O dziewięć miesięcy krócej

fot: Maciej Dorosiński

Kampania "Niska emisja-wysokie ryzyko" objęła też m.in. kwietniowy happening z udziałem śląskich kominiarzy w centrum Katowic

fot: Maciej Dorosiński

Zanieczyszczenia powietrza, np. pyły i tlenki siarki, zabijają rocznie 3,5 mln ludzi na świecie, z czego ok. 430 tys. w Europie - poinformowała dr Paulina Miśkiewicz z WHO w Polsce. Gdyby powietrze było czystsze, Polacy żyliby przeciętnie o 9 miesięcy dłużej.

W czwartek (27 marca) w resorcie środowiska eksperci dyskutowali o wpływie zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzi oraz zastanawiali się nad propozycjami zmian mających na celu poprawę jakości powietrza w Polsce.

Miśkiewicz podkreśliła, że zanieczyszczenie powietrza ma ogromy wpływ na zdrowie ludzi - powoduje ono choroby układu oddechowego, nerwowego, jak np. udary, choroby serca, krążenia, skóry czy nowotwory.

- Stężenie pyłów zawieszonych PM10 i PM2,5 w Polsce ma znacząco negatywny wpływ na zdrowie, łącznie ze zmniejszeniem oczekiwanej długości życia o 8-9 miesięcy - zaznaczyła.

Z badań przeprowadzonych przez WHO wynika, że gdyby ograniczono zanieczyszczenia, szczególnie w miastach o dużym ich stężeniu, mieszkańcy żyliby od kilku do kilkunastu miesięcy dłużej. W analizie nie uwzględniono polskich miast. Ale np. mieszkańcy Bukaresztu żyliby dłużej o 22 miesiące, a Budapesztu - o 19 miesięcy.

Największą emisję takich pyłów powoduje spalanie węgla czy śmieci w przydomowych kotłowniach, a w miastach - komunikacja. Na emisję pyłów ma wpływ także przemysł, szczególnie energetyczny. Choć jak zauważyła Krystyna Barańska z Inspektoratu Ochrony Środowiska w Warszawie, ze względu m.in. na prawo unijne, które reguluje emisję takich zanieczyszczeń, mają one już teraz mniejszy wpływ na jakość powietrza.

W Polsce największe zanieczyszczenia powietrza dotyczą województw śląskiego i małopolskiego oraz dużych aglomeracji, takich jak Kraków, Katowice czy Warszawa. "Najczystsza" jest ściana wschodnia, czyli woj. podlaskie i lubelskie.

Dr Artur Badyda z Politechniki Warszawskiej na przykładzie stolicy wskazywał, że w ostatnich kilkunastu latach nastąpił gwałtowny, kilkudziesięcioprocentowy przyrost aut.

- Wraz ze wzrostem liczby pojazdów nie zmienia się długość sieci drogowej, co wpływa na rosnące zatłoczenie i zatory komunikacyjne, i przez to zwiększenie emisji zanieczyszczeń z transport.

Zwracał uwagę, że z tego powodu na choroby narażeni są ludzie, który mieszkają wzdłuż najbardziej zakorkowanych stołecznych arterii - np. Al. Jerozolimskich, Al. Solidarności, ul. Puławskiej czy Wawelskiej.

Ekspert Stowarzyszenia Zielone Mazowsze Dariusz Kraszewski przekonywał, że władze powinny zachęcać do korzystania z transportu zbiorowego.

- W Polsce na mieszkańca mamy więcej samochodów niż w Wielkiej Brytanii. W latach 2006-2011 w Berlinie ilość pojazdów na mieszkańca spadła z 360 do 320, a w Warszawie wzrosła do 520. To pokazuje skalę problemu.

Według niego w Polsce brakuje odpowiednich przepisów, które pozwolą na tworzenie w miastach stref, w których ograniczono by komunikację. Chodzi o np. o płatny wjazd do centrów miast czy wpuszczanie do nich pojazdów spełniających określone normy ekologiczne. Kraszewski przypomniał, że w Europie istnieje ponad 230 takich stref, w tym ponad 50 w samych Niemczech. Kierowcy, którzy poruszają się po nich bez specjalnych etykiet, są karani wysokimi mandatami i punktami karnymi.

Dodał, że miasta powinny również podwyższyć opłaty za parkowanie w centrach, co zachęciłoby kierowców do zostawienia samochodów w domach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Budżet programu NaszEauto zwiększony o ponad 82 mln zł

Budżet finansowanego z KPO programu NaszEauto wzrósł o ponad 82 mln zł; dzięki temu będzie możliwe objęcie dopłatami wnioskodawców, którzy złożyli wnioski w trybie warunkowym - poinformował w czwartek Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej (NFOŚiGW).

KGHM: Historyczny remont Huty Miedzi „Głogów” zakończony przed terminem

KGHM zakończył największy w dziejach Huty Miedzi „Głogów” postój remontowo-modernizacyjny przed planowanym terminem. Szerokim zakresem prac został objęty cały ciąg technologiczny Huty Miedzi „Głogów” II. Tak ogromna inwestycja pozwoli wydłużyć okres pracy kompleksu pomiędzy cyklicznymi postojami remontowymi, wzmacniając niezawodność i stabilność pracy największej huty Polskiej Miedzi.

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.