Nowe prawo górnicze w Indonezji
fot: irish-guy.com
Indonezyjski górnik z 70-kilogramowym ładunkiem surowej rudy w górskiej kopalni siarki na Jawie
fot: irish-guy.com
Urzędnicy rządowi twierdzą, że nowe prawo przyczyni się do wzrostu przychodów z sektora wydobywczego, jednocześnie Dżakarta pragnie uzyskać większą kontrolę nad swoimi zasobami naturalnymi. Obecnie prawo dopuści m.in. bezpośrednią dzierżawę złóż przez zagranicznych przedsiębiorców, wcześniej musieli oni korzystać z pośrednictwa lokalnych firm, z którymi zakładano spółki joint-venture.
Na zeszłotygodniowym posiedzeniu frakcje parlamentarne ostatecznie doszły do porozumienia nad róznicami w zapisach prawa górniczego. Porozumienie osiągnięto po ponad trzech latach sporów, które trzymały w niepewności górników oraz firmy sposobiące się do inwestowania w Indonezji (np. Newmont i Rio Tinto)
Na sesji parlamentu we wtorek teoretycznie mogłoby dojść do pełnego głosowania nad ustawą, jednak zdaniem szefa komisji ustawodawczej nowe prawo może zostać przyjęte nawet bez głosowań.
- Nie wiem, czy będzie głosowanie. Myślę, że ustawa zostanie przyjęta zgodnie przez wszystkie ugrupowania - powiedział agencji Reutera Agusman Effendi, przewodniczący komisji parlamentarnej.
Kilka wiodących międzynarodowych przedsiębiorstw górniczych, w tym Freeport-McMoran Copper & Gold, już działa w Indonezji, która ma jedne z największych na świecie złóż złota, cyny, węgla, miedzi i niklu.
Niektórzy inwestorzy mają jednak wątpliwości, czy nowe prawo pomoże w przyciągnięciu nowych inwestycji ze względu na kontrowersyjne przepisy. Na przykład pomysł skrócenia bieżących licencji na wydobycie i zastąpienie ich umowami na krótsze okresy.
- Jeśli nowa ustawa rzeczywiście wejdzie w życie w najbliższej przyszłości, usunie niepewność, jaka towarzyszy graczom na rynku wydobywczym, którzy poznają wreszcie reguły gry - powiedział Sasza Winzenried z kancelarii doradczej PricewaterhouseCoopers obsługującej górniczego partnera.
Winzenried dodał, że prawo górnicze powinno zachęcić niektórych drobnych inwestorów do przyspieszenia ich projektów w Indonezji.
- Jednak nie zmaleje niepewność w przypadu projektów na dużą skalę, bo nowa ustawa nie gwarantuje dostatecznej ochrony kontraktów długoterminowych, które wymagają znacznych nakładów inwestycyjnych - ocenił.
Nowe prawo będzie wymagało od inwestorów, by przerabiali na miejscu produkty górnictwa rud metali. Przymus budowania własnych hut i odlewni lub korzystania z istniejących w kraju wydobycia powoduje obawy, że koszty inwestycji wzrosną nadmiernie.
- System istniejących kontraktów górniczych zostanie utrzymany, ale wykonawcy dostaną pięć lat na dostosowanie się do nowych reguł - zapowiedział przewodniczący komsji parlamentarnej Effendi.
Jeden z głównych sporów dotyczył jurysdykcji czasowej, czyli kwestii, czy nowe prawo górnicze (które zastąpi ustawę obowiązującą przez ostatnie 4 lata) powinno rozciągać się na istniejące kontrakty, czy objąć tylko nowe umowy na wydobycie.
Górnicy w kopalni siarki na zboczach wulkanu na wyspie Jawa (rudę rozmiękcza się przy pomocy gorącej pary, powietrze nasycone jest drażniącym kwasem siarkowym, przed którym ludzie chronią się obwiązując twarze szmatami) fot. daylife.com
Wieśniacy w kopalni cyny w indonezyjskiej wiosce Sungailiatfot. daylife.com
Kopalnia złota amerykańskiego koncernu Freeport\'s Gold & Copper w Papuifot. daylife.com
Załadunek węgla w porcie Cilegon na Jawie (Indonezja)fot. daylife.com
Czytaj też:
Indonezja zamierza ustalać ceny węgla