Nowe przepisy przetargowe wejdą w życie w 2021 r.

fot: Maciej Dorosiński

Minister Jadwiga Emilewicz wskazała, że wyzwania związane z odpadami rosną wraz z liczbą produkowanych i użytkowanych produktów elektronicznych

fot: Maciej Dorosiński

Podpisanie przez prezydenta noweli Prawa zamówień publicznych to dobra wiadomość dla firm, bo zmiany odpowiadają na bolączki obecnego systemu - ocenił we wtorkowym komunikacie resort przedsiębiorczości i technologii, który jest autorem zmian w PZP.

Według MPiT, najważniejsze planowane efekty zmian to wzmocnienie pozycji i lepsza ochrona praw wykonawców i podwykonawców zamówień publicznych, aby zabezpieczyć ich interesy i ochronić przed problemami z płynnością, zwiększenie liczby firm, w tym małych i średnich, które startują w przetargach, efektywne wydawanie pieniędzy w systemie zamówień publicznych po to, by uzyskiwać jak najlepszej jakości produkty, zamiast kierować się wyłącznie najniższą ceną oraz wzrost innowacyjności polskiej gospodarki. Nowe przepisy wejdą w życie w 2021 r.

Zdaniem szefowej minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, odpisanie przez prezydenta nowego PZP to bardzo dobra wiadomość dla polskich przedsiębiorców i polskiej gospodarki. - Nasza ustawa odpowiada na kluczowe bolączki obecnego systemu. Przewidziana w niej zasada efektywności spowoduje, że zamawiający, zamiast przywiązywać uwagę tylko do najniższej ceny, będą również uwzględniali jakość towarów i usług, czy ich znaczenie dla środowiska. Pozwoli to odnaleźć się na rynku małym przedsiębiorcom, którzy oferują dobre usługi, ale nie są w stanie konkurować niską ceną - oceniła cytowana w komunikacie Emilewicz.

Wskazała ona także, że w tej chwili często pojawiają się problemy z rosnącymi cenami materiałów budowlanych, przez co, w trakcie wykonywania umów, wykonawcy muszą ponosić dużo większe koszty niż początkowo zakładali. - Skutkuje to czasem zrywaniem kontraktów i zatrzymaniem prac przy ważnych inwestycjach, np. drogowych. Nowe PZP nakazuje zawarcie w umowie mechanizmów, które ochronią firmy przed takimi sytuacjami - jeżeli wzrosną ich koszty, wzrośnie również ich wynagrodzenie. Z kolei jeżeli ceny mocno spadną, wykonawcy także podzielą się zyskiem z zamawiającym - zauważyła minister przedsiębiorczości i technologii.

Jak wskazał wiceminister Marek Niedużak, który nadzorował prace nad projektem, firmy realizujące przetargi obecnie często tracą przez wygórowane kary umowne, dlatego nowa ustawa zakazuje umów, które będą przewidywały kary za błędy, które nie są winą wykonawcy. - Nakazuje też określenie z góry, jaka będzie maksymalna wysokość kar, żeby firmy mogły przygotować się na wykonywanie umowy. Nowe PZP zrywa z koniecznością oczekiwania na zapłatę za wykonanie pracy aż do końca umowy. W dłuższych umowach wykonawcy będą otrzymywać zaliczki i wynagrodzenie za wykonane etapy prac. Wykonawcy będą też wnosić mniejsze gwarancje i wadia - zmniejszamy ich maksymalną wysokość w dużej części przypadków o połowę - to również oznacza mniejsze koszty i większą płynność - zauważył Niedużak.

Według MPiT, ustawa przewiduje nowy tryb przetargów w odniesieniu do zamówień nieobjętych prawem unijnym - w przypadku robót budowlanych kontrakty o wartości nawet do 23 mln złotych będą organizowane w prostszej procedurze, łatwiejszej do stosowania zarówno dla zamawiających jak i firm startujących w przetargach. - Wprowadzamy też do zamówień najlepsze praktyki zakupowe z rynku prywatnych firm - dokonywanie wnikliwych analiz przed organizacją przetargów i ocenę błędów po wykonaniu zamówienia - tak aby przetargi stały się prostsze i bardziej atrakcyjne dla firm - ocenił wiceszef resortu.

W ocenie prezesa Urzędu Zamówień Publicznych Huberta Nowaka zaproponowane rozwiązania, takie jak np. uproszczenie procedury dla zamówień o mniejszej wartości zachęcą większą liczbę firm do udziału w postępowaniach, przez co staną się one bardziej konkurencyjne niż dotychczas. Jak dodał, z uwagi na znaczenie proponowanych rozwiązań, przewidziany został długi okres vacatio legis, tak aby uczestnicy rynku mieli czas na zaznajomienie się z nowymi przepisami. Zapowiedział także cykl szkoleń w UZP o nowych regulacjach.

- Chcemy, by ułatwienia przewidziane w nowym PZP pomogły zmienić obecną sytuację, w której system zamówień to swoisty +klub dla wybranych+. Braki i wady obecnie obowiązujących przepisów powodują, że system ten z roku na rok jest coraz mniej konkurencyjny. Średnia liczba ofert składanych w przetargach w 2018 r. wynosiła raptem 2,19, gdy w 2017 r. było to 2,38; w roku 2016 - 2,87; a w 2015 - 2,90. Tymczasem w systemie zamówień co roku państwo wydaje ogromne kwoty. Mówimy o ok. 163,2 mld zł w 2017 r. i aż 202 mld w 2018 r. - zauważyła minister Jadwiga Emilewicz.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tego systemu nie wywrócimy. Dr. Stanisław Tokarski o unijnej polityce klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.