Nowelizacja tegorocznego budżetu nie jest przesądzona

fot: Maciej Dorosiński

Zysk netto Rafametu w ubiegłym roku wyniósł 5,955 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Choć spowolnienie gospodarcze w Polsce jest silniejsze niż zakładał rząd, to nowelizacja ustawy budżetowej na bieżący rok nie jest przesądzona - uważają ekonomiści. Ich zdaniem przed znowelizowaniem budżetu uchronić mogą np. pieniądze z OFE.

Zgodnie z ustawą budżetową w tym roku polska gospodarka miała się rozwijać w tempie 2,2 proc. PKB, a średnioroczna inflacja wynieść 2,7 proc. Na podstawie m.in. tych założeń oszacowano, że przy dochodach na poziomie 299 mld 385 mln 300 tys. zł, deficyt nie przekroczy 35 mld 565 mln 500 tys. zł.

Wiadomo już jednak, że dynamika PKB nie będzie tak wysoka. Według skorygowanych pod koniec kwietnia prognoz resortu finansów, w br. nasz PKB ma wzrosnąć o 1,5 proc. Wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski podkreślał wtedy, że rewizja prognoz nie oznacza automatycznej nowelizacji budżetu. "Nie oznacza to w żaden sposób automatyczności nowelizacji budżetu, mimo że - jak mówimy już od jesieni - jesteśmy gotowi budżet nowelizować, jeżeli będzie taka potrzeba, ale dzisiaj takiej konieczności jako takiej nie widzimy" - powiedział.

Choć z wyliczeń ekonomistów, z którymi rozmawiała PAP, wynika, iż w państwowej kasie po stronie dochodowej może w tym roku zabraknąć nawet 18 mld zł, to możliwe, że budżet wcale nie będzie wymagał nowelizacji.

- Ubytek bierze się przede wszystkim z VAT-u, gdyż rząd dosyć optymistycznie zakładał dochody z tego podatku - wskazał w rozmowie z PAP ekonomista Banku Pekao Adam Antoniak.

Dodał, że już w minionym roku wpływy z tego podatku okazały się "przestrzelone" o ok. 11 mld zł, a na bieżący rok rząd założył, iż będą one jeszcze większe.

- W naszej ocenie można się spodziewać, że wypływy z VAT będą takie same jak w 2012 r., a może nawet niższe. Pierwsze miesiące roku pokazują, że jest słabo z wpływami z tego podatku - ocenił.

Jak tłumaczył, niższe wpływy z VAT-u są skutkiem niższego wzrostu gospodarczego oraz jego niekorzystnej struktury.

- Główna baza dla podatku VAT to popyt krajowy oraz import. W takiej sytuacji jakiej jesteśmy, popyt krajowy oraz import spadają. Czyli dwa główne czynniki, na których bazuje rząd, licząc na wpływy z VAT-u, de facto się kurczą, więc trudno zakładać, żeby dochody z VAT rosły - zaznaczył.

W opinii Antoniaka słabo może też być z wpływami z podatków bezpośrednich, w szczególności w przypadków dochodów od przedsiębiorstw. Wyniki finansowe firm są gorsze, a ponadto znaczna część przedsiębiorstw miała w ubiegłym roku straty, które będą mogły w kolejnych latach sobie odliczać.

Jak stwierdził Antoniak, może się jednak okazać, że nowelizacja budżetu nie będzie konieczna, gdyż rząd może "zasypać" dziurę, która pojawiła się w państwowej kasie.

- Jeśli jednak miałoby dojść do rewizji budżetu, to mniej więcej w toku prac nad założeniami do ustawy budżetowej na przyszły rok - stwierdził.

Główny ekonomista ING Banku Śląskiego Rafał Benecki wskazał PAP, że brakujące 18 mld zł po stronie dochodowej może zostać pokryte m.in. przez zysk NBP (ok. 5,5 mld zł), wyższe dywidendy od spółek z udziałem Skarbu Państwa, a także poprzez ewentualne przesuwanie części wydatków na przyszły rok.

- Ewentualnie resort finansów może pozwolić na większe zadłużanie się FUS-u. Nie przewidujemy więc, że jeśli dojdzie do rewizji tegorocznego budżetu, to o taką kwotę. Maksymalnie może to być 10 mld zł - zaznaczył.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

URE zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu przez Gas Storage Poland

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdził taryfę na usługi magazynowania gazu ziemnego przez spółkę Gas Storage Poland - podał Urząd. Stawki będą niższe o ok. 1,1 proc.

Wolny piątek w dwóch kopalniach PGG. Sprawdź, w których

Górnicy dwóch kopalń zespolonych w Polskiej Grupie Górniczej - ROW i Ruda - skorzystają w tym roku z wydłużonego weekendu na początku czerwca. Piątek po Bożym Ciele dyrekcje obu kopalń ogłosiły dniem wolnym od pracy.

PGG przypomina: Spotkanie w sprawie możliwości pracy w branży kolejowej dla górników już 3 czerwca

Polska Grupa Górnicza, Koleje Śląskie oraz spółka z grupy PGG – Synercom Usługi Wspólne na podstawie porozumienia podpisanego 3 listopada 2025 roku realizują wspólny projekt zatrudnienia byłych górników na stanowiskach związanych z utrzymaniem i prowadzeniem taboru kolejowego. 3 czerwca w odbędzie się kolejne spotkanie informacyjne dot. pracy w branży kolejowej.

Nieoczekiwana zmiana na stanowisku prezesa spółki górniczej

Nowy szef OKD jest biegłym sądowym w dziedzinie budownictwa i górnictwa węgla kamiennego, specjalizującym się w ocenie szkód górniczych w obiektach powierzchniowych.