Nowy zbiornik PERN ma być gotowy na początku przyszłego roku

fot: pern.pl

Jednym ze strategicznych obowiązków PERN jest magazynowanie zapasów ropy naftowej

fot: pern.pl

PERN zakończył w swej bazie paliw w Małaszewiczach proces montażu dachu na nowym zbiorniku o pojemności 32 tys. metrów sześc. Oddanie zbiornika do eksploatacji planowane jest na pierwszy kwartał 2021 r. Jego budowa jest częścią Programu Megainwestycji spółki.

Informując we wtorek o aktualnym postępie prac w bazie paliw w Małaszewiczach, PERN przypomniał, że generalnym wykonawcą zbiornika jest konsorcjum: Naftoremont-Naftobudowa z Płocka - jako lider oraz Przedsiębiorstwo "Agat" z siedzibą w Koluszkach - jako partner.

"W bazie paliw PERN w Małaszewiczach zakończył się właśnie skomplikowany proces montażu dachu na nowym zbiorniku o pojemności 32 tys. metrów sześc. Dach ma średnicę 43 metrów i waży 240 ton. Cały proces wraz z przygotowaniami trwał siedem dni. To ważny kamień milowy tego projektu. Oddanie zbiornika do eksploatacji planowane jest na pierwszy kwartał przyszłego roku" - podała w komunikacie spółka.

PERN podkreślił, że przeprowadzenie operacji montażu dachu na nowym zbiorniku w bazie paliw w Małaszewiczach "wymagało wielu przygotowań i zaangażowania wysokiej klasy specjalistów, a także sprzętu - komplet elementów niezbędnych do ułożenia dachu transportowany był przez 40 TIR-ów oraz 3 zestawy aut specjalistycznych".

- Montaż dachu o takiej średnicy jest bardzo dużym wyzwaniem dla inżynierów, a kluczowym warunkiem dopuszczającym do przeprowadzenia tej operacji są stabilne warunki pogodowe, siła wiatru nie może przekraczać 8 metrów na sekundę - wyjaśnił Tomasz Salwa, kierownik projektu, cytowany w komunikacie spółki.

Odnosząc się do szczegółów montażu dachu na zbiorniku w bazie paliw w Małaszewiczach, PERN zaznaczył, iż całość operacji została wykonana za pomocą specjalnego dźwigu kratowego, który jest w stanie podnieść ciężar o wadze nawet 650 ton".

"Żuraw wraz z balastem oraz podpiętym dachem ważył około 1 tys. ton. Aby dźwig mógł sprawnie wykonać zadanie trzeba było wcześniej przygotować dla niego odpowiednie podłoże. Zanim dach został posadowiony na zbiorniku ten został wyposażony w system naprowadzania i kształtowania dachu do właściwej średnicy. Dzięki temu cała operacja przebiegła szybko i sprawnie" - podkreśliła spółka.

PERN przypomniał, że realizowany tam Program Megainwestycji "to strategiczny projekt, który odpowiada na potrzeby rynku naftowo-paliwowego i zwiększa bezpieczeństwo energetyczne Polski". Jak wyjaśniła spółka, "chodzi o budowę zbiorników magazynowych na ropę naftową i paliwa, a także budowę rurociągu paliwowego Boronów-Trzebinia i rurociągu naftowego Gdańsk-Płock".

W lipcu prezes PERN Igor Wasilewski mówił PAP, że realizacja Programu Megainwestycji sprawi, iż potencjał magazynowy spółki na ropę naftową wzrośnie o 17 proc., natomiast pojemności paliwowe o 23 proc.; z kolei zdolności przesyłu paliw na trasie Boronów-Trzebinia będą większe o 21 proc. oraz prawie podwoi się wydajność ropociągu Płock-Gdańsk.

- To strategiczne inwestycje dla bezpieczeństwa energetycznego Polski i konieczne dla naszych klientów, do wymagań których musimy się dostosowywać - oświadczył wówczas Wasilewski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.