Nowa wiertnica w mysłowickiej kopalni już pracuje. Ma wiele zadań, świetnie się sprawdza

1772438072 wiertnica

fot: ZGRI/PGG

Prace wiertnicze w kopalni Mysłowice-Wesoła

fot: ZGRI/PGG

W kopalni Mysłowice-Wesoła pracę pod ziemią rozpoczęła na początku tego roku kolejna już nowa wiertnica hydrauliczna WWH-5, która pozwoli specjalistom Zakładu Górniczych Robót Inwestycyjnych prowadzić odmetanowanie pokładów węgla przed ich eksploatacją, w technologii odwiertów kierunkowych o dużym zasięgu - poinformowała Polska Grupa Górnicza.

Jak podaje górnicza spółka, zakup urządzenia był możliwy dzięki wsparciu z funduszu prewencyjnego Towarzystwa Ubezpieczeń Wzajemnych z Grupy PZU w wysokości 500 tys. zł, ponieważ Towarzystwo ubezpiecza majątek podziemny Polskiej Grupy Górniczej.

Metan należy do najpoważniejszych zagrożeń w kopalniach węgla, dlatego ubezpieczyciel wspiera rozwiązania ograniczające ryzyko wypadków i chroniące pracowników.

Nowoczesna metoda odmetanowania polega na wykonywaniu precyzyjnych odwiertów o długości nawet kilkuset metrów (rekord to 705 m). Odwierty prowadzi się z już istniejących wyrobisk, około 50 m nad pokładami węgla przeznaczonymi do wydobycia.

Technologia ta zastąpiła tradycyjne chodniki drenażowe, których budowa była obarczona większym ryzykiem, a także była kosztowna i czasochłonna. Wiercenia kierunkowe są bezpieczniejsze – pracownicy nie są narażeni na bezpośredni kontakt z potencjalnymi wyrzutami, zapłonem czy wybuchem metanu. Co ważne, metan wychwycony podczas odwiertów można wykorzystać energetycznie.

– Zakup pozwolił na poszerzenie zakresu wierceń, które wykonujemy. Razem z nową wiertnicą mamy już w sumie trzy tego typu urządzenia: jedna wiertnica pracuje w kopalni Ruda, a dwie w kopalni Mysłowice-Wesoła - informuje cytowany w komunikacie spółki Rafał Mędrygał, Główny Inżynier Górniczy ZGRI ds. wierceń i odmetanowania.

Wiercenia kierunkowe służą nie tylko do odmetanowania. W kopalni Piast-Ziemowit wykorzystano wiertnicę do dokładnego rozpoznania budowy geologicznej złoża. Pięć wykonanych tam odwiertów o łącznej długości ponad 1200 m pozwoliło zidentyfikować uskoki, zaburzenia geologiczne oraz parametry pokładu węgla.

Wyniki te przerosły oczekiwania zespołów projektowych. Takie informacje w przyszłości znacząco ułatwią planowanie eksploatacji w rejonach słabiej rozpoznanych geologicznie.

Rdzeniowania, czyli pobieranie próbek skał do badań, przeprowadzono również w kopalniach Staszic-Wujek i Mysłowice-Wesoła. Wkrótce mają ruszyć kolejne, m.in. w kopalni ROW.

Wiercenia kierunkowe mogą być także wykorzystywane do likwidacji zbiorników wodnych znajdujących się w rejonach eksploatacji węgla. Dzięki dużemu zasięgowi odwiertów można to robić z wyprzedzeniem i z bezpiecznej odległości.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.

Minister infrastruktury rozmawia z szefem MAP o przyszłości Polregio

Minister infrastruktury Dariusz Klimczak powiedział, że rozmawia z szefem MAP Wojciechem Balczunem o koncepcji rozwoju Polregio. Wskazał, że nie chodzi o to, kto ma nadzorować tę spółkę, tylko o plan na jej przyszłość. Zdaniem szefa Polregio ewentualna zmiana nadzoru mogłaby ułatwić zakup taboru.

Grzegorz Wolnik: JSW musi być do uratowania. Taka firma nie może upaść

Przyszłość Jastrzębskiej Spółki Węglowej, wydłużenie pracy bloków Elektrowni Rybnik i powstanie drugiej metropolii na Śląsku. O tym rozmawialiśmy z Grzegorzem Wolnikiem, radnym Sejmiku Województwa Śląskiego (KO). 

Tauron Ciepło zwiększa przepustowość sieci ciepłowniczej z Elektrociepłowni Łagisza

Spółka Tauron Ciepło rozpoczęła zwiększanie przepustowości sieci ciepłowniczej, która umożliwi dodatkową produkcję ciepła z Elektrociepłowni Łagisza. Od sezonu grzewczego 2026/27 z tamtejszego ciepła będą mogli korzystać m.in. mieszkańcy Sosnowca.