Janusz Olszowski: Górnictwo węgla energetycznego zostało doprowadzone na skraj upadłości

fot: Maciej Dorosiński

Mnie osobiście najbardziej cieszy fakt, że osoby tworzące Trybunę towarzyszą wiernie górnictwu zarówno w latach prosperity branży, jak i w czasach dekoniunktury. To za tę wytrwałość i lojalność chciałbym podziękować całemu zespołowi TG - napisał Janusz Olszowski

fot: Maciej Dorosiński

Minister przemysłu prof. Marzena Czarnecka i minister aktywów państwowych Borys Budka rozmawiają w Brukseli z unijnymi komisarzami o notyfikacji umowy społecznej dla górnictwa. Górnicza Solidarność podkreśla, że notyfikacja tego dokumentu spowoduje, iż pomoc dla polskiego górnictwa będzie zgodna z prawem.

Z kolei Marzena Czarnecka zapewniła w mediach społecznościowych, że notyfikacja umowy to priorytet dla Ministerstwa Przemysłu. Nie wszystkie jednak organizacje działające w polskim górnictwie pozytywnie odnosiły się do tejże umowy. O komentarz netTG.pl Gospodarka - Ludzie poprosił Janusza Olszowskiego, prezesa Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

 - Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, od samego początku prac nad tzw. umową społeczną, odnosiła się krytycznie do tego dokumentu. Porozumienie to zawarte zostało bowiem w praktyce wyłącznie pomiędzy rządem a niektórymi związkami zawodowymi. W trakcie negocjacji całkowicie pominięto liczne podmioty działające w otoczeniu górnictwa oraz gminy górnicze, a także największą działającą w górnictwie organizację pracodawców, jaką jest nasza Izba.

Biorąc pod uwagę, że przedmiotowy dokument odnosi się także do sytuacji i działań dotyczących wskazanych wyżej interesariuszy procesu transformacji, pominięcie ich w pracach nad nim jest tym bardziej rażące.

W ostatnich latach górnictwo węgla energetycznego zostało doprowadzone na skraj upadłości, dlatego też dla jego dalszego funkcjonowania i uniknięcia drastycznych skutków jego szybkiej likwidacji, notyfikacja pomocy publicznej jest w chwili obecnej bezwzględnie konieczna. Trudno mi zrozumieć, że przez tyle lat sprawa ta nie została jeszcze załatwiona.

Jednocześnie, nie można zapominać o tym, że sytuacja producentów węgla kamiennego, spowodowana w szczególności bardzo wysokimi kosztami produkcji i pozornymi oszczędnościami na inwestycje, przekłada się bezpośrednio na byt tysięcy firm i instytucji okołogórniczych. Podmioty te od kilka już lat czekają na obiecany im program wsparcia, którego do dzisiaj nadal nie ma – podsumował Janusz Olszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.

Książka na weekend: „Czterech zuchwałych”. O amerykańskich żołnierzach walczących w Europie

Brytyjski pisarz Alex Kershaw specjalizuje się w pisaniu, opartych na faktach, książek historycznych dotyczących drugiej wojny światowej. Na księgarskim rynku jest już jego najnowsza pozycja „Czterech zuchwałych”. To świetna opowieść o losach amerykańskich żołnierzy, którzy w czasie drugiej wojny światowej walczyli w północnej Afryce, Włoszech, Francji i w Niemczech.

Górnicy mają gwarancję zatrudnienia. Kto trafił na kopalnię Budryk?

Lata 90. ubiegłego wieku w polskim górnictwie były równie gorące jak obecne. O czym pisaliśmy 30 lat temu? Przede wszystkim o kopalni Żory, która została postawiona w stan upadłości. W 30. numerze „Trybuny Górniczej” z 1 sierpnia 1996 r. rozmawialiśmy też z Jerzym Markowskim, ówczesnym pełnomocnikiem rządu ds. restrukturyzacji górnictwa węgla kamiennego.