O gazie łupkowym uczmy się od najlepszych

Marcinkiewicz bogdan europosel arc

fot: ARC

- Jest porozumienie, co do obowiązkowych testów bezpieczeństwa w 165 reaktorach w Europie. Niestety, dalszy rozwój energetyki na ten moment jest mocno wątpliwy. Nie stać nas na zamykanie elektrowni i pozyskiwanie energii jedynie ze źródeł odnawialnych. Taką wizję ma, niestety, spora część Europarlamentu - mówi Bogdan Marcinkiewicz.

fot: ARC

- Uważam, że Unia Europejska powinna skorzystać z gotowych wzorców i zwrócić uwagę na Stany Zjednoczone, gdzie wydobycie gazu łupkowego zrewolucjonizowało amerykański rynek energetyczny - powiedział nettg.pl Bogdan Marcinkiewicz.

 

Ta konstatacja europosła ze Śląska łączy się z jego uczestnictwem w konferencji pn. Gaz łupkowy - optymalne wykorzystanie nowego źródła energii w Europie, na której reprezentował Parlament Europejski. Spotkanie już po raz drugi zorganizowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych pospołu z Ambasadą Stanów Zjednoczonych w Polsce.

 

Zdaniem śląskiego eurodeputowanego - co zasygnalizował również ambasador USA w Polsce, Lee A. Feinstein - jednym z najważniejszych tematów przyszłotygodniowej wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych Baracka Obamy w Polsce będą właśnie zagadnienia związane z poszukiwaniem i eksploatacją gazu łupkowego.

 

Według szacunku amerykańskiej Agencji ds. Energii (EIA) Polska ma 5,3 bln m sześć. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania. Jej raport dotyczył 32 krajów.

 

Komentując doniesienia agencji Marcinkiewicz stwierdził, iż nie ma nic nadzwyczajnego w tym, że rozbudza się obawy powtórzenia amerykańskiego scenariusza w Unii Europejskiej. Dlatego nie jest zaskoczony głośnym sprzeciwem oponentów politycznych.

 

- Urzeczywistnienie wydobycia gazu łupkowego na podobną skalę jak to ma miejsce w Stanach Zjednoczonych spowoduje zmuszenie do zrewidowania polityki cenowej naszych obecnych partnerów. Naturalnie rozumiem również obawy środowisk ekologicznych. Uważam natomiast, że podnoszone argumenty powinny być oparte na praktycznej wiedzy oraz wnikliwych badaniach. Najlepiej takich, które byłyby prowadzone pod czujnym okiem Komisji Europejskiej oraz odpowiednich organów narodowych w państwach członkowskich - powiedział w środę w auli Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.

 

Eurodeputowany przyznał też, iż oczekuje, że Polska w ramach swojej europejskiej prezydencji będzie prowadziła politykę uświadamiania państwom członkowskim oraz samej Radzie Europejskiej, celowości oraz wagi rodzimych źródeł energii, które są gwarantem bezpieczeństwa energetycznego Europy.

 

- Komisja Europejska, w tym zwłaszcza Polska podczas jej przewodnictwa, powinna zaproponować plan wsparcia dla badań geologicznych w celu oszacowania potencjału istniejących złóż i możliwości wydobycia gazu łupkowego w Europie. Mając na uwadze, że przyszłość de facto leży w naszych rękach, gdzie niekonwencjonalne źródła energii będą miały zdecydowane konsekwencje dla rynku globalnego. Pozyskanie gazu łupkowego powinno być priorytetem dla Europy. Przy odpowiednim wsparciu UE gaz łupkowy wpłynie bezpośrednio na poprawę konkurencyjności oraz wzrost zatrudnienia. Polska powinna dążyć do zapewnienia równego traktowania wszystkich źródeł energii - akcentował Bogdan Marcinkiewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.