Nowoczesny system w „Budryku”
Kopalnia „Budryk” może się pochwalić nowoczesnym systemem monitoringu i sterowania pól rozdzielczych o napięciu 6 kV. Działa on na powierzchni tej jednej z najmłodszych kopalń węgla kamiennego w Polsce. W naszym kraju tylko „Budryk” może się pochwalić tak nowoczesnym rozwiązaniem energetycznym.
– Jest to system, do którego podłączone są wszystkie główne rozdzielnie połączone siecią światłowodową – wyjaśnia „Trybunie Górniczej” jego ogólne zasady inż. Marek Król, główny mechanik urządzeń podstawowych w „Budryku”.
Na razie system ułatwia pracę elektrykom zatrudnionym na powierzchni. Natomiast pod ziemią funkcjonuje już mniej zautomatyzowana sieć dołowa. Aktualnie kopalnia ogranicza zatrudnienie pracowników powierzchniowych, co powoduje, że na zmianie pracuje jeden elektryk. W przypadku awarii sieci energetycznej nie musi on biegać po kopalni i szukać jej źródła. Z pomocą przychodzi mu bowiem wspomniany system monitoringu, o którym w „Budryku” mówią, że jest jak nowoczesna sieć komputerowa wyposażona w specjalne oprogramowanie. Dzięki niemu, bardzo szybko można zlokalizować miejsce awarii.
Mózgiem całego systemu jest główna stacja obsługi, gdzie pracuje tylko jedna osoba – dyspozytor sieci. To on ze swojego stanowiska steruje polami energetycznymi na powierzchni kopalni i reaguje błyskawicznie na awarie. Nie tylko jego cieszy to, ze system monitoringu i sterowania polami rozdzielczymi będzie rozbudowywany. Będą do niego podłączane kolejne obiekty energetyczne oplecione siecią światłowodową.