O 57 proc. podrożała ropa naftowa w 2007 roku

Cena ropy na największym na świecie rynku amerykańskim zakończyła rok na poziomie niespełna 96 dol., nieco poniżej niedawnego rekordu wszech czasów, ale aż o 57 proc. powyżej notowań z początku roku.

Eksperci oczekują, że ropa w rozpoczętym 2008 roku będzie nadal znajdowała się pod presją podobnych co w 2007 roku czynników: rosnącego popytu nakręcanego przez globalny wzrost gospodarczy oraz obaw o źródła podaży, związanych z geopolityczną niepewnością i niestabilnością. Prawie wszyscy przewidują, że padnie granica 100 dol. za baryłkę – napisała „Gazeta Wyborcza”.

Rok seryjnych rekordów 2007 zakończył się w poniedziałek wyjątkowo spokojną sesją na New York Mercantile Exchange, przy bardzo niewielkich zmianach cen. Wskaźnikowa cena ropy West Texas Intermediate zamknęła się na poziomie 95,98 dolara za baryłkę, o 2 centy niższym niż w piątek.

W Londynie wskaźnikowa dla rynku europejskiego cena ropy Brent z Morza Północnego zamknęła się w Sylwestra na poziomie 93,85 dol. za baryłkę, niższym o 3 centy niż w piątek.

Rok 2006 cena ropy na nowojorskiej giełdzie NYMEX zakończyła na poziomie 61,05 dol. za baryłkę, a potem w związku z łagodną zimą na półkuli północnej, spadała jeszcze bardziej, by w połowie stycznia 2007 r. osiągnąć minimum poniżej 50 dol. za baryłkę.

Potem zaczął się marsz w górę, a w połowie roku, po ataku Izraela na Liban, zaczęła się długa seria rekordów wszech czasów, napędzanych m.in. konfrontacją między Iranem a Zachodem w sprawie irańskiego programu atomowego, strajkami i atakami na naftowców w Nigerii, zamachami na rurociągi w Iraku oraz groźbą wkroczenie wojsk tureckich w pościgu za Kurdami do zagłębia naftowego na północy Iraku.

Na jesieni bicie rekordów uległo przyspieszeniu, głównie dzięki niespodziewanemu, masowemu napływowi na rynek ropy dolarów z wielkich funduszy inwestycyjnych, szukających tu zabezpieczenia przed spadającym dolarem. Na koniec tej serii, 21 listopada, padł obowiązujący dotąd rekord wszech czasów 99,29 dol. za baryłkę.

Sylwestrowa cena nowojorska jest wyższa niż przed rokiem o 57 procent i jest to najwyższy wzrost roczny od 1999 roku, kiedy to z rekordowo niskich poziomów średnia cena podniosła się ponaddwukrotnie, do 25,60 dol. za baryłkę. Natomiast sięgający prawie 100 dolarów rekord z końca listopada 2007 r. jest aż o 100 procent wyższy od rocznego minimum z połowy stycznia 2007.

Rosnące ceny hamują wzrost popytu. Wyspecjalizowane agendy rządu USA obniżyły ostatnio z 87,5 do 87,2 mln baryłek dziennie prognozy światowego popytu na ropę, przewidując jednocześnie, że średnia cena ropy wyniesie w 2008 roku aż 85 dolarów za baryłkę, o 12,5 dolara powyżej średniej z 2007 roku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zakład produkujący dla górnictwa z olbrzymim wsparciem

Zakład Nitroerg w Bieruniu, spółka z Grupy KGHM, zainwestuje około 300 mln zł w Krupskim Młynie w produkcję materiałów wybuchowych. Nitroerg i Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisały w poniedziałek 3 sierpnia umowę o wsparciu dla inwestycji związanej z budową linii do produkcji pentrytu i heksogenu. Jest to jeden z kluczowych projektów w sektorze obronności.

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez całe lato

Wyniki produkcji przemysłowej pozostaną solidne przez cały okres letni, choć eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie mogłaby przejściowo zakłócić rozwój przemysłu - wynika z poniedziałkowego komentarza Erste Bank Polska do danych o PMI.

WIG20 przebił historyczne maksimum

Pierwsza w tym tygodniu sesja na GPW przyniosła wzrosty głównych indeksów i historyczne szczyty większości z nich. WIG20 przebił historyczne maksimum, pierwszy raz po ok. 19 latach, a mWIG40 i WIG poprawiły swoje rekordy z piątku. Motorami wzrostów są m.in. spółki energetyczne i największe banki.

Przybywa specjalistów, ale kształcenie nie jest dopasowane do potrzeb rynku pracy

Udział specjalistów w zatrudnieniu w Polsce jest wyższy od średniej UE, jednak przewaga absolwentów kierunków społecznych nad technicznymi i inżynieryjnymi wskazuje na niedopasowanie szkolnictwa wyższego do potrzeb nowoczesnej gospodarki - uważają analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.