Nowelizacja Prawa geologicznego i górniczego niepokoi geologów

Do redakcji portalu nettg.pl dotarło stanowisko Sekcji Krajowej Geologiczno-Wiertniczej NSZZ Solidarność w sprawie nowelizacji Prawa geologicznego i górniczego. Związkowcy z niepokojem śledzą przebieg prac nad ustawą i uważają, że polska geologia może stać się ofiarą nowego prawa.

 

W stanowisku Sekcja Krajowa Geologiczno-Wiertnicza NSZZ Solidarność zauważa, że zmiana proporcji podziału środków pochodzących z opłat eksploatacyjnych (dotychczas 60 proc. gminy; 40proc. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej) na podział zaproponowany przez klub parlamentarny Polska Jest Najważniejsza (90 proc. gminy; 10proc. NFOŚiGW) likwiduje geologię w Polsce, a państwo nie będzie miało możliwości wywiązywać się ze swoich zobowiązań zarówno krajowych, jak też międzynarodowych. Obecnie nakłady na polską geologię wynoszą 130 mln zł. W przypadku przyjęcia zmian proponowanych przez PJN zostaną obcięte o 75 proc. czyli do kwoty około 32 mln zł. Z tego powodu związkowcy apelują o przyjęcie bez poprawek aktualnie przedkładanego projektu rządowego.

 

Poniżej prezentujemy pełną treść stanowiska.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.