Notowania złotego bez zmian

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zdaniem dr. Macieja Bukowskiego przedstawione w środę propozycje prowadzą do nacjonalizacji środków z OFE, a to w przypadku osób, które mają przed sobą 45 lat pracy oznacza emerytury niższe o ok. 15 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W trakcie środowej sesji notowania złotego nie zmieniły się w stosunku do wtorku - zaznaczają analitycy. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,32, dolar - 3,92, frank szwajcarski - 3,97, a funt brytyjski - 4,83.

Złoty mimo słabszych od oczekiwań wrześniowych danych na temat produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej, zwiększających szanse na spadek dynamiki PKB w III kw. poniżej 3 proc. zachowywał się w środę podobnie do innych walut regionu - zaznacza analityk BM mBanku Rafał Sadoch.

Jego zdaniem, "zaskakujące jest to, że w świetle dość dobrych nastrojów panujących na rynku akcyjnym, nie rośnie popyt na waluty z naszego regionu. Zwiększa to tym samym ryzyko, że w sytuacji nagłego pogorszenia rynkowego sentymentu, notowania złotego mocniej się osłabią". Analitycy mBanku spodziewają się jednak, że złoty pozostanie stabilny do końca tygodnia, z szansami na umocnienie w kierunku 4,30.

W środę w nocy odbędzie się trzecia debata prezydencka w USA, która może rozstrzygnąć o dalszych losach kampanii prezydenckiej i wynikach wyborów. Hillary Clinton wygrała już 2 starcia, kolejne jej zwycięstwo będzie sprzyjać notowaniom ryzykownych aktywów do których zaliczany jest złoty. Szanse na zejście poniżej poziomu 4,30 w przypadku EUR/PLN są jednak raczej niewielkie. Czynnikiem ryzyka dla tej prognozy jest jeszcze czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC), po którym jednak nie oczekuje się wiele - ocenił Sadoch.

Według analityka DM Banku Ochrony Środowiska Konrada Ryczki, "rynek czeka już na czwartkowe zakończenie posiedzenia EBC. Większość inwestorów nie spodziewa się zmian w zakresie polityki monetarnej czy programów stymulacyjnych".

"Bardziej jastrzębi sygnał ze strony M. Draghiego może przynieść wzrost awersji do ryzyka wśród inwestorów i w konsekwencji zaszkodzić również złotemu" - zauważa w środowym komentarzu Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.

Balczun: Grupa Azoty może w tym roku dostać wsparcie w formie dokapitalizowania

Grupa Azoty może otrzymać wsparcie w formie dokapitalizowania z Funduszu Inwestycji Kapitałowych - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun. Według niego ogłoszenie przez Komisję Europejską planu działań dla branży nawozowej poprawia warunki dla grupy.