Nowe rozwiązania hydrotechniczne sposobem na opór właścicieli w Gierałtowicach

fot: Jarosław Galusek

Nieukończenie potrzebnych zabezpieczeń w Gierałtowicach wymuszało przy ostatniej powodzi m.in. heroiczną walkę z wodą przy podwyższaniu wałów

fot: Jarosław Galusek

Na 30. posiedzieniu Zaspołu Porozumiewawczego ds. oceny eksploatacji górniczej pod terenami Gminy Gierałtowice, który w środę obradował w Knurowie postanowiono powołać grupę roboczą, której zadaniem będzie koordynacja działań hydrotechnicznych na obszarach zalewowych.

 

W obradach uczestniczyli: wójt Gminy Gierałtowice, starosta Powiatu Gliwickiego, a także przedstawiciele Wyższego Urzędu Górniczego oraz Zarządu Kompanii Węglowej SA, Zarządu Jastrzębskiej Spółki Węglowej SA, Centrum Wydobywczego Zachód, Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gliwicach oraz przedstawiciele Śląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Katowicach.

 

– Omawiano działania przedsiębiorców górniczych, zmierzające do ograniczenia zagrożenia powodziowego na terenach zalewowych gminy Gierałtowice, w kontekście dokonanej i planowanej eksploatacji górniczej. Podczas posiedzenia szczególną uwagę zwrócono na realizację zadań hydrotechnicznych na terenie gminy Gierałtowice – poinformowała Jolanta Talarczyk, rzeczniczka WUG.

 

W celu zabezpieczenia gminy przed powodziami do wykonania są m.in.:

- podwyższenie i uszczelnienie obwałowania rzeki Kłodnicy na odcinku od rekultywowanego zalewiska Wn -35 do ujścia potoku Chudowskiego i od ujścia potoku Chudowskiego do ok.100 m poniżej mostu w ciągu ulicy Makoszowskiej-Legnickiej,

- przebudowa przeciwpowodziowej infrastruktury technicznej w rejonie zbiornika Sośnica I i terenów przyległych z uwzględnieniem dotychczasowej funkcji zbiornika w aspekcie docelowej eksploatacji górniczej kopalni Sośnica-Makoszowy.

- odwodnienie i osuszenie zbiornika Wn-24/89 oraz zapewnienie stałego odpływu wód z rejonu tego zbiornika, w sposób uzgodniony z gminą Gierałtowice.

 

W trakcie dyskusji uznano, że realizacja omówionych zadań pozwoliłaby znacznie ograniczyć, a w niektórych przypadkach całkowicie wyeliminować zagrożenie powodziowe, szczególnie w kontekście przyszłej eksploatacji górniczej.

 

Przedstawiciele RZGW w Gliwicach i ŚZMiUW w Katowicach, prezentując swoje stanowiska jako administratorów cieków i urządzeń wodnych, stwierdzali m.in., iż jedną z najistotniejszych przyczyn opóźnień w realizacji zadań są pozyskiwania gruntów osób prywatnych niezbędnych do prowadzenia robót i zabiegów hydrotechnicznych. Podkreślali, że sytuacja ta wymusza konieczność zastosowania nowatorskich i nietypowych dla rejonu rozwiązań, np. polderów, ścianek szczelnych itp.

 

Czytaj więcej:
"Sośnica-Makoszowy": Demonstracja górników za wydobyciem spod Gierałtowic

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.