Notowania złotego będą zależeć od nastrojów globalnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Złoty nieznacznie umacnia się w relacji do dolara i funta...

fot: Andrzej Bęben/ARC

We wtorek (29 kwietnia) nasza waluta osłabiła się wobec dolara oraz brytyjskiego funta i była stabilna względem euro - wskazali analitycy. Ich zdaniem w kolejnych dniach na jej wycenę będą miały wpływ nastroje globalne. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,19 zł, a dolar 3,03 zł.

- Uwaga rodzimych graczy we wtorek skoncentrowała się na czynnikach globalnych, w tym przede wszystkim na publikacji wstępnych danych o kwietniowej inflacji konsumenckiej w Niemczech i szacunkowych danych nt. dynamiki brytyjskiego PKB w pierwszych trzech miesiącach roku. Inne czynniki, w tym sytuacja na wschodzie Ukrainy, czy też zgodna z oczekiwaniami obniżka stóp procentowych na Węgrzech o 10 pkt baz., do 2,5 proc., zeszły na dalszy plan i nie miały istotnego wpływu na notowania złotego - ocenił dyrektor działu analiz Admiral Markets Marcin Kiepas.

Jego zdaniem podczas środowego handlu złoty w dalszym ciągu będzie pozostawał pod wpływem czynników globalnych. - Nastroje będą uzależnione od publikacji wstępnych szacunków kwietniowej inflacji dla strefy euro, wstępnych danych nt. dynamik amerykańskiego PKB w pierwszym kwartale br., kwietniowego raportu ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA oraz wyników kończącego się w środę posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) - stwierdził.

Dodał, że sytuacja techniczna na wykresach sugeruje, że końcówka kwietnia i początek maja może stać pod znakiem utrzymującej się lekkiej presji podażowej na złotym. - Natomiast w perspektywie najbliższych 2-3 miesięcy pozostanie on relatywnie mocny. Zwłaszcza w stosunku do wspólnej waluty - zaznaczył.

Marcin Turkiewicz z mBanku stwierdził, że choć "mamy dość poszarpany tydzień, to nie należy oczekiwać, że ruch na rynkach zaniknie". - Wręcz przeciwnie, nawet jeżeli płynność na rynku będzie niższa niż w normalnym okresie, to daje to większe możliwości na zmianę kursów - jedna transakcja działa silniej na rynek. Ponadto należy pamiętać, że znaczący udział w naszym rynku mają inwestorzy zagraniczni, którzy będą normalnie handlować naszą walutą - powiedział.

W jego ocenie, w kolejnych dniach na notowania złotego wpływać będą publikacje danych z rynków bazowych. Przewiduje on, że nasza waluta powinna zakończyć ten tydzień w przedziale 4,1850-4,2150 za euro. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wakacje nie powstrzymały Polaków. Są lipcowe dane GUS o zakupach

Sprzedaż detaliczna w lipcu wzrosła o 3,9 proc. rok do roku, a w porównaniu do czerwca o 2,2 proc. – podał Główny Urząd Statystyczny.

Domański: Odblokowujemy kapitał, uruchamiamy strategiczne projekty

Rząd postawił na inwestycje; dziś widać efekty - ocenił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, komentując poniedziałkowe dane GUS. Dodał, że rząd odblokowuje kapitał, uruchamia strategiczne projekty oraz daje firmom przestrzeń do wzrostu.

Rośnie popularność elektryków. Duży wzrost do końca lipca

W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku liczba samochodów całkowicie elektrycznych w Polsce zwiększyła się o 22 737. 

W górnictwie wyraźny spadek. Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły do 100,2 mld zł.

Nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw w I półroczu wzrosły o 13,7 proc. rdr i wyniosły 100,2 mld zł - podał w poniedziałek GUS.