Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 162.35 USD (+0.08%)

Srebro

84.88 USD (-0.59%)

Ropa naftowa

100.10 USD (+3.32%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.77%)

Miedź

5.85 USD (-0.65%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

O przyszłości energetyki węglowej oraz kopalń dyskutowano podczas Energy Days, które odbyły się w Katowicach

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Leszek Pietraszek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Prezes Grupy Tauron Grzegorz Lot przypomniał na wstępie, że energia elektryczna w pierwszej kolejności wytwarzana jest z odnawialnych źródeł energii, a dopiero potem zapotrzebowanie jest pokrywane ze źródeł konwencjonalnych, w tym węglowych. W efekcie te ostatnie rzadko pracują, wykorzystując pełne moce. Tak jest np. z najnowocześniejszym blokiem węglowym 910 MW Elektrowni Jaworzno, który gdyby pracował z pełnym obciążeniem, zużywałby 2,5 mln t węgla.

– Mamy dużą jednostkę 910 MW. Ta jednostka pracuje na tzw. minimum technicznym, czyli jej potencjał produkcyjny jest zdecydowanie większy niż to, co się dzisiaj dzieje – powiedział Lot.

Jak dodatkowo wskazał, po 2025 r. wraz z wygaśnięciem kontraktów w ramach rynku mocy rację bytu straci funkcjonowanie większości tzw. dwusetek, czyli starych bloków węglowych o mocy 200 MW, których Tauron posiada 12. To w efekcie będzie oznaczało jeszcze mniejsze zapotrzebowanie na węgiel.

Według posła PiS Marka Wesołego, byłego wiceministra aktywów państwowych odpowiedzialnego za górnictwo, oczekiwania związane z transformacją energetyczną są nierealne do udźwignięcia. Jak wskazał, w pochmurny deszczowy dzień, jakim był dzień, w którym odbywała się debata, z 15 GW mocy fotowoltaiki wykorzystywano tylko 5 proc., a z 10 GW w turbinach wiatrowych tylko około 20 proc., co w efekcie wiązało się z koniecznością importu energii głównie z Niemiec, która w części jest wytwarzana z węgla brunatnego.

– Jedynym rozwiązaniem jest korzystanie z elastycznych źródeł węglowych do czasu wybudowania w kraju energetyki jądrowej – przekonywał Wesoły.

Krzysztof Kilian, były szef Polskiej Grupy Energetycznej, przedstawił propozycję radykalnego zakończenia pracy polskich kopalń węgla kamiennego.

– Powinniśmy zaprzestać wydobywania węgla kamiennego i zmierzać w kierunku zasilania krajowych bloków tańszym węglem z importu. Pozwolić elektrowniom na większe zużycie węgla brunatnego, bo koszt energii uzyskiwanej w Bełchatowie czy Turowie jest kilkakrotnie niższy od bloków na węgiel kamienny. Przedłużanie obecnego stanu oznacza, że będziemy rokrocznie dopłacali po kilkanaście miliardów złotych z podatków wszystkich obywateli. Możemy siedzieć w komforcie nicnierobienia, aż świat nas zaskoczy i pozostaniemy na jakichś zupełnych obrzeżach – argumentował Kilian.

Leszek Pietraszek, prezes Polskiej Grupy Górniczej podkreślił, że przedstawiciele spółek górniczych mają świadomość kierunku, w którym podąża świat.

– Nie zamierzamy przekonywać, że będziemy sprzedawać 50 czy 70 mln t węgla. Malejące zapotrzebowanie energetyki nie zaskakuje nas, przygotowujemy do niego nasz biznes tak, żeby mógł być prowadzony rozsądnie – mówił. Odniósł się także do przedstawionego ostatnio przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska założenia do aktualizacji Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu (KPEiK), w których oszacowano krajowy popyt na węgiel w 2030 r. na poziomie 30 mln t w mniej ambitnym scenariuszu i 22 mln t w ambitniejszym. – Zakładany w projekcie aktualizacji Krajowego Planu na rzecz Energii i Klimatu krajowy popyt na węgiel w 2030 r. na poziomie 22-30 mln t nie zaskakuje PGG – powiedział prezes Pietraszek i wskazał, że prognozy PGG są w połowie między tymi wartościami.

Jak zaznaczył, o górnictwie nie powinno się mówić jedynie w kontekście aktualnych cen węgla. Przypomniał, że te radykalnie zmieniły się np. po wybuchu wojny w Ukrainie w 2022 r., a opinia publiczna i media wzywały wtedy do zwiększenia wydobycia.

– Powinniśmy mieć na uwadze rodzaj bezpieczeństwa, jaki górnictwo zapewnia, uwzględniać czynniki oddziałujące na nasz kraj, jak wojna, konflikt na Bliskim Wschodzie, możliwość zmian cen gazu i ropy, także konieczną powtarzalność dostaw, jakość paliwa – wyliczał szef PGG.

Zaznaczył również, że gdyby polskie górnictwo w latach 2022-2023 sprzedawało węgiel po takich cenach, jak obowiązujące na rynku, to prąd kosztowałby istotnie więcej dla obywatela. Natomiast wtedy PGG nie potrzebowałaby 6 mld dotacji, bo dysponowałaby funduszem stabilizacyjnym, jaki ma Jastrzębska Spółka Węglowa.

Jak dodał Pietraszek, transformacja górnictwa to nie tylko wygaszanie kopalń.

– To także inwestycje w zieloną energię, w fotowoltaikę i planowane turbiny wiatrowe na terenach górniczych, wykorzystanie metanu z kopalń, by produkować energię elektryczną i ciepło, współpraca podwykonawcza z Polską Grupą Zbrojeniową w halach produkcyjnych PGG, wykorzystanie potencjału, wiedzy i umiejętności naszych pracowników – powiedział szef PGG.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.