebywał na Górnym Śląsku, gdzie dorywczo pracował w kopalni. Później działając na rzecz włączenia części Górnego Śląska do macierzy w licznych manifestach i odezwach powstańczych i plebiscytowych odnosił się również do barci górników.

18 kwietnia 1923 roku Wojciech Korfanty otrzymał tytuł Doktora Honoris Causa Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Fakt ten potwierdza następujący list z 20 kwietnia 1923 roku do JM Rektora Akademii Górniczej w Krakowie – prof. Jana Studniarskiego – z podziękowaniem za nadanie tytułu: \"Wasza Magnificencjo!
Niniejszym składam najuniżeńsze dzięki Waszej Magnificencji i Kolegium Panów Profesorów za wielki zaszczyt, którym mnie obdarzyli przez wybranie mnie doktorem Akademii Górniczej. Zaszczyt ten należycie sobie cenię i przyrzekam, że o ile moje wpływy sięgają, zawsze przyczyniać się będę do rozwoju Akademii, która naszemu życiu gospodarczemu i państwowemu ma zapewnić potrzebną równowagę. Szczęść Boże! Wojciech Korfanty.\"


Z rektorem Studniarskim Korfanty pozostawał w przyjaznych stosunkach, czego dowodem może być inny list Korfantego z maja 1923 roku nawiązujący do przygotowań do uroczystości poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę nowego gmachu AG. \"Wielce Szanowny Panie Rektorze! Nawiązując do treści listu z dn. 16 bm. uprzejmie zapytuję się, czyby nie było wskazanem, aby oprócz proponowanej delegacji sztygarów również wydelegować 3 starych górników z Górnego Śląska, sądzę bowiem że byłoby zupełnie odpowiedniem aby i górnicy znaleźli się na tej uroczystości. W oczekiwaniu łaskawej odpowiedzi pozostaję z głębokim poważaniem - W. Korfanty\".

W 1923 roku Korfanty został honorowym członkiem Stowarzyszenia Polskich Inżynierów Górniczych i Hutniczych.

Podczas uroczystości pogrzebowych Wojciecha Korfantego wśród żegnających go za trumną kroczyli górnicy, w tym jego zięć, wiceprezes Wyższego Urzędu Górniczego  inż. Tadeusz Ullmann.

Autor Konstanty Wolny jest emerytowanym inżynierem górniczym, byłym pracownikiem WUG, członkiem Bractwa Myśli Bratniej Związku Górnośląskiego oraz wnukiem śląskiego działacza narodowego i społecznego Konstantego Wolnego (1877-1940), pierwszego marszałka Sejmu Śląskiego, dziekana Rady Adwokackiej w Katowicach, który współpracował z Wojciechem Korfantym i współtworzył ustawę o autonomii Śląska.

Czytaj też o Wojciechu Korfantym:
Tablica Wojciecha Korfantego w Pradze
Recenzja: Śląska opowieść o Wojciechu Korfantym
Adam Maksymowicz: Korfanty - hetman ludu śląskiego
Adam Maksymowicz: Biblioteka Wojciecha Korfantego
Korfanty – człowiek niezłomny
Rok Korfantego - kulminacyjne wydarzenia w sierpniu

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Połączyli potencjał całej branży surowcowej

Wspólny front nauki, geologii i górnictwa dla cyberbezpieczeństwa sektora. Politechnika Śląska oraz Główny Instytut Górnictwa – Państwowy Instytut Badawczy dołączają do ISAC SIG — centrum wymiany i analizy informacji o zagrożeniach dla sektora surowców i georóżnorodności. Porozumienie w tej sprawie podpisano 10 czerwca br. w Politechnice Śląskiej. To kolejny etap budowy krajowej platformy współpracy na rzecz odporności cyfrowej górnictwa, energetyki, sektora surowcowego i infrastruktury krytycznej.

Zmiany w składzie zarządu JSW

Zarząd Jastrzębskiej Spółki Węglowej poinformował, iż Rada Nadzorcza spółki podjęła uchwałę o powołaniu z dniem 10 czerwca 2026 roku Adama Rozmusa na stanowisko zastępcy prezesa zarządu ds. technicznych i operacyjnych spółki XII kadencji.

Dodatek do planu ruchu kopalni Silesia z negatywną opinią wójta

Gabriela Placha, wójt Goczałkowic-Zdroju negatywnie zaopiniowała dodatek do planu ruchu spółki Bumech Oddział KWK Silesia w Czechowicach-Dziedzicach na okres od 1 stycznia 2026 r. do 31 grudnia 2027 r.

Przy rejestracji używanego auta nie trzeba już pokazywać tablic w urzędzie

W środę weszły w życie przepisy, dzięki którym przy rejestracji używanego auta nie trzeba już zdejmować tablic rejestracyjnych, po to, by pokazać je w urzędzie - poinformował minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Zamiast tego, od tej pory wystarczy złożyć oświadczenie o tym, że tablice są w dobrym stanie.